Nie chce mi się żyć!!

25.02.06, 12:17
We wtorek mam wyjechać do pracy do Angli z moim narzeczonym ale...dziś zerwał
ze mną.Mamy oboje tam prace dziś miałam do niego przyjść z samego rana aby
zrobić na podróż zakupy, pójść do kantoru i ? Przychodzę o 10 drzwi otwiera
mi jego ojciec i mówi że Patryka nie ma ale mam zaczekać może zaraz
przyjdzie. Siedze w jego pokoju , pod stolikiem walą się puszki po piwie,
wódce super.Siedzę z dwie godziny i nic idę do domu.Za pół godziny sms
treści -sorry ale zrywam z tobą jestem już z kimś innym- jestem wkurzona i
wściekła.Co mam teraz zrobić??
    • chicarica Re: Nie chce mi się żyć!! 25.02.06, 12:20
      Cieszyć się że z nim nie wyjechałaś i że masz go już z głowy. Jechać sama jeśli
      masz tam pracę, poradzić sobie, a dupek niech się bawi z innymi niuniami, kiedyś
      życie mu odpłaci. Lepiej że tak się stało teraz, niż później, byłoby jeszcze
      gorzej.
    • kawka74 Re: Nie chce mi się żyć!! 25.02.06, 12:23
      Nie możesz jechać sama? Czy były narzeczony zamierza odstąpić Twoje miejsce
      pracy aktualnej flamie?
      Ja bym pojechała sama, dziadowi na złość.
    • 18_lipcowa Re: Nie chce mi się żyć!! 25.02.06, 12:31
      No nie gadaj że Ci taki numer odwalił...?
      Nie, no gość wygrał po prostu.
      Powiem Ci tak, pakuj się i jedź do tej Anglii, jesli jak piszesz masz tam
      załatwioną pracę - Ty jako Ty to tak łatwo nie powinni przyjmować na Twoje
      miejce innej laski,
      Poza tym pewnie masz już bilet, jesteś przygotowana, więc pakuj sie i jedź.
      W Anglii pełno facetów, od wyboru do koloru ( z tym kolorem to dosłownie ;-))
      Działaj.
    • moboj Re: Nie chce mi się żyć!! 25.02.06, 12:39
      pakuj się i jedź, a dupka olej.
    • nonmolto Re: Nie chce mi się żyć!! 25.02.06, 12:39
      nakrec o tym film bo
      • kaska307 Re: Nie chce mi się żyć!! 25.02.06, 12:54
        Dokładnie to siedzę na walizkach jutro najwyżej skoczę do sklepu po jakieś
        pierdółki i jade.Będę udawać że go nie znam bo znający życie pojedzie i
        niestety będę na ta morde zakazaną patrzeć.Dwa dni przed wyjazdem a ten takie
        numery.I pomyśleć że miałam z nim jechać do Angli aby się jakoś ustawić i z
        myślą o ślubie.Jestem rozpaczona i nienawidzę tego...!!!!!!!!!!!!!!
        • styska5 Re: Nie chce mi się żyć!! 25.02.06, 12:56
          tak nienawidz - bo to palant
          ale tej rozpaczy sobie oszczedz, jedz i zarabiaj na siebie, i uladaj sobie
          zycie tak jak TY chcesz.
        • 18_lipcowa Re: Nie chce mi się żyć!! 25.02.06, 12:57


          > Dokładnie to siedzę na walizkach jutro najwyżej skoczę do sklepu po jakieś
          > pierdółki i jade.

          Jasne że jedź.


          Będę udawać że go nie znam bo znający życie pojedzie i
          > niestety będę na ta morde zakazaną patrzeć.Dwa dni przed wyjazdem a ten takie
          > numery.

          Eee tam od razu udawać że go nie znam...
          Lepiej podziała chłodna serdeczność. Czyli uśmiech a w gruncie rzeczy olewka.
          Nie proś o wyjasnienia, nie płacz.

          I pomyśleć że miałam z nim jechać do Angli aby się jakoś ustawić i z
          > myślą o ślubie.

          Sie ustawisz.Ale sama, albo z innym. Mówię Ci, tego kwiatu jest pół światu, a
          nie taki głupek co nawet zerwać nie umie jak facet tylko jak ciota.
    • matrix88 Re: Nie chce mi się żyć!! 25.02.06, 15:16
      Witam!
      Zachowal sie jak palant! Jesli masz zapewniona prace w Anglii to pewnie ze jedz
      a z nim to daj sobie na luz.Powodzenia w U.K
    • magic40 Re: Nie chce mi się żyć!! 25.02.06, 15:32
      Uważam , że przez to doświadczenie będziesz silniejsza i udowadnisz sobie ,że
      jesteś KIMŚ.
      • horpyna4 Re: Nie chce mi się żyć!! 25.02.06, 16:47
        Tylko jak się dobrze ustawisz, a palant będzie chciał do Ciebie wrócić, to go
        kopnij w tyłek tak, żeby pół buta weszło!
    • searena Re: Nie chce mi się żyć!! 25.02.06, 16:56
      Cieszyć się, że sobie poszedł - to jakiś totalny palant. Zrywac przez sms????
      Bez rozmowy itp?? On do przedszkola chodzi?
      A do pracy jedź z kimś innym, porozmawiaj ze znajomymi, może ktoś byłby chętny.
    • chicarica Re: Nie chce mi się żyć!! 25.02.06, 17:03
      Wiesz co, tak w sumie to nawet są jakieś pozytywy tej sytuacji. Po cholerę
      miałabyś ciągnąć za sobą taki ogon, facet jest beznadziejny, w Anglii znajdziesz
      se lepszego, Angielki są takie brzydkie że Anglicy strasznie lecą na Polki. Moim
      zdaniem lepiej będzie, że już nie tkwisz w beznadziejnym związku, facet w sumie
      sam rozwiązał problem, który zapewne miałabyś tam na miejscu, a mianowicie - jak
      się go pozbyć.
      • kaska307 Re: Nie chce mi się żyć!! 25.02.06, 17:20
        Macie kobietki rację.Jesteśmy ludźmi dorosłymi i przez sms to on może sobie
        napisać do brata jak się czuje.Niestety ten skurwysyn też jedzie nie ma wyjścia
        ale olewkę będzie miał taką że chyba odechce mu się żyć w Angli , zwłaszcza że
        języka nie zna i liczył na mnie O TAKIEGO! Najlepsze że między nami było dobrze
        cieszyliśmy się na wyjazd od tygodnia wielkie plany a tu sms! Bzdura totalna
        ale walę go i jeszcze zobaczy na co mnie stać.
        • 18_lipcowa Re: Nie chce mi się żyć!! 25.02.06, 20:24
          zwłaszcza że
          > języka nie zna i liczył na mnie O TAKIEGO!

          i tu masz okazję olać go ciepłym sikiem
        • judith79 Re: Nie chce mi się żyć!! 26.02.06, 11:55
          jesli nie masz tam przyjaciol ani rodziny to jesli mam byc szczera koles nie
          zobaczy na co cie stac bo samemu tam jest kiepsko i obstawiam, ze sie
          pogodzicie.
          • kaska307 Re: Nie chce mi się żyć!! 26.02.06, 13:23
            Witam! Sprawa wygląda tak że mieliśmy razem jechać do mojej koleżanki i u niej
            wynająć pokój.Teraz jest tak że ja będę mieszkać z koleżanką i razem pracować a
            on ? nie mam bladego pojęcia co się z nim będzie działo.Dziś dostałam kilka
            smsów od niego z zapytaniem o której godzinie lecę i co z nim biedakiem będzie
            HA HA HA paść można.Co to mnie już teraz obchodzi? Najlepiej zerwać przez sms a
            potem Kasiu przecież ja nie znam Anglii!!!!
            • anusia29 Re: Nie chce mi się żyć!! 26.02.06, 13:30
              hej, to on jakiś niespełna rozumu chyba... no i kultura - below zero :)))
              odpuśc sobie, i powinnaś się cieszyć, że masz z głowy takiego w sumie idiotę :)
            • 18_lipcowa Re: Nie chce mi się żyć!! 26.02.06, 13:41
              To odpisz mu smsem że "jak to? Nie wiesz co dalej bedzie? Ja jadę do..... a z
              Tobą to nie wiem co bedzie"
              • 18_lipcowa Re: Nie chce mi się żyć!! 26.02.06, 13:50
                hehe no idiota normalnie, idiota
                • kleo1 Re: Nie chce mi się żyć!! 26.02.06, 14:39
                  odpisz mu :zapytaj sie swojej nowej dupy, to juznnie mój problem
            • judith79 Re: Nie chce mi się żyć!! 26.02.06, 16:20
              aaa to sprawa jasna:) zycze wytrwalosci w postanowieniu i milego wyjazdu:)
            • chicarica Re: Nie chce mi się żyć!! 26.02.06, 19:59
              Kochana, no to powodzenia w Anglii, jeśli masz się gdzie zahaczyć i znasz język
              to myślę że sobie dasz radę, z nim może być gorzej. Dobrze ktoś tu napisał,
              odpisz mu że teraz to niech się spyta nowej dupy co teraz.
              Powodzenia! Będzie dobrze, a w Anglii jest masa fajnych facetów, po co Ci tam
              nieudacznik co nawet języka nie zna? Na pewno by na Tobie żerował.
            • chicarica Re: Nie chce mi się żyć!! 26.02.06, 20:01
              A jeszcze Ci powiem, że ja kiedyś w podobnej sytuacji co Ty wyjeżdżałam do
              Hiszpanii, też mnie facet w ch. zrobił i nie za wesoło mi było, a potem się
              okazało że bdb sobie poradziłam, bawiłam się świetnie i w sumie to on by mi był
              tylko kulą u nogi. Wg starożytnej maksymy, po co wozić drzewo do lasu ;)
              • martalek Re: Nie chce mi się żyć!! 26.02.06, 21:34
                o matko, dobra historia, usmialam sie. no nic ma chlopak szanse sie wykazac w
                anglii a tu nawet noclegu se nie skombinowal. na twoim miejscu napisalabym do
                niego sms, ze moze dworzec lub cos podobnego niech se znajdzie do spania, kurde
                no nie moge faceci to jednak tepi sa!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja