Problem ze szwagrem!!!!!!!!!!

12.03.06, 22:24
Prawdę mówiąc to nie pamiętam od kiedy mam ten problem. Z moim mężem znamy
się od 5 lat a małżenstwem jestesmy od poł roku. Moim problemem jest to że
nienawidzę swojego szwagra. Niby nic mi nie zrobił... W obecnej chwili
mieszkamy pod jednym dachem z rodzicami męża i min. męża bratem! Mają dosyc
duży dom, sporo miejsca i swobodnie się miescimy. Nasz domek w 70% jest
wykonczony i planujemy przeprowadzkę w wakacje może świeta. Ale jego
zachowanie jest poniżej krytyki. Nie odzywa się do mnie, nie mówi "czesc",
gdy ja wchodze do kuchni czy salonu on automatycznie wychodzi! Nie jada z
nami obiadów - tylko wynosi się z talerzami do swojego pokoju, a w momencie
gdy my z mężem czasami jemy posiłek w swoim pokoju on normalnie je z
rodzicami (a moimi tesciami) w jadalni! Ost. kupiliśmy mu prezent na imieniny
(perfumy Pumy i czekoladki) to przez kilka dni lezaly tam gdzie je zostawił.
W momencie gdy tesciowa moja zapytała się dlaczego nie zabrał od nas prezentu
to odpowiedział jej, że te perfumy mu sie nie podobaja, i ze sie odchudza
wiec czekoladki sa mu zbyteczne. Ja niechcacy to usłyszałam i zrobilo mi sie
strasznie przykro. Gdy ja cos gotuje na obiad lub wydziwiam cos ze swoich
przepisów to on po prostu robi sobie cos innego albo wogole nie jje.
Mam juz dosyc takiego zachowania. Wszystko robi na załosc ale dlaczego? Nic
nigdy mu przykrego nie powiedziałam, nigdy się z nim nie kłóciłam! Jak pytam
się męża dlaczego jego brat ma taki stosunek do mnie to mówi, że nie wie i ze
nie bedzie sie z burakiem bił, bo to świadczy tylko o nim i o tym że nie ma
za grosz kultury! Tesciowa tez tylko mowi aby sie nim nie przejmowac! Ale ile
mozna? Nigdy ale to nigdy nie rozmawiałam z nim sam na sam, nie mielismy
zadnego wspolnego tematu. Jego narzeczona jest jeszcze oki, ale tez nie mam z
nia najlepszych stosunków. Traktuje mnie jak smiecia, pomimo ze w odroznieniu
od niego ja mam dobrze płatną pracę a on nie. Mi juz nie chodzi o to,
wykształcenie mamy takie samo (wyzsze) nie jetem jakas szmata czy smieciem
bez szkoly i wychowania a przez niego własnie tak sie czuje. Nie potrafie
zrozumiec dlaczego ma taki stosunek do mnie. Do nikogo nie jest wylewny ale
jezeli chodzi o mnie to jego zachowanie jest ponizej krytyki. Moze niektorzy
powiedza, ze nie warto sie przejmowac, ale ile mozna? Niczym mui nie
zawiniłam a własnie tak sie czuje!
Pozdrawiam
    • ilekobietamalat Re: Problem ze szwagrem!!!!!!!!!! 12.03.06, 22:33
      moze jest zazdrosny po prostu?
      jeszcze nie wiem o kogo;) ale wyglada to wlasnie troche na zazdrosc.
    • 18_lipcowa ale głupia jesteś, nie dziwię 12.03.06, 22:48
      sie facetowi że nie chce sie patrzeć na Ciebie.
      • ilekobietamalat Re: ale głupia jesteś, nie dziwię 12.03.06, 22:56
        ale dobry humorek masz:>
        • 18_lipcowa Re: ale głupia jesteś, nie dziwię 12.03.06, 23:16
          gościu po prostu ma ją gdzieś. Moze ma powody.
          Generalnie uwazam ze gosć im nie wadzi, nie zaczepia, nie wtrąca sie, nie
          marudzi ,nie poucza.
          A to ze mu sie perfumy nie podobaly albo ze nie je czekoladek jako powod nie
          lubienia....? No mowie idiotka.
          • ilekobietamalat Re: ale głupia jesteś, nie dziwię 12.03.06, 23:23
            wiesz,ale bycie ciagle olewana tez nie jest fajne. moze dziewczyna jest
            wrazliwa, i moze i tak czuje sie nieswojo w domu rodzinnym meza, i jeszcze taki
            szwagier.. coprawda na mnie by to wrazenia nie robilo,ale moze na niej robi;>
            dzis jestem w stanie ja zrozumiec;)
          • kosmitka06 Do 18-lipcowa!!!!!!!!!!!! 13.03.06, 11:28
            To, że dziewczyna chce się wyzalic na tym forum, zaczerpnąc opinii innych to
            nie znaczy ze musisz Ją wyzywac od głupich. Bo ja głupią to bym nazwała Ciebie
            a nie Ją. Jeżeli masz zły humor, cos Cie ugryzlo abo wogole nie masz za grosz
            wychowania i kultury to się po prostu nie wypowiadaj!
            Zapewne i mi teraz poslesz jakis tekscik ale ja mam to gdzies. Jak widac juz
            taka Twoja natura...
        • gwiaazda Re: ale głupia jesteś, nie dziwię 15.03.06, 09:03
          moze troche nie na temata moze na temat!ludzie ktorzy nie maja wyzszego
          wyksztalcenia to napewno nie sa smieciami!!!czesto zdaza sie,ze ludzie po
          studiach to same buraki i prostaki.
    • greg747 Re: Problem ze szwagrem!!!!!!!!!! 12.03.06, 23:08
      Na to jest tylko jeden sposób. Po prostu traktuj go jak bliską osobę, bądź miła, uczynna, schowaj dumę do kieszeni i zasze zachowuj się tak samo. Bez względu na jego arogancję.
      Greg
    • sweet_pea ROZMOWA! 13.03.06, 00:10
      moim zdaniem musiałaś mu coś zrobić (chociaż rozumiem, że nie wiesz co). Skoro
      piszesz "Nigdy ale to nigdy nie rozmawiałam z nim sam na sam" to czas najwyższy
      na rozmowę, to może wiele wyjaśnić
    • matrix88 Re: Problem ze szwagrem!!!!!!!!!! 13.03.06, 11:34
      Witam!
      Widze iz masz maly problem ze szwagrem.Najprosciej bedzie jak porozmawiasz z
      nim dlaczego tak sie zachowuje w stosunku do Ciebie.Powiedz dla niego ze jest
      Tobie bardzo przykro ze tak sie zachowuje, ze jestescie rodzina i mieszkacie w
      jednym domu i taka sytuacja jest bardzo niezreczna.Mysle ze szczera rozmowa sam
      na sam powinna wyjasnic pewne sprawy.Pozdrawiam
      • orientalnax Re: Problem ze szwagrem!!!!!!!!!! 13.03.06, 11:47
        Twoja teściowa wie dlaczego on się tak zachowuje,myślę że mąż też,to tak jak w
        bradziadze,,telenoweli".Jakieś rodzinne tajemnice?Ja bym męża zapytała co się
        dzieje?i nie dała bym się zbyć ,nie przejmuj się nim ,bo dobrze wiedzą o co
        chodzi.
    • oliwka117 Re: Problem ze szwagrem!!!!!!!!!! 13.03.06, 13:21
      A mnie się wydaje, że Twój szwagier może się w Tobie podkochiwać i dlatego
      próbuje to ukryć sowoją postawą. Brzmi to trochę jak z telenoweli, ale znane są
      takie przypadki. Ja Cię rozumiem, sama mam gigantyczne problemy ze szwagierką...
      Szkoda gadać. Pogadaj z nim, tak chyba będzie najlepiej
    • judith79 Re: Problem ze szwagrem!!!!!!!!!! 13.03.06, 14:00
      Traktuje mnie jak smiecia, pomimo ze w odroznieniu
      > od niego ja mam dobrze płatną pracę a on nie. Mi juz nie chodzi o to,
      > wykształcenie mamy takie samo (wyzsze) nie jetem jakas szmata czy smieciem
      > bez szkoly i wychowania a przez niego własnie tak sie czuje. Nie potrafie
      > zrozumiec dlaczego ma taki stosunek do mnie.
      wiesz proponuje przeczytaj to co napisalas, wtedy napewno zrozumiesz, gluptasku.
      • mw233 Re: Problem ze szwagrem!!!!!!!!!! 13.03.06, 17:21
        Olać chuja i już
    • kiecha3 Re: Problem ze szwagrem!!!!!!!!!! 13.03.06, 17:36
      a powiedz mi po co ty się tak płaszczysz przed nim..??

      Pokazałas mu że jestes pod nim.to cię traktuje tak jak traktuje... Jak mnie ktoś
      zlewa którys raz to mu nie kupuję czekoladek ( dla faceta??) ani perfum.. jego
      przyjaźni nie kupisz...
      Nie wiemy czy się w tobie podkochuje, nienawidzi, czy jest aż tak
      rozpieszczony.. moim zdaniem powinnas pokazac że stać cię na coś więcej niż
      żebranie o dobre słowo z jego strony.. nie płaśzcz się tak.. skoro jemu to nie
      odpowiada... nie to nie...
      • kinkygirl Re: Problem ze szwagrem!!!!!!!!!! 13.03.06, 22:19
        o rany, dziewczynko, nie musisz się wszystkim podobać.
        koles może miec milion powodów, może nie lubi tłoku w mieszkaniu, albo uważa,
        ze brat kiepsko wybrał, albo go wkurza jak sie smiejesz, albo sie rzadzisz,
        albo wlosy w umywalce zostawiasz.
        albo go zapytaj, tylko bez histerii, to przynajmniej swoją cieawość zaspokoisz,
        albo poczekaj az sie wyprowadzicie i bedzie z głowy.
        • trawa_cytrynowa Re: Problem ze szwagrem!!!!!!!!!! 13.03.06, 22:52
          A może Ty mu się bardzo podobasz (albo zakochał się), ale że jesteś żoną brata
          to unika Cię bo nie chce żeby ktoś się domyślił :-). Bo to bardzo dziwne
          zachowanie.
    • caysee Re: Problem ze szwagrem!!!!!!!!!! 14.03.06, 15:32
      A moze on cie traktuje jako obca osobe, ktora wkroczyla na jego teren i sie
      panoszy? Moze przez obecnosc obcej osoby w domu czuje sie ciagle skrepowany? Tez
      nie chcialabym mieszkac z obca osoba pod jednym dachem, taka jest prawda.
      A moze jest cos o czym nie wiesz? Moze chcial zeby jego narzeczona z nim
      zamieszkala, a jego rodzice powiedzieli, ze poniewaz ty niedlugo tam
      zamieszkasz, to on ze swoja musi zaczekac?
      A moze po prostu cie nie lubi i nie jest na tyle falszywy zeby udawac?
      A moze perfumy naprawde mu sie nie podobaly, a moze naprawde sie odchudza?
    • oxygen100 Re: Problem ze szwagrem!!!!!!!!!! 15.03.06, 11:53
      a co to panieka hrabianka taka wrazliwa?? Moze gosc Cie zwyczajnie nie lubi?
      Nie musi. I wcale sie nie dziwie po jednym poscie widac jak zrzedliwa masz
      nature
    • chiara76 Re: Problem ze szwagrem!!!!!!!!!! 15.03.06, 11:57
      OK, ustalmy, on Cię nie znosi. Z jakichś tam przyczyn. a im bardziej mu
      nadskakujesz, tym bardziej go to kręci. Na następne imieniny zleć kupno
      prezentu swojemu mężowi, niech się martwi. A Ty daj sobie na luz, szkoda życia.
      Najwyraźniej nie zmienisz jego nastawienia, a tylko niepotrzebnie pokazujesz
      mu, ze Ci zależy na jego , no właśnie rekacji? Olej. Zajmij się mężem.
    • jontka1 Re: Problem ze szwagrem!!!!!!!!!! 21.03.06, 17:21
      A ja myśle że chlopak jest po prostu zazdrosny o brata, mój szwagier podobno
      bardzo ubolewał po naszym ślubie że "stracił" brata, u ciebie może być
      podobnie. A jakie są stosunki między twoim mężem a szwagrem? Czy też olewa i
      nie odzywa się? Czy tak się zachowuje tylko w twoim towarzystwie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja