Siostra odbila mi chlopaka

28.03.06, 13:43
Mam już dość! I nie wiem co zrobić dalej. Ale po kolei. Dwa i pól roku temu
poznałam fantastycznego chłopaka. Świetnie nam się gadało, wydawało mi się,
ze trafiłam na te przysłowiową polówkę jabłka. Były nawet luźne rozmowy o
zaręczynach, może ślubie w niedługiej przyszłości.
Niestety. Po dwóch latach dopadł nas mały kryzys. Wiadomo jak to jest. Trochę
spadają różowe okulary, trzeba się dotrzeć. Bywało, ze kłóciliśmy się i nie
odzywaliśmy do siebie tydzień. I wtedy do akcji przystąpiła moja młodsza
siostra. Radek zawsze jej się podobał. Wiem, bo mi mówiła, ze zazdrości. I
tego, ze on taki przystojny i miły i naszej miłości. Omotała go. Rozmawiała z
nim dużo, pocieszała, gdy byliśmy skłóceni. I stało się. Uległ jej zalotom,
bo to ona okazała się “ta lepsza i bardziej wyrozumiała”. A to przecież
nieprawda. On jej wcale tak dobrze nie zna. Dowiedziałam się, ze cos miedzy
nimi się dzieje. Wygarnęłam siostrze, co o niej myślę. Wygarnęłam Radkowi. I
co on zrobił? Odszedł ode mnie do mojej siostry. Byłam w szoku. Nie odzywam
się do nich od tego czasu. Cierpię, bo mieszkam z siostra i rodzicami, on do
niej przychodzi. Nie mogę na to patrzeć. Najgorsze jest to, ze rodzice nie
widza w tym nic złego. Powiedzieli, ze przecież nic się nie stało, nie
układało się nam, to Iwonka skorzystała. Nie mam w nich żadnego wsparcia.
Siostra młodsza, to traktują ja jak pupilka.
Co dzień płacze. Nie wiem jak długo to wytrzymam. A rodzice mówią, ze musimy
się z Iwona pogodzić, bo idą święta i trzeba cala rodzina zasiąść do stołu.
Co ja mam w tej sytuacji zrobić???
    • triss_merigold6 Re: Siostra odbila mi chlopaka 28.03.06, 14:03
      Dajcie sobie po razie?
      • judith79 Re: Siostra odbila mi chlopaka 28.03.06, 14:11
        z bani, jak dobrze wydzie ze sztwnego karku, to chlop do niej wroci bo siostra
        przez conajmniej 5 miesiecy bedzie jesc przez rurke:)
    • chiara76 Re: Siostra odbila mi chlopaka 28.03.06, 14:04
      w waszym przypadku powiedzenie "wszystko zostaje w rodzinie" okazuje się nad
      wyraz trafne...
    • mlody_zonkos Re: Siostra odbila mi chlopaka 28.03.06, 14:07
      > Powiedzieli, ze przecież nic się nie stało, nie
      > układało się nam, to Iwonka skorzystała.

      No i maja racje przeciez, zostalo w rodzinie, wiec o co sie pieklic?
      Moze mamusia tez skorzystala, albo skorzysta ;).
      • triss_merigold6 Ale 28.03.06, 14:10
        Ale tu chyba byłby kwas z tatusiem, nie?
        • judith79 Re: Ale 28.03.06, 14:12
          tatus tez sie zalapie:P
          • mlody_zonkos Re: Ale 28.03.06, 14:13
            > tatus tez sie zalapie:P

            na to co chlopak zostawil mamusi ;)
    • birgitt Re: Siostra odbila mi chlopaka 28.03.06, 14:21
      Pytasz co masz zrobić, w zasadzie nic nie możesz zrobić, możesz tylko czekać aż
      ból minie i zaczniesz olewać gościa. I cieszyć się że poszedł w cholerę skoro
      nie był wart złamanego centa.
      Siostra zachowała się po świńsku, co tu dużo gadać. Ale zawsze będzie Twoją
      siostrą, mimo że pewnie zostanie jakiś żal. Jeżeli nie wyjdzie za niego za mąż,
      może kiedyś będziecie się z tego razem śmiać, kto wie. Pamiętaj tylko że jakiś
      dupek nie jest wart tego żeby zrywać więzi rodzinne, bo siostrę masz tylko jedną
      (choć fakt, trochę nieudaną)...
      Bardzo Ci współczuję, szczególnie że nie masz możliwości żeby się z tego szybko
      otrząsnąć bo dupek dalej się w domu pojawia. Porozmawiaj z rodzicami, powiedz im
      jak cierpisz i że oczekujesz od nich więcej wsparcia i nie przejmuj się (wiem,
      łatwo powiedzieć), miałaś szczęście że poszedł teraz a nie po ślubie i trójce
      dzieci.
      Bądź silna i broń Boże nie prowadź wojny z nimi, wręcz przeciwnie, bądź spokojna
      i zdystansowana, okaż klasę i honor. Nie jest powiedziane że on Twoją siostrę
      będzie kochał, może to jest tylko chwilowa fascynacja i jeszcze wróci prosząc o
      wybaczenie - wtedy będziesz miała okazję żeby mu podziękować za dalszą
      współpracę i wyjśc z całej sytuacji górą. A nawet jak nie wróci, to też
      niewielka strata ;-)
      Trzymaj się

      PS Na Twoim miejscu bym w ogóle z domu wychodziła jak on przychodzi, albo się
      nie pokazywała im na oczy. A jak już to zadbana, spokojna i uśmiechnięta (niech
      nie myśli że siedzisz zamknięta i płaczesz po nim).
      • rodzynek1000 Re: Siostra odbila mi chlopaka 28.03.06, 14:40
        Wiecie co, ale to jest sprawa na skraju obleśniactwa... Ja mam siostrę i ona od
        dwóch lat spotyka się z chłopakiem i dla mnie to on jest aseksualny, tzn
        ewentualne kontakty z nim byłyby dla mnie kazirodztwem...
        Nigdy też nie myślałam o tym, żeby odbijać siostrze faceta, rozmawiałyśmy na
        ten temat i ona też jest podobnego zdania.
        Twoja siostra to świnia. Z chłopakiem być może za krótko się spotykałaś, żeby
        powstało między Wami uczucie lojalności, ale jednak Twoja siostra nie zachowała
        się w porządku.
        Podsumowując - szkoda się zamartwiać z powodu palanta, ale z siostrą powinnaś
        sobie wyjaśnić kilka kwestii.
        Współczuję i życzę sukcesów w poszukiwaniu godniejszego Kandydata.
        • axela Re: Siostra odbila mi chlopaka 28.03.06, 15:06
          Zaraz, zaraz a czemu siostra postapila po swinsku??????
          Przeciez i tak Wam sie nie ukladalo?
          Skoro piszesz, ze chlopak taki mily i fajny to powinnas sie cieszyc szczesciem
          siostry.
          Bez przesady, ile ty masz lat????
          W zyciu czasem tak bywa, nie ma sie co zloscic i biadolic.
          Znajdzisz sobie kogos.
          A siostra moze bedzie z nim szczesliwa, moze im sie ulozy........
          Nie badz taka egoistka !!!!!!
          • deelaylah Re: Siostra odbila mi chlopaka 28.03.06, 15:15
            axela napisała:

            > Zaraz, zaraz a czemu siostra postapila po swinsku??????
            > Przeciez i tak Wam sie nie ukladalo?
            > Skoro piszesz, ze chlopak taki mily i fajny to powinnas sie cieszyc szczesciem
            > siostry.
            > Bez przesady, ile ty masz lat????
            > W zyciu czasem tak bywa, nie ma sie co zloscic i biadolic.
            > Znajdzisz sobie kogos.
            > A siostra moze bedzie z nim szczesliwa, moze im sie ulozy........
            > Nie badz taka egoistka !!!!!!

            Coz, gratuluje podejscia.
          • morfeuszka22 Re: Siostra odbila mi chlopaka 28.03.06, 15:20
            Ciekawa jestem, co bys ty zrobila w takiej sytuacji. No chyba ze jestes totalna
            ignorantka i powiedzialabys: Siostrunio kochana wez sobie mojego faceta, co
            tam , trzeba sie dzielic!!!
            • oxygen100 Re: Siostra odbila mi chlopaka 28.03.06, 15:24
              ja tam bym wolala zeby moja siostra z moim mezem sie bzykala niz klocila:P
              • kasia-lublin Re: Siostra odbila mi chlopaka 31.03.06, 11:28
                hej,piękna twoja kocina,przeżył?
                a co do komentowanej sytuacji,to szkoda gadać,siostra do odstrzału,wolę koty
            • axela Re: Siostra odbila mi chlopaka 28.03.06, 15:26
              Ale kto tu mowi o dzieleniu sie????
              Jednym sie udaje drugim nie i koniec
              Skoro nie umieli rozwiazac problemow to sie rozstali, a to ze odszedl do
              innej....coz i tak by odszedl.
              Zreszta autorka sama pisze, ze siostrze dawno sie podobal, ale dopoki bylo
              wszystko dobrze miedzy nimi to sie nie wtryniala nie?
              Uwiodla, odbila .......po co ten dramatyzm, poprostu lepiej sie roumieli i tyle
              • oxygen100 Re: Siostra odbila mi chlopaka 28.03.06, 15:34
                Odwieczne prawo natury. To sie dobor naturalny nazywa. Widac siostra ma to
                czego Tobie brakowalo.
                • extra.vergine Re: Siostra odbila mi chlopaka 28.03.06, 17:25
                  Wiecie oxygen i axela, nie zrozumiem tego nigdy, że moja siostra związala się z
                  chłopakiem, którego ja kocham. Przecież nawet się nie rozstaliśmy. To nie byla
                  nasza wspólna decyzja. On mnie porzucił dla mojej siostry. To mnie tak bardzo
                  boli. A po siostrze spodziewalam się większej lojalności. Ja bym jej nigdy
                  takiej krzywdy nie wyrządziła. Wy chyba nie potraficie wyobrazić sobie jak ja
                  się teraz czuję. Przecież ja go wciąż kocham. Mysle o nim. Nie mogę już znieść
                  tego bólu. Nawet teraz jak o tym piszę, to mi łzy lecą. Jak możecie mnie
                  oceniać jako egoistkę. To kim, w takim razie, jest moja siostra? Nie stać mnie
                  na to, żeby życzyć im szczęścia. A najgorzej, że zostałam z tym sama. Wszyscy w
                  domu uważają, że przesadzam. Nie wiem dlaczego uczucia Iwony mają być
                  ważniejsze niż moje??
                  • sweet_pea Re: Siostra odbila mi chlopaka 28.03.06, 17:29
                    no coz... na razie nic nie możesz zrobić. Jak tylko będziesz w stanie się
                    usamodzielnić to wyprowadź się z domu i trzymaj się z dala od siostrzyczki, ona
                    naprawde nie zasługuje na jakiekolwiek ciepłe uczucia z twojej strony!
                  • an_ia5 Re: Siostra odbila mi chlopaka 28.03.06, 17:42
                    Ja Cię rozumiem,mam siostrę i nie wiem,co zrobiłabym,gdyby coś takiego mnie
                    spotkało z jej strony.Na szczęście mamy różne gusty.Myślę,że jest strasznie nie
                    fair,Twoi rodzice również.Dla Ciebie rada-mimo,że wciąż do niego coś czujesz
                    (chociaż moim zdaniem to dupek i nie jest tego wart)bądż górą-spróbuj nie
                    okazywać tego,udawaj,że już Cię nie interesuje.Nie musisz życzyć im szczęścia-
                    myślę,że to szybko się skończy.
                    • axela Re: Siostra odbila mi chlopaka 28.03.06, 17:54
                      No slowo daje- histeryczka!
                      Dziewczyno zdecyduj sie o co Ci chodzi, piszesz ze Wam sie nie ukladalo...
                      coz facet widac szukal czegos innego- a ze szukal to i znalazl.
                      Proste.
                      Nie rob dramatu.
                      Znalazl Twoja siostre, coz akurat widac ona posiada to czego Ty nie posiadasz.
                      Z siostra sie pogodzisz wczesniej czy pozniej, nie powinnas jej zle zyczyc bo to
                      w rodzinie nie wypada.
                      A co do rodzicow .... to co oni maja zrobic przelozyc przez kolano i wlac jednej
                      i drugiej???? Dorosle jestescie ..... podobno
                      • extra.vergine Re: Siostra odbila mi chlopaka 28.03.06, 18:15
                        Nie wydaje mi się, żebym była histeryczką. Myślałam, że przetrwamy kryzys. Ale
                        chyba jestem dojrzalsza niż Radek. Ja byłam gotowa ratować ten związek. Przejść
                        przez kryzys i wyjść z tej sytuacji wzmocniona. A on złapał się na lep słodkich
                        słówek mojej siostry. Nie wiem już sama. Chyba do niej mam większy żal niż do
                        niego. Bo wiem, że jemu też nie było wesoło, gdy się kłóciliśmy. Ale Iwona? Ona
                        wykorzystała sytuację. Nie wiem czy kiedykolwiek wybaczę jej to.
                        • nchyb Re: Siostra odbila mi chlopaka 28.03.06, 18:22
                          > Nie wydaje mi się, żebym była histeryczką. Myślałam, że przetrwamy kryzys.
                          Ale
                          > chyba jestem dojrzalsza niż Radek. Ja byłam gotowa ratować ten związek.
                          A o on nie był gotowy ratować. To wcale nie świadczy o jego niedojrzałości. Po
                          prostu, z jakiś powodów uznał, że Ty to nie to. I już. Po prostu. Gdyby mu
                          zależało na Tobie, toby na inną nie zwrócił specjalnej uwagi, nawet w razie
                          jakiegoś kryzysiku. Widocznie to było coś powazniejszego, niż drobny kryzys.

                          > wykorzystała sytuację. Nie wiem czy kiedykolwiek wybaczę jej to
                          Czy dzięki temu poczujesz się lepiej? Raczej wątpliwe. Będziesz za to
                          pielęgnować w sobie złość na nią. A to nie pomoże w Twoich relacjach z dorosłym
                          światem...
    • kalinazkalinowa Re: Siostra odbila mi chlopaka 28.03.06, 18:00
      wiesz co olej ich niech mają satysfakcję może twoja siostra kiedyś pójdzie po
      rozum do głowy
      najlepsza broń to ignorancja
    • delicja11 Re: Siostra odbila mi chlopaka 28.03.06, 19:19
      No cóz moje drogie... ja obstaje za autorką postu . Postawcie się w jej
      sytuacji ... ciekawa jestem jakbyscie sie czuły w takiej sytuacji?! Łatwo to
      Wam tylko pisac , że się nic nie stało, a ta dziewczyna nadal go kocha i jak
      pisze nie bylo między nimi jakby formalnego rozstania. Podejrzewam . że nie
      jedna z Was " wyszła by z siebie i stanęła obok" :P
      Trzymaj sie mocniutko i nie poddawaj :)
    • gaga_tek81 Re: Siostra odbila mi chlopaka 28.03.06, 19:41
      wiesz,może Ciebie tym urażę..bo w sumie pewnie jeszcze kochasz swojego byłego
      chłopaka.ale szczerze-jestes na pewno dobra,inteligentna i atrakcyjna kobieta.
      jesli on tego nie dostrzega,nie zauważył jak wiele wniosłaś w jego życie przez
      taki długi czas to odpuść sobie.on nie jest Ciebie wart.nie ma sensu walczyć o
      niego z siostrą,podejrzewam,że ona sama się przekona,że ten facet to ofiara
      życiowa.bo jak inaczej nazwać mężczyznę,który nie potrafi rozwiązywać problemów
      ze swoją ukochana i zawija się do innej?jest rozchwianym emocjonalnie
      tchórzem.po liście wnioskuję,że jesteś bardziej odpowiedzialna i wiesz czego
      chcesz od życia.po co Ci taki dzieciak,który nie wie co to kompromis i walka o
      to by być razem?on nie dorósł jeszcze do tego by tworzyć stabilny związek.moim
      zdaniem powinnam przestac płakać bo nie ma nad czym(fakt te 2 lata,ale to nie
      koniec świata!)na pewno znajdzie się mężczyzna godny Ciebie i Twojego uczucia.a
      z siostrą się pogódź,im szybciej tym lepiej.pokaż że potrafisz byc niezależna(co
      nas nie zniszczy to nas wzmocni)głowa do góry!!
    • prawie.normalny.facet Re: Siostra odbila mi chlopaka 28.03.06, 19:53
      A moze pomysl o pozytywnych aspektach calej tej sprawy.

      Po pierwsze moze on, rzeczywiscie nie bylby takim swietnym mezem jakim go sobie
      wyobrazalas (wystarczy poczytac troche postow na tym forum, zeby sie przekonac,
      ze nie wszyscy faceci sa takimi idealami jak przed slubem i wiele kobiet meczy
      sie pozniej w nieudanych zwiazkach).

      Po drugie, moze gdyby nawet byl dobrym mezem, to nie masz gwarancji, ze
      siostra, skoro taka na niego napalona i tak Ci go zazdroscila, nie uwiodlaby go
      kiedys i nie przyprawilaby Ci rozkow. Mysle, ze wtedy gdybys sie o tym
      dowiedziala cierpialabys jeszcze bardziej.

      Pogodz sie z nimi dziewczyno, zycz im szczescia, a sama poszukaj sobie nowego
      chlopaka - wszyscy na tym skorzystacie, a zwlaszcza Ty.

      P.S. Feromony podobno dzialaja tylko dwa lata (podobno wtedy mija okres
      zauroczenia partnerem) - i to byc moze dlatego u Was po dwoch latach pojawil
      sie kryzys.
    • delicja11 Re: Siostra odbila mi chlopaka 28.03.06, 19:58
      .... pisząc " nie poddawaj" miałam na mysli- układaj sobie życie bez niego...
      prawdą jest , że nie wiadomo jakby to było , gdyby doszło do ślubu a luby
      wywiną by Ci taki numer po paru latach - cirpialabys o wiele bardziej...
      Jak juz tu ktos pisał .. poprostu nie zasługuje na Ciebie. Może teraz ciężko Ci
      w to uwierzyć bo cierpisz... , ale napewno zobaczysz światełko w tunelu...,
      życzę Ci tego z calego serca.
    • kawka74 Re: Siostra odbila mi chlopaka 28.03.06, 20:36
      A nie możecie się podzielić? :)) noce nieparzyste z Tobą, parzyste z siostrą, a
      niedziela z kolegą, co Ty na to?
      • marti_ka82 Re: Siostra odbila mi chlopaka 29.03.06, 09:57
        ja podobnie jak dziewcyzny uwazam, ze nie byl ciebie wart... kto wie moze twoja
        siostra wyjdzie za niego za maz...a on nadal niepwoazny i niedorosly... bedzie
        sie zachowywal nieodpowiedzialnie... i wcale nie bedzie tak rozowo... a ty
        zobaczysz, jakie mialas szczescie, ze ci go odbila... bo poznasz napewno
        wartosciowszego czlowieka, ktory przy peirwsyzch niepowodzeniach i kryzysach
        nie zwinie manatkow... wierze w ciebie i w to, ze bedziesz szczesliwa... a z
        takim osobnikiem mialabys sam zmartwienia... bo przy pierwszym kryzysie szukal
        by pocieszenia w ramionach innej... najblizej byla twoja siostra to na jej
        ramieniu wylewal lzy... a ty potrzebuejsz mezczyzne a nie chlopaka :) ktory
        bedzie cie wspeiral i razem z toba walczyl o was...
        • tasiemka1 Re: Siostra odbila mi chlopaka 29.03.06, 11:17
          Byłam kiedyś w podobnej sytuacji, właściwie jestem nadal. Przeczytaj mój wątek,
          domyślam się że Twoje relacje z chłopakiem były nieco inne niż nasze.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12264&w=35035909&a=35035909
          Teraz postaram się obiektywnie, tak jakbym sama nie była w podobnej sytuacji.
          Współczuję Ci i myślę że każda ze stron to przeżywa, najbardziej poszkodowaną
          jesteś Ty bo nadal go kochasz, ale uwierz mi że Twoja siostra pewnie równie
          podle się czuje, co do chłopaka nie wiem, być może też to przeżywa - nie każdy
          uzewnętrznia swoje uczucia. Nie chcę nikogo tłumaczyc, mam nadzieję że uda Ci
          się ułożyć życie z jakimś innym świetnym facetem.
          • karolata Re: Siostra odbila mi chlopaka 29.03.06, 12:41
            Oj Bidulko. To musi być okropne patrzeć przez ból i łzy na "swojego" chłopaka w
            ramionach innej - tu komplikuje sprawę fakt że ta "inna" to Twoja siostra.
            Ja bym czekała aż to siostra przyjdzie ze mną porozmawiać, sadzę że ta
            rozmowa , która i tak musi się kiedyś odbyć, powinna wyjsć z jej inicjatywy.
            Bądź spokojna, bądź ponad TO wszystko co CIę spotkało,czas czas i jeszcze raz
            czas działa na Twoją korzyść. Z czasem może ujrzysz wszystko w innym swietle i
            faceta też, a z siostrą jeszcze się ułozy - zobaczysz.Jeśli go kochasz naprawdę
            a on poszedł do innej przy pierwszym kryzysie to dziękuj Bogu że nie byliście
            małżeństwem.
            I pamiętaj że po każdej burzy ZAWSZE zaświeci słońce!!!
            :)))
            pozdro
          • grania_ja Re: Siostra odbila mi chlopaka 30.03.06, 11:47
            a tak przy okazji twojej historii <tasiemka1> jak skonczyła sie twoja historia?
            jak postapiłaś i jak teraz sobie radzisz z tamta sytuacja?

            a co do tematu: ból minie, bedzie mniejszy, z czasem może sama z twierdzisz że
            tak jest lepiej. bądź silna, piękna i lodowata dla niego.
            niech nie myśli, że żałujesz i pragniesz go. pewnie rajcuje go ta sytuacja, że
            dwie siostry biją się o niego.
            nie wart jest twojej uwaagi.
            zacznij umawiać się z koleżankami na dyskoteki i daj się poznać jakiemuś innemu
            facetowi.
            • tasiemka1 Re: Siostra odbila mi chlopaka 30.03.06, 18:38
              Z tamtym przestałam sie spotykać. Na razie jestem sama, tak jak dziewczyny
              radziły chcemy by minęło trochę czasu, i dopiero ujawnimy nasz związek.
              • fredrus Re: Siostra odbila mi chlopaka 30.03.06, 19:42
                tasiemka1 napisała:

                > Z tamtym przestałam sie spotykać. Na razie jestem sama, tak jak dziewczyny
                > radziły chcemy by minęło trochę czasu, i dopiero ujawnimy nasz związek.

                Zycze Ci aby Ci sie dobrze ulozylo. Tylko narazie, nie spotykaj sie z bratem X-
                a, bo tego nie da sie ukryc.
    • ilekobietamalat Re: Siostra odbila mi chlopaka 30.03.06, 12:04
      coz..moge sie tylko cieszyc ze nie mam siostry.
      wszystko rozumiem,ze wy sie klociliscie,ze ona ma cos czego ty nie masz, facet
      to tylko facet, nie zwracal by uwagi nawet jak by to byla twoja matka.
      ale spotykanie sie u was w domu jest juz conajmniej nie fair. i zarowno on jak
      i twoja siostra powinni odrobine chociaz myslec.
      poza tym,zawsze mi sie wydawalo ze miedzy siostrami jest jakas wiez ktora na
      cos takiego by nie pozwolila..
      dziwna ta twoja siostra. poza tym ile ona ma lat?! bo to wyglada jak zachowanie
      15 latki.
      • fredrus Jestes nie sprawiedliwa 30.03.06, 18:32
        ilekobietamalat napisała:


        > coz..moge sie tylko cieszyc ze nie mam siostry.
        > wszystko rozumiem,ze wy sie klociliscie,ze ona ma cos czego ty nie masz,
        facet
        > to tylko facet, nie zwracal by uwagi nawet jak by to byla twoja matka.

        Nie generalizuj moja droga. Ja tez bylem w podobnej sytuacji, tylko, ze ja
        wystepowalem w roli faceta. Chodzilem z dziewczyna, ktora bardzo kochalem
        (chyba ja jeszce dp tej pory kacham), byla moja pierwsza miloscia i ja bylem
        jej. Ona miala mlodsza siostre, ktora tak samo jak w autorki przypadku,
        zazdroscila jej mnie i tez byla dla mnie bardzo przymilna. Obydwie byly bardzo
        ladne, ale jej siostra byla zgrabniejsza, moja dziewczyna, mimo ze starsza o
        cztery lata od swej siostry, byla nizsza i hmmm... miala wiecej ciala. Ale to
        jednak nie mialo dlamnie znaczenia bo ja kochalem moaja "A"(inicjal jej
        imienia) Po trzech latach naszego zwiazku przyszedl kryzys i nastapilo zerwanie
        z jej inicjatywy. Bardzo mnie to bolalo. Nie moglem przestac myslec o jej
        odejsciu ani przez chwile, ani w dzien, ani w nocy, ani na jawie, ani we snie.
        Jesli bym chcial, to mogbym leczyc moje zlamane serce poprzez zwiazek z jej
        siostra, ale tego nie chcialem, choc jej siotra bylaby chetna i bardzo mi sie
        podobala, to jakos jednak, nie moglem sobie tego wyobrazic. "A" po rozstaniu
        miala innego. Ja po pewnym czasie tez zaczolem spotykac sie z innymi
        dziewczynami, ale to nie bylo nic powaznego, bo wciaz kochalem "A". Po jakims
        polrocznym okresie, moja ukochana "A" sama do mnie wrocila. Poczulem sie jak
        najszcesliwszy facet na calym swiecie. Gdybym probowal wczesniej, leczyc swoje
        zlamane serce jej siostra, to nigdy bym nie przezyl ogromnej radosci z jej
        powrotu i nastepnych trzech lat szczescia z moja "A". Niestety moj wyjazd za
        granice i przedluzajacy sie stan wojenny(ona zostala w kraju)spowodowal, ze ona
        stracila nadzieje, ze kiedykolwiek sie znow spotkamy i po dwoch latach rozlaki
        wyszla za maz, za kogos innego, ma z nim dwoje dzieci. Ja tez po kilku latach
        sie ozenilem i po dziewieciu latch moja zona zostawila mnie dla innego, a ja
        coraz czesiej mysle o "A"

        Wiec droga "ilekobietamalat", nie pisz: "facet to tylko facet, nie zwracal by
        uwagi nawet jak by to byla twoja matka." , bo to jest nie sprawidliwe dla
        innych facetow. Faceci tez maja uczucia i tez bywaja zdradzani przez kobiety
        (patrz moja ex-malzonka)
        • ilekobietamalat Re: Jestes nie sprawiedliwa 30.03.06, 18:39
          ok, to ten_typ facetow. masz racje i w pelni sie z toba zgadzam ze sie
          pospieszylam z ta oklepana opinia;) natomiast nie da sie ukryc, ze sa faceci(i
          raczej w jednym okreslonym typie) dla ktorych byloby bez roznicy czy to siostra
          czy matka. tak samo jak i sa takie kobiety;)tylko ze to rzadziej:>
          • fredrus Re: Jestes nie sprawiedliwa 30.03.06, 19:30
            ilekobietamalat napisała:

            > ok, to ten_typ facetow. masz racje i w pelni sie z toba zgadzam ze sie
            > pospieszylam z ta oklepana opinia;) natomiast nie da sie ukryc, ze sa faceci
            (i
            > raczej w jednym okreslonym typie) dla ktorych byloby bez roznicy czy to
            siostra
            >
            > czy matka. tak samo jak i sa takie kobiety;)tylko ze to rzadziej:>

            Nie wiem, nie znam statystyk. Widac, ze gorycz przez Ciebie przemawia, pewnie
            ktos Cie zranil...
            Wiem natomiast, ze obydwie plcie wyrzadzaja sobie nawzajem krzywde.
            • ilekobietamalat Re: Jestes nie sprawiedliwa 30.03.06, 21:26
              no i to jest w tym wszystkim najdziwiniejsze.. nikt nigdy mnie nie zranil.
              jestem w szczesliwym zwiazku, a w przeszlosci predzej to ja ranilam.
              to nie statystyki, to raczej oczy szeroko otwarte;)
              zadna gorycz przeze mnie nie przemawia, wrecz przeciwnie, podobno jestem
              wlasnie bardzo naiwna i bardzo ufna, i bardzo dziecinne to moje podejscie do
              ludzi, ale na taki 'typ' facetow to ja sie napatrzylam naokolo.. i wiem ze tacy
              sa.
              • fredrus Re: Jestes nie sprawiedliwa 31.03.06, 01:42
                Badzo mnie cieszy, ze jestes szczesliwa, bo juz mi sie Ciebie zal zrobilo
                • ilekobietamalat Re: Jestes nie sprawiedliwa 31.03.06, 09:22
                  widzisz niepotrzebnie
    • regression masz maila :) 30.03.06, 14:46
    • julia246 Re: Siostra odbila mi chlopaka 31.03.06, 01:50
      Fajną masz siostre nie ma co, pogratuluj jej uczciwości.
      • horpyna4 Re: Siostra odbila mi chlopaka 31.03.06, 10:37
        Extra.vergine, podejrzewam, że Twoja siostra lubi to, co mają inni. I tylko to
        ma dla niej wartość. Może się mylę w tym przypadku, ale są tacy ludzie. Ciekawe,
        czy następnego faceta będzie chciała Ci odbić, jak zobaczy, że to już "na
        poważnie". Wtedy obecny pójdzie w odstawkę i będzie miał za swoje. A może masz
        jakiegoś przystojnego, sympatycznego kolegę, który bez zobowiązań, "dla jaj",
        pomoże Ci w takim eksperymencie?
        • aureliana Re: Siostra odbila mi chlopaka 03.04.06, 13:38
          no, ale mogliby byc troche bardziej taktowni i chociaz przez jakis czas NIE
          spotykac sie u was w domu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja