Boli - czy coś ze mną jest nie tak?

11.03.06, 12:59
Witam, mam nadzieję że trafiłam na dobre forum z moim pytaniem...
Mam 21 lat, od niecałego roku współżyję z moim ukochanym. I za każdym razem odczuwam bardzo duży ból kiedy on próbuje we mnie wejść. Kiedy już się powoli i z dużą trudnością uda, po jakimś czasie taki stricte ból ustępuje. Ale po stosunku wszystko mnie boli. Myślałam że to minie, że to tylko na początku, że kochamy się zbyt rzadko (średnio raz na dwa tygodnie, choc czasem duzo czesciej), ale to juz trwa i trwa, i jest tak za kazdym razem.. Proszę o radę, czy to naturalne, czy powinnam zgłosić się do ginekologa, czy coś ze mną jest nie tak?
    • monika733 Re: Boli - czy coś ze mną jest nie tak? 11.03.06, 13:06
      Hej

      Zamiast do ginekologa wracaj smarkaty szcylku do ksiazek ,zebys przeszedl do
      nastepnej klasy w gimnazjum.Za duzo hormonow w tonbe buzuje szcawiku,wiec
      lepiej zajmij sie czyms pozytecznym, an nie podniecaj sie niezdrowo.

      mp
      • fr-edza Re: Boli - czy coś ze mną jest nie tak? 12.03.06, 10:34
        monika nie przesadzasz z letsza !
    • 18_lipcowa Re: Boli - czy coś ze mną jest nie tak? 11.03.06, 13:10
      TO może niech on tak od razu nie wkłada, tylko jakaś gra wstępna na początek?
      • thaew Re: Boli - czy coś ze mną jest nie tak? 11.03.06, 13:16
        Proszę, nie róbcie z tego jakiegoś absurdu.. Naprawdę mam problem i nie wiem z kim mogłabym o czymś takim pogadać.
        Odpowiadam - oczywiście, praktykujemy 'jakąś grę wstępną', ale niezaleznie od jej nasilenia i czasu trwania zawsze jest tak samo.
        Jeśli macie zamiar się natrząsać tutaj z tego co napisałam to serdecznie dziękuję za pomoc.
        • tracer81 Re: Boli - czy coś ze mną jest nie tak? 11.03.06, 13:21
          Nie- no to zupełnie naturarlne...
          Czy Ty masz wogóle jakieś pojęcie na temat seksu i ludzkiej seksualności?
          • thaew Re: Boli - czy coś ze mną jest nie tak? 11.03.06, 13:30
            Jakieś pół roku temu zadałam podobne pytanie - chyba nie na tym forum jednak, bo tam odpowiedziało mi kilka miłych osób. Powiedziały że to prawdopodobnie minie z czasem.
            Moje pojęcie o seksualności jest jak widać niepełne, dlatego właśnie pytam. I zadziwiająca jest ludzka życzliwość tutaj.
            • chiara76 Re: Boli - czy coś ze mną jest nie tak? 11.03.06, 13:32
              słuchaj, jeśli naprawdę tak Cię to gnębi i przeszkadza może następnym razem,
              kiedy będziesz na wizycie u ginekologa ( a zakładam, że chodzisz regularnie),
              powiedz mu o tym. Jeśli jest to nie do wytrzymania, idź wcześniej i
              porozmawiaj, może coś Ci pomoże.
    • elza78 Re: Boli - czy coś ze mną jest nie tak? 11.03.06, 13:49
      ja bym radzila sie z tym problemem zglosic do swojego lekarza ginekologa, a nie
      na forum, on na pewno lepiej doradzi
    • caysee Re: Boli - czy coś ze mną jest nie tak? 11.03.06, 14:22
      Tak, jest cos nie tak - idz z tym do ginekologa.
      • thaew Re: Boli - czy coś ze mną jest nie tak? 11.03.06, 14:42
        Acha, dzieki
    • kinkygirl Re: Boli - czy coś ze mną jest nie tak? 11.03.06, 16:40
      tak.=, to naturalne, taki krzyż który my kobiety musimy nosic, mezczyzni
      zaznaja z nami przyjemnosci raz na 2 tygodnie a czasem i duzo czesciej, a my w
      tym czasie zwijamy sie z bólu. tak.
      choc oni zapewne interpretuja to inaczej ;D
      • fr-edza Re: Boli - czy coś ze mną jest nie tak? 12.03.06, 10:37
        A może spróbuj jakiś lubrykatów,mi właśnie to polecił ginekolog.
    • gosiunia333 Re: Boli - czy coś ze mną jest nie tak? 13.03.06, 10:11
      a ja sugeruje ze moze byc to tzw. pochwica, znaczy jestes bardzo wasko
      zbudowana, mozna to operowac, 99 na 100 przyadkow sie udaje, chco jest druga
      strona medalu, ze znajdzie sie 1 na 100 facetow z ktorym bedzie Ci
      dobrze,powodzenia
      • gagatka70 Re: Boli - czy coś ze mną jest nie tak? 13.03.06, 11:40
        To rzeczywiście z dużym prawdopodobieństwem moze być pochwica, z tym, ze tego
        sie nie operuje. Przyczyną pochwicy zwykle sa przyczyny natury psychicznej,
        wystarczy np. strach, że znowu będzie bolało. Bardzo często na pochwicę cierpią
        kobiety mające niedelikatnych i niecierpliwych partnerów, takich, co to jak
        tylko pocałuje w szyję, to od razu zabiera się do meritum. Prawdopodoobnie dużo
        mogłoby zmienić podjeście Twojego chłopaka- pogadaj z nim, no, chyba, że chcesz
        sie dalej poświęcać ( co Ty masz z takeigo seksu?!).
        Moja koleżanka miała pochwicę i twierdziła, ż e główną przyczyną jej problemów
        jest jej budowa. Ale gdy zmieniła faceta, pochwica jej przeszła i dzisiaj się
        smieje, że z babki wręcz bojącej sie seksu zmieniła się w nimfomankę:-).
        Okazało sie, że ani jej budowa, ani jej partnerów nie miała nic do rzeczy.
        Oczywiście do niczego Cie nie namawiam, ale wielu facetów to takie dość
        egoistyczne typki i w ich towarzystwie kobieta sama musi dbac o swój komfort.
        • searena Re: Boli - czy coś ze mną jest nie tak? 13.03.06, 12:55
          Popieram przedmówczynię :) Z tego co wiem to pochwica nie ejst spowodowana żadną
          wąską budową ale własnie blokadą psychiczną. Przeciez tam są mięśnie, które też
          się zaciskają i jak się tak zaciśniesz to faktycznie boli. Musisz być po prostu
          rozluźniona, mieć komfort psychiczny i fizyczny. Może być tak, że nie
          akceptujesz do końca tego chłopaka. Może być też dodatkowo, że on jest dosyć
          pokaźnie zbudowany i to wszystko robi swoje. Jednego się dziwię - gdyby za
          każdym razem przy sexie czekał mnie ból to nie czekałabym z rozwiązaniem tego
          problemu rok! Do ginekologa, do seksuologa - po to są ci lekarze aby pomóc.
          • thaew Re: Boli - czy coś ze mną jest nie tak? 13.03.06, 17:41
            To co piszecie to rzeczywiście może być prawda. Z tą nie-do-końca-akceptacją i blokadami psychicznymi. Z drugiej strony bardzo się staram i chcę żeby było nam razem dobrze, a on wcale nie cmoka w szyje i już. Nie wiem jak o tym rozmawiać z ginekologiem.. dlatego najpierw zapytałam tu, żeby się upewnić ze na pewno musze.
            • kiki-riki22 Re: Boli - czy coś ze mną jest nie tak? 16.03.06, 15:48
              dziewczyny dobrze mowia z ta pochwica.
              ja bym nie szla do gin tylko do sexuologa. gin nie jest przygotowany do pracy
              nad problemami psychologicznymi (psychicznymi). ale nei wiem gdzie takich znalesc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja