kashmir20
06.03.06, 15:01
Witam wszystkie kobietki! Chce Was prosić o rade.Nie wiem co zrobić.Z moim
narzeczonym jestem juz prawie 2 lata.Zamieszkaliśmy razem i planujemy ślub
(nie ustalilismy jeszcze daty).Moim problemem i zmorą jest przyszła
teściowa,która poprostu mnie nienawidzi(nie dałam jej żadnego ku temu
powodu!).Jest ona kobietą bardzo wyniosłą i dumną,nie liczącą sie z niczyim
zdaniem.Nie ma szacunku do swojego męża(cały czas sie z nim kłóci)a co
dopiero do mnie.Gdy przyjeżdzam z moim mężczyzną do jego rodzinnego domu,to
jest to dla mnie koszmar i prawdziwe tortury ale robie to dla niego,żeby nie
było mu przykro.Gdy tam przyjeżdzamy,ta kobieta wogóle mnie nie
zauważa,traktuje jak powietrze i nigdy sie nawet nie uśmiechnie.Na początku
naszego związku wmawiałam sobie,że to normalne,że ona musi sie przyzwyczaić
do mnie,poznać mnie lepiej i robiłam wszystko by mnie polubiła...
niestety...nic sie nie zmieniło.Mój mężczyzna ma 24 lata ale ona traktuje go
jak dziecko.Uważa,że jest za młody na ślub i cały czas powtarza,że ma jeszcze
czas.Kiedyś miałam ochotę powiedzieć jej co o niej myśle ale ugryzłam się w
jezyk i poprostu przestałam tam jeździć. Nie wiem jak to będzie,gdy dojdzie
do niej,że naprawde myślimy poważnie o ślubie.Boję się tego,że ona wszystko
zepsuje i ja nie wytrzymam!Mam jej dość.Nie wiem już jak mam postępować:((((