misiaczyca1 Re: moja teściowa ogląda porno!!! 07.03.06, 19:40 czegos tu nie rozumiem. po chole*e chce jej pomagac. przeciez to dorosła osoba. Co Cie to obchodzi. zajmij sie soba. widze,ze to jakas prowokacja. Odpowiedz Link
borejkowna Re: moja teściowa ogląda porno!!! 07.03.06, 19:47 Zamordować, albo nie - legalnie - pozwać do sądu! Wszak jest TWOJĄ teściową, nie ma najmniejszego prawa oglądać niczego innego poza tv "Trwam"! Odpowiedz Link
vharia Re: moja teściowa ogląda porno!!! 07.03.06, 20:55 odebrać prawa rodzicielskie do twojego męża i to szybko. Odpowiedz Link
prawie.normalny.facet Re: moja teściowa ogląda porno!!! 08.03.06, 00:58 a juz na pewno nie zostawiac wnuczat pod opieke babci ;) Odpowiedz Link
kosmitka06 Re: moja teściowa ogląda porno!!! 07.03.06, 23:13 donosic jej coraz to nowsze plytki, kasetki, czasopisma! Daj jej spokój! Pewnie kobieta chce byc na czasie ;) Odpowiedz Link
nchyb Re: moja teściowa ogląda porno!!! 08.03.06, 08:54 powiesić się z rozpaczy, że Cię nie zaprosiła na wspólny seans... Odpowiedz Link
nchyb Re: moja teściowa ogląda porno!!! 08.03.06, 10:59 ja? czy autorka wątku? Bo ja obecnie nie, wolę na żywo uniesienia przeżywać... Ale zdarzyło mi się obejrzeć niejeden pornol i ani mnie to ziębi, ani grzeje. Czasami przynudza. Wolę dobrą scenę erotyczną w książce niż na filmie, który niewiele zostawia wyobraźni, zbyt zoologicznie wszystko ukazując. Ale na widok pary splecionej w miłosnym uścisku (czy to w życiu, czy na ekranie) nie szukam kropidła ze święconą wodą... Odpowiedz Link
kim5 Re: moja teściowa ogląda porno!!! 08.03.06, 14:28 pytanie było do autorki:-) kim nchyb napisała: > ja? czy autorka wątku? > Bo ja obecnie nie, wolę na żywo uniesienia przeżywać... > Ale zdarzyło mi się obejrzeć niejeden pornol i ani mnie to ziębi, ani grzeje. > Czasami przynudza. Wolę dobrą scenę erotyczną w książce niż na filmie, który > niewiele zostawia wyobraźni, zbyt zoologicznie wszystko ukazując. Ale na widok > pary splecionej w miłosnym uścisku (czy to w życiu, czy na ekranie) nie szukam > kropidła ze święconą wodą... Odpowiedz Link
carmela_soprano ech, "młodziutkie mężatki"... 08.03.06, 14:19 ...nie poznają ironii nawet jak wyskoczy z krzaków i ugryzie je w dupę pozdrowienia - i szybkiego rozwiązania wszystkich kwestii pornoglądających mężów i teściówek-heter życzę Odpowiedz Link
chiara76 Re: ech, "młodziutkie mężatki"... 08.03.06, 14:33 no, nie mów, coś Ty? Dobrze, że napisałaś, bo jeszcze byśmy nie załapały, że to była podpucha;) Odpowiedz Link
nchyb Re: ech, "młodziutkie mężatki"... 08.03.06, 14:47 ja bym nie wpadła na podpuchę. Przecież podpuszczającej nie proponowałabym wiszenia pod sufitem... he he... Odpowiedz Link