Kolor na ślub..

08.03.06, 18:59
We wrześniu biorę ślub, a moja świadkowa właśnie oświadczyła mi, że na mój
ślub kupiła sobie czarną suknię. Kiedy powiedziałam, że w czarnej nie powinna
być, powiedziała, że już kupiła i wydała dużo pieniędzy i nie zamierza
kupować innej. A ja z kolei nie wyobrażam sobie, żeby moja świadkowa miała
czarną suknię. Jestem co najmniej w niezręcznej sytuacji. Co Wy o tym
myślicie?
    • tusia364 Re: Kolor na ślub.. 08.03.06, 19:06
      Jak nie zmieni koloru sukni to Ty zmień świadkową :)
      Chociaż czemu nie powinna być w czerni - jeśli suknia jest rzeczywiście
      pięna... Poza tym to będzie wrzesień i pewnie w kościele potrzebna będzie jakaś
      marynareczka czy coś takiego i wtedy może niech to będzie w jakimś innym
      kolorze... a na weselu to już chyba bez różnicy co?
      • julia.com Re: Kolor na ślub.. 08.03.06, 19:10
        No tak nie bardzo pasuje czarny kolor do ślubu... Pamiętam, gdy byłam sama
        świadkową, miałam czerwoną spódnicę, posrebrzaną bluzkę i na wierzch szyfonową,
        przezroczystą czarną koszulę. Wszyscy naskoczyli na mnie, że mam ją zdjąć bo to
        po pierwsze - nie wypada, a po drugie - przynosi pecha.
        • 18_lipcowa Re: Kolor na ślub.. 08.03.06, 19:31
          Wszyscy naskoczyli na mnie, że mam ją zdjąć bo to
          >
          > po pierwsze - nie wypada, a po drugie - przynosi pecha.

          a to wyrobić w sobie nawyk lania na wszystkich...
        • magrat1 Re:julia... 09.03.06, 14:45
          Widzę, że jako jedna z nielicznych podzielam Twoje zdanie co do czerni na
          ślubie, ale nie względu na pecha i czy wypada, czy nie... Jakoś mi to po
          prostu nie pasuje; to nie jest zwykła impreza, to nie sylwester i zaproszenie
          na taką uroczystość zobowiązuje co można wyrazić odpowiednio dobranym -
          odświętnym strojem. Nie chcę się tu rozpisywać i rozważać różne 'za'
          i 'przeciw', bo takie zawsze będą; a i sama uwielbiam ten kolor, ale - nie na
          ślub :)i uprzedziłam o tym znajome, z którymi będziemy się bawić w czerwcu :)
          Na szczęście moja świadkowa całkowicie się ze mną zgadza :)
          DZiewczyny, wyobraźcie sobie sobie sytuację, gdy WSZYSCY goście ubrani są na
          czarno, w dodatku w piękny słoneczny radosny dzień... Brrrr...
          • trusia29 Re:julia... 13.03.06, 22:45
            chyba przesadzasz! jako świadkowa na pewno bym sie w czerń nie ubrala, ale
            jako "normalny" gość często zakładam czarną sukienke...i nie widze w tym nic
            zlego. Czułabym sie dziwnie, jakby mi ktos postawił warunek, że na jego wesele
            mam czarnnej kiecki nie zakladac. Chybabym wcale nie poszla! Dla kogo to wesele
            ma byc? a kolor majtek tez wybierasz gościom?
            • magrat1 Re:trusia 16.03.06, 09:39
              To wcale nie jest warunek, tylko informacja, a dobrzy znajomi dlatego są
              dobrzy, ze się nie obrażają, jak się mówi swoje zdanie.
              Poza tym, jak słusznie zuważyłaś, to ma być wesele a nie stypa
              P.S. Często 'występujesz' w majtkach jako kreacji na imprezach?
              • trusia29 Re:trusia 16.03.06, 13:38
                Majtki nosze zawsze, choć niegdy (publicznie) nie jest to jedyny element mojej
                garderoby. Kogo ty oszukujesz? jak powiesz komus, że wolalabys go nie wiedziec
                w czarnym na swoim weselu, to nie jest stawianie warunków? jest! tylko w
                najgorszej z możliwych formie - nie wprost tylko "na około".
                • magrat1 Re:trusia 17.03.06, 14:54
                  Co do bielizny- to było pyanie retoryczne :-I
                  I skąd Ci się tu 'oszustwo' przyplątało? To, że ja coś 'wolę' nie jest
                  równoznaczne z -jak to sugerujesz- zastrzeganiem, ograniczaniem, wymaganiem,
                  czy żądaniem. Każdy sam dokonuje wyboru.
                  Nie mam nic więcej do dodania w tej kwestii.
                  Pozdrawiam.
    • 18_lipcowa Re: Kolor na ślub.. 08.03.06, 19:08
      lej na przesądy
      niech sie ubiera jak chce
    • elza78 Re: Kolor na ślub.. 08.03.06, 19:35
      wielki problem hehe
      dla mnie swiadkowa moglaby przyjsc w zielonej sukience w rozowe slonie, bo to
      moj slub, btw jade w czerwcu na wesele, i kupuje czarna suknie i nie przyszloby
      mi do glowy ze to moze byc nieeleganckie ze wzgledu na jakies wiejskie
      przesady... no ludzie...
      co do tych ktore pisza o bordo, to czerwien i jej odcienie sa tradycyjnie
      zarezerwowane ... dla panny mlodej po oczepinach jesli zechce sie przebrac i
      wlasnie pojawienie sie w czerwonej sukni jest ... nietaktem :D
      • kaatrin Re: Kolor na ślub.. 08.03.06, 19:44
        niby sie zgadzam, niech ubiera co chce... ale bylam na jednym slubie gdzie
        swiadkowa miala idiotyczny turkusowy zamszowy komplet ktory niemalze
        fosforyzowal. Do tego ponad 1.80 wzrostu. Rzucala sie w oczy na wszystkich
        zdjeciach.
        Co do czarnej sukni, to mozna przeciez dobrac szal, dopiac kwiat nie jest to
        jakis problem.
        Pozdrawiam serdecznie : )
      • caysee Re: Kolor na ślub.. 08.03.06, 20:22
        > co do tych ktore pisza o bordo, to czerwien i jej odcienie sa tradycyjnie
        > zarezerwowane ... dla panny mlodej po oczepinach jesli zechce sie przebrac i
        > wlasnie pojawienie sie w czerwonej sukni jest ... nietaktem :D

        A skad ty masz takie informacje? nigdy o tym nie slyszalam :))
        • martyna1985 Re: Kolor na ślub.. 08.03.06, 20:36
          ja mialam czarna suknie jak swiadkowałam. Mloda sama powiedziala, zebym w niej
          poszla:)
        • elza78 Re: Kolor na ślub.. 08.03.06, 21:47
          to malo slyszalas, czerwien jest zarezerwowana...
          • caysee Re: Kolor na ślub.. 12.03.06, 21:00
            Ale kto tak postanowil, ze jest zarezerwowana? Ja nigdy o tym nie slyszalam,
            rozmawialam z kilkoma osobami i one tez, dlatego pytam skad masz takie informacje?
            • elza78 Re: Kolor na ślub.. 15.03.06, 22:20
              caysee zwyczajnie jest stary zwyczaj ze jesli panna mloda chce sie przebrac po
              dwunastej jak juz jest po oczepinach to zaklada sukienke w kolorze czerwonym
              stad zeby sie ktos nie pomylil z toba ta czerwien jest zarezerwowana, chociaz
              teraz babki nie przebieraja sie raczej stad moze o tym nie slyszalas, swoja
              droga jak ktos kupuje kiecke za 5 tauzenow to chce sie w niej bawic do rana,
              pewnie stad to wynika ...
              • caysee Re: Kolor na ślub.. 17.03.06, 20:16
                > caysee zwyczajnie jest stary zwyczaj ze jesli panna mloda chce sie przebrac po
                > dwunastej jak juz jest po oczepinach to zaklada sukienke w kolorze czerwonym
                > stad zeby sie ktos nie pomylil z toba ta czerwien jest zarezerwowana, chociaz
                > teraz babki nie przebieraja sie raczej stad moze o tym nie slyszalas

                U mnie w rodzinie nie dosc, ze przebiera sie po polnocy panna mloda, to jeszcze
                spora czesc kobiet rowniez. Idiotyczny zwyczaj. Rozumiem, ze pannie mlodej moze
                byc w sukni niewygodnie, ale po co inne babki sie przebieraja - tego nie rozumiem :)
        • chiara76 Re: Kolor na ślub.. 12.03.06, 21:07
          caysee napisała:

          >
          > A skad ty masz takie informacje? nigdy o tym nie slyszalam :))


          Bo nie jest nic rezerwowane, ale ludzie lubią wymyślać takie ciekawostki. Z
          nudy chyba;))

          Pozdrawiam.
          >
          • caysee Re: Kolor na ślub.. 17.03.06, 20:14
            Chiara, no wlasnie tez mi sie tak wydaje ;) I o ile jeszcze o R w nazwie
            slyszalam, to o czyms takim nigdy :)
    • evelisia Re: Kolor na ślub.. 08.03.06, 21:17
      Ja słyszałam, że świadkowa nie powinna byc w białym kolorze ewentualnie ecru,
      kremie, bo to są kolory przeznaczone dla panny młodej. A czarny? Dobry jak
      każdy inny. Gorzej chyba by było gdyby wyskoczyła w jakims odblaskowym
      seledynie, turkusie czy rózu. Nie przejmuj się tym tak. Pozdrawiam
    • ominika Re: Kolor na ślub.. 08.03.06, 21:50
      Moja świadkowa miała czarny kostium i buty czarne i czarne włosy jak wrona i
      co? I dziewiąty rok szczęśliwego małżeństwa trwa ;-)
      Pozdrawiam serdecznie
      • shilla01 Re: Kolor na ślub.. 08.03.06, 22:04
        koniecznie jakis dodatek, przynajmniej w kosciele, zakiet , szal ... bo na
        weselu po 2 głebszych to juz i tak nikt nie zwraca uwagi na stroje :))
    • chiara76 Re: Kolor na ślub.. 08.03.06, 23:33
      moja świadkowa też była w czymś ciemnym. Szczerze mówiąc, olewałam, w co się
      ubierze, tym bardziej, że jej się nie przelewało. Cóż, może zwracamy uwagę na
      zupełnie inne sprawy...
      • julia.com Re: Kolor na ślub.. 09.03.06, 00:18
        Nie chodzi o to że ważniejszy ubiór, nie jestem osobą z gatunku tych, co to
        tylko no image patrzą, chodzi mi po prostu o to że tak jakoś smutno.. na
        czarno.. nie sądzę żeby się komuś nie przelewało skoro stać tę osobę na kupno
        kiecki za 1000 zł. Ja nie wiem czy za swoją ślubną tyle dam...
        • nchyb Re: Kolor na ślub.. 09.03.06, 07:44
          > tylko no image patrzą, chodzi mi po prostu o to że tak jakoś smutno.. na
          > czarno..
          A są kraje, gdzie żałoba ma kolor bieli. A w jeszcze innych kolor żółty...

          No i co z tego?
        • panisiusia Re: Kolor na ślub.. 09.03.06, 09:46
          Jeśli ta osoba nie miała złych intencji(nie wiedziała, ze dla Ciebie czarny to
          problem), to daj jej spokój. Gorzej jeśli świadomie chce się buntować, zrobić
          Tobie przykrość (i przy okazji znależć się w centrum zainteresowania).
          A co powiecie na to, że byłam na cudzym ślubie i weselu w sukience śnieżnobiałej
          - taka odświętna mi się wydała :)
        • kocio-kocio Re: Kolor na ślub.. 09.03.06, 09:57
          A jak koleżanka się ubiera na codzień?
          Bo ja od kilku lat noszę praktycznie wyłącznie czarne ciuchy. W innych czuję
          się fatalnie.
        • ewadorra Re: Kolor na ślub.. 09.03.06, 11:06
          julia.com napisała:

          > Nie chodzi o to że ważniejszy ubiór, nie jestem osobą z gatunku tych, co to
          > tylko no image patrzą, chodzi mi po prostu o to że tak jakoś smutno.. na
          > czarno.. nie sądzę żeby się komuś nie przelewało skoro stać tę osobę na kupno
          > kiecki za 1000 zł. Ja nie wiem czy za swoją ślubną tyle dam...

          Wiesz ale czarny jest tez uniwersalny. Widocznie stac ja na wydatek 1000 zl za
          kiecke, ale tez pewnie ta kiecke zalozy jeszcze kiedys. Moze woli kupic raz na
          jakis czas, za to drozej i porzadniej...
          Ja tez bylam swiadkowa w czarnym plaszczyku, choc moja mama troche sie
          sprzeciwiala. Ale nie zaluje, w maju zeszlego roku bylo tak potwornie zimno, ze
          ani chybi nabawilabym sie chorobska po godzinie spedzonej w zimnej katedrze. Dla
          "rozjasnienia" mialam zielony jedwabny szal, a spod spodu wystawala suknia
          (koloru niezalobnego).
          A poza tym wszyscy i tak byli tak zaaferowani mloda para, ze na pewno nie
          zwrocili wiekszej uwagi na moja czern ;)
      • ala.b30 Re: Kolor na ślub.. 09.03.06, 09:47
        A ja miałam dwóch facetów świadków i obaj byli w czarnych gajerach, normalnie
        men in black:)
    • oxygen100 Re: Kolor na ślub.. 09.03.06, 12:10
      ja na wlasnym slubie cywilnym bylam ubrana na czarno hehe. Nie wypada to
      wystapic w bieli (ecru)bo ten kolor jest zarezerwowany. Ale jak widac zabobon
      ma wielka sile razenia
    • celina.j Re: Kolor na ślub.. 09.03.06, 12:38
      a ja byłam dwa razy świadkową i w obu przypadkach miałam czarną sukienkę, oba
      małżeństwa sa bardzo szczęśliwe, no ale jak ktoś wierzy w przesądy...
    • waszka10 Re: Kolor na ślub.. 12.03.06, 18:25
      Kolor sukienki świadkowej nie ma żadnego znaczenia dla ciebie. to raczej
      świadczy o niej, bo ja jako świadek tak bym się nie ubrała. Dlaczego? Bo mówi o
      poczuciu elegancji kobiety. Na ślub i na chrzest chodzi się na jasno. Tak się
      przyjęło. I jak ktoś się wyłamuje, to albo awangarda (ale na to trzeba mieć
      styl) albo brak wychowania.
    • seksi5 Re: Kolor na ślub.. 13.03.06, 13:44
      Jak wydała tak starsznie duzo pieniędzy. Daj jej spokój, bo ci jeszcze potrąci
      z prezentu za nową suknię. Niech idzie jak chce, nawet w worku. To jest twój
      dzień i ty masz błyszczeć.
      • ilekobietamalat Re: Kolor na ślub.. 13.03.06, 13:56
        wiec wlasnie, chodzi o to zeby nie wygladala lepiej od ciebie, uwazam ze czarna
        sukienka bedzie idelna, bo to ty bedziesz sie rzucac w oczy:) oczywiscie
        napewno ta czarna sukienka bedzie miala jakis kolorow dodatek..wiec w ogole nie
        rozumiem problemu.
        a zwyczaj chodzenia na wszelkie koscielne imprezy(chrzest,slub) na jasno?
        pierwsze slysze, zawsze chodze na czarno;)
        jakos nie wyobrazam sobie siebie w jasnym zakiecie, w jasnych kolorach czuje
        sie mocno nie elegancko.
        • aureliana Re: Kolor na ślub.. 14.03.06, 22:49
          bialy kolor jest zarezerwowany, ale dla panny mlodej dziewicy chyba tylko;)))
    • oxygen100 Re: Kolor na ślub.. 15.03.06, 11:55
      przeciez czern to klasyczna elegancja. A ze sie inaczej przyjelo?? Zwykly owczy
      ped.
      • magrat1 Re: Kolor na ślub.. 16.03.06, 09:47
        oxygen100 napisała:
        przeciez czern to klasyczna elegancja.

        Moim zdaniem 'klasyczna elegancja' to krój i tkanina. Czy żakiet z czarnego
        poliestru lub z tkaniny typu skaj może w ogóle być elegancki(nie tylko
        klasycznie)? Watpię
        • akasha78 Re: Kolor na ślub.. 16.03.06, 20:14
          A ja wczoraj wyczytałam w Twoim Stylu w dodatku savoir-vivre"... czerń jest
          dozwolona i na slubie i na weselu tylko matki panstwa mlodych nie powinny w
          niej wystepowac"
          • magrat1 Re: Kolor na ślub.. 17.03.06, 14:40
            Generalnie 'wszystko co nie jest zabronione jest dozwolone' tylko, czy o to
            chodzi?
    • kajak75 Re: Kolor na ślub.. 17.03.06, 20:10
      w czerni na slubie nie powinny wystepowac matki panstwa mlodych:=), chyba, ze
      chca cos zademonstrowac. A swiadkowa? Jezeli nie jest byla dziewczyna twojego
      narzeczonego:-), to chyba nie ma problemu.
    • nighthrill Re: Kolor na ślub.. 17.03.06, 21:56
      Moja przyjaciółka bierze ślub w lipcu. Ma już czarną sukienkę. Ślub jest
      cywilny. Nie widzę w tym nic złego, choć jej rodzina trochę nudzi na ten temat.
      Ślub jest w Holandii, może tam to będzie inaczej postrzegane.
      Nie ma nic nagannego w tym, by wystąpić na cudzym lub własnym ślubie w czerni,
      moim zdaniem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja