jak jej pomoc

20.03.06, 22:52
bylem z kobieta ponad rok.bardzo ja kochalem i zalezalo mi na niej.ona sama
nie wieidzla czego chce. z jej storny bylo to wielkie zauroczenie i to ze
zaden facet nie byl dla niej taki jak ja nikt jej tak nie traktowal.w koncu
to sie rozleciało.glownie dlatego ze ona mowila 100 roznych rzeczy ,na 1
sprawe tak a potem tak .sam nie wiedizlem co jest prawda.slowa nie zgadzaly
sie z czynami.ona miala niezle jazdy w zyciu odnosze wrazenie ze ma problem
ze soba.ma napady dola zalamania.od kilku miesiecy nie gadamy widze ze jej
sie nie uklada.po pijaku wydzwaniala do mnie ze wszystko co robila bylo
naprawde chodz wczensiej walnela ze nigdy mnie nie kochala.zreszta bylo wiele
spraw gdzie zachowaywala sie skrajnie.szkoda mi jej ale jej nie ufam boje sie
jje chcialbym jej jakos pomoc ale nie wiem jak.odnosilem wrazenie ze jak ona
jest sama to jest bezbronna a jak dostanie reke to robi sie kasli zla wredna
zmienia oblicze.co o tym sadzic?
    • asiakal Re: jak jej pomoc 21.03.06, 08:28
      Namów ją na wizytę u psychologa. Nawet idź z nią (nie na terapię ale powiedz, że
      będziesz czekał pod drzwiami a potem odprowadzisz ją do domu). Myślę, że tu
      trzeba specjalisty. To fajnie, że chcesz się nią zająć. Nie każdy by to zrobił
      dla swojej byłej dziewczyny. Tylko może wyjaśnij jej na początku, że robisz to
      jako przyjaciel i żeby nie liczyła na nic więcej. No chyba że masz inne plany i
      nadzieje.... Pozdrawiam i życzę powodzenia!
      Joanna
    • orientalnax Re: jak jej pomoc 21.03.06, 09:17
      To ty taki miłosierny samarytanin jesteś,a co powie na to obecna kobieta?
      • on1950 Re: jak jej pomoc 21.03.06, 16:27
        no wlasnie mam kobiete z ktora jest mi bardzo dobrze.ona wie jak bylo z ex
        przez co razem przeszlismy.do tego moja ex zaczela sie do mnie odzywac...mysle
        ze czuje sie samotna.z tego co wiem nie uklada sie jej.dodam ze w jakis sposob
        boje sie zagrywek mojej ex bo to jest cholernie nieprzewidywalna ososba od
        malej zagubionej kobiety bo cwana pewna siebie osobe.
        • ilekobietamalat Re: jak jej pomoc 22.03.06, 15:08
          tak zle i tak niedobrze..
          zostaw babe niech sobie sama radzi:> skoro cie nie kochala nigdy, a ty masz
          kogos, to po co sobie zawracac glowe przypadkiem nieuleczalnym?
    • florencja29 Re: jak jej pomoc 22.03.06, 13:12
      A może jest sprytniejsza niż Ci sie wydaje?
      Ja bym nic nie robiła, że względu na obecną kobietę.
      I do tego nie kochała Cię - sama to powiedziała...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja