szwagierka-dziwna osoba

03.04.06, 08:00
Moja szwagierka jest delikatnie mówiąc "dziwną" osobą. A mianowicie: nie
można z nią normalnie pogadać jak z człowiekiem, bo zaraz wciska złośliwe
docinki poniżej każdego możliwego poziomu. Nie potrafi ucieszyć się z żadnego
ale to żadnego czyjegoś osiągnięcia, poniża i atakuje słownie. Jak tylko jej
się coś nie spodoba, reaguje agresją. Wścibia noś w nie swoje sprawy a
najgorsze jest to, że obdziela swoimi obowiązkami całą rodzinę, taka jest
nieporadna....albo cwana. Spotkania z nią są koszmarne: siedzę i czuję jak jej
wzrok ciska pioruny i jak zaraz znów powie coś złośliwego. Niestety, mieszka
ze swoją rodziną razem z teściową, więc kiedy widuję się z teściową, jest
także ona :(. Może ona ma jakiś problem, może trzeba jej pomóc? Co o tym
myslicie? Jak się bronić przed agresją słowną dotyczącą dosłownie wszystkiego:
czyjegoś wyglądu, tego, że ktoś więcej zarobi, że atrakcyjniej od niej spędził
czas, że nie powiedział, że w Tesco jest przecena.....że 100 innych dziwnych
powodów... Rodzina "przyzwyczaiła" się do tego rodzaju zachowań, ale ja to
widzę z punktu widzenia obserwatora i widzę, że sytuacja jest chora. Zależy mi
na poprawnych relacjach z rodziną, ale coraz bardziej widzę, że z nią się nie
da. Tylko mi nie piszcie: pogadaj z nią, bo to odpada!! Albo, że ma taki styl
bycia. Każdy ma prawo do jakiegoś szacunku. Jak kulturalnie dać do
zrozumienia, że kobieta przegina i jak nie dać się poniżać we wzajemnych
relacjach?
    • ex_is Re: szwagierka-dziwna osoba 03.04.06, 08:22
      Jeżeli jak piszesz, cała rodzina się przyzwyczaiła i jej na to pozwala, to
      sprawa jest trudna. Myślę że musisz porozmawiać ale nie ze szwagierką tylko z
      resztą rodziny, żeby przestała jej na to pozwalać - bo przez to coraz mniej
      lubisz do nich przyjeżdżać. Wzajemny szacunek w relacjach międzyludzkich jest
      jedną z najważniejszych rzeczy, jego brak prędzej czy później doprowadzi do
      nieopanowanego konfliktu. Niestety, wielu ludzi potraktowanych bez szacunku
      woli udawać, że nic nie widzą, nic nie słyszą. A swoją ewentualną złość
      wyładowują wtedy na słabszych od siebie.
    • annb nie rozmawiaj z nią :) 03.04.06, 09:04
      bo po co?
      niech się kisi we własnej zlości i złośliwości
    • daria_nowak Re: szwagierka-dziwna osoba 03.04.06, 09:28
      Cóż, sytuacja nie jest prosta. W pierwszej kolejności starałabym sie być
      asertywna. Obracałabym jej komentarze w zart. Byc może dałoby to jakiś skutek.
      Jeśli nie - otwarcie powiedziałabym przy rodzinie, ze jeszcze nigdy nie
      usłyszałam od niej nic pozytywnego, że cały czas jest złośliwa,a ja nie
      rozumiem czemu. Postarałabym sie w ostateczności poprostu nawiązać rodzinną
      dyskusję.
      • orientalnax Re: szwagierka-dziwna osoba 03.04.06, 10:46
        To jes tyran nie szwagierka. Piszesz że rodzina sie przyzwyczaiła.Nie, rodzine
        juz sobie podporządkowała ,oni z nią mieszkają wiec wiedzą na co ją stać i nie
        wchodzą jej w droge dla świetego spokoju.Podejrzewam że mąż tez siedzi
        cicho,wiele sie nie oddzywa.To jest taki typ charakteru,i nic sie z tym nie da
        zrobic,nie zmienisz jej,jezeli będziesz grzecznie dawała do zrozumienia ze
        sobie nie zyczysz,to ci na głowe wejdzie,bo będziesz słabsza,podniesiesz
        głos,rozpętasz piekło ,a jej w to graj, bo musi miec przeciwnika do walki.Tak
        zle tak nie dobrze,jedyna rada,jak najmniej zwracac uwage na tyrana,ignorowac,
        na ile sie da.Jadąc do teściowej w odwiedziny,pięknie sie ubrać,dobre perfumy
        wskazane,niech zobaczy ze jesteś lepsza i wtedy będzie się z tobą liczyc.U mnie
        zadziałało.
        • missbell Re: szwagierka-dziwna osoba 03.04.06, 22:04
          A wiesz co? Mi sie wydaje, ze prawda jak zwykle lezy po srodku. Nie znamy
          realcji drugiej strony. Jestes pewna, ze tylko po jej stronie lezy wina? Mnie
          sie jakos nie chce w to wierzyc. Tak samo jak nie bardzo wierze w to, ze jest
          az tak czarnym charakterem. Ja mam dwie szwagierki, za zadna nie przepdam. Nie
          mam o czym z nimi rozmawiac ale jakos tam sie toczy. Zasze sobie powtarzam, ze
          to nie ja musze byc z nimi na codzien. To nie ja za nie wyszlam wiec podchodze
          do tego na luzie. Mnie tez sporo brakuje. I co z tego? Jak ci tak bardzo
          przeszkadza to moze lepiej jednak z nia pogadaj. Moze sama tez sie czegos
          dowiesz.
          • oliwka117 Re: szwagierka-dziwna osoba 04.04.06, 07:50
            Prawda jest taka, że szwagierka nie przyjmuje do wiadomości, że ktoś ma własne
            plany i życie. Świat musi się kręcić wokół niej, wszyscy muszą jej usługiwać,
            bo ich sobie tresuje. Ja też kiedyś częściowo poddawałam się jej presji. Nie
            znałam jej zbyt dobrze. Byłam miła i wyrozumiała, znosiłam kolejne złośliwości.
            Ale w końcu miarka się przebrała. Ona nie potrafi zaakceptować, że ktoś może nie
            mieć czasu lub zwyczajnie ochoty na jej fanaberie. Nie dociera do niej
            tłumaczenie, cierpliwość, ignorowanie złośliwych uwag. Coraz bardziej przegina.
            Jak mam rozmawiać z kimś, kto na zwykłe i życzliwe "cześć", odwraca się
            naburmuszony a na pytanie"co u Ciebie"? odpowiada"to co widać..." Nie chcę być w
            tych kontaktach pieskiem do bicia, mam tego zwyczajnie po dziurki w nosie. I tak
            jak "prawda leży po środku", to ona nie daje mi możliwości dowiedzenia się tej
            prawdy. Bo zwyczajnie ta prawda jest tylko jej i jedyna właściwa. Nie
            napisałam:"nienawidze jej", "głupia baba", tylko"jak jej pomóc" i "jak nie dać
            sie poniżać", bo widzę, że dziewczyna ma problem i to duży a ja nie chcę mieć
            chorych relacji w rodzinie. Jak więc mam swoją postawą dać do zrozumienia, że
            należy mi się odrobina szacunku?
            • annb grasz w jej grę 04.04.06, 08:20
              oliwka117 i dlatego cię tak traktuje
              wyobnraz sobie ze jej nie ma
              przychodzisz do tesciowej i tylko do niej
              szwagierka nie istnieje
              no chyba ze chcesz zbawic swiat
              tylko czy nie szkoda ci twojego zycia?zdrowia?
              • oliwka117 Re: grasz w jej grę 04.04.06, 08:35
                Jasne, że szkoda i dlatego mam zamiar to ukrócić. Ale wiesz to jest jednak
                trudne i wymaga czasu i pomysłów. Myślisz, że ignorowanie to najlepsza broń? Bo
                ja zauważyłam, że im bardziej ją ignoruję tym bardziej jest agresywna...
                • annb Re: grasz w jej grę 04.04.06, 08:39
                  skoro takie rzeczy dzieją się w domu tesciowej to [powiedz swojemu męzowi ze
                  źle się tam czujesz
                  że szwagierka cię atakuje
                  i odmawiasz wizyt tak dlugo jak nie zrobią z tym porządku :)
                  proste i logiczne
                  szkoda zycia
        • oliwka117 Re: szwagierka-dziwna osoba 04.04.06, 07:55
          Dzięki. To swoją drogą ciekawe co piszesz. I bardzo trafne. Jej mąż rzeczywiście
          siedzi cicho i się nie wychyla. Nie bierze udziału w życiu domu, w którym
          mieszka. Problem w tym, że im bardziej on się oddala, tym bardziej mój mąż jest
          zmuszany do jego obowiązków... I tak się to nakręca. Piszesz, że ignorowanie i
          zadbanie o siebie u Ciebie podziałało. A na jak długo? Czy ten ktoś kto Ci dawał
          popalić, inaczej do Ciebie podchodzi?
          • oliwka117 do orientalnax 04.04.06, 08:32
            powyżej umieściłam coś do Ciebie
          • orientalnax Re: szwagierka-dziwna osoba 04.04.06, 08:54
            Oliwko ja mam taką szwagierke w rodzinie,jak napisałas,odwraca sie na dzien
            dobry,słychac to co widac,to ja sie zaczełam obawiac czy my o tej samej
            szwagierce nie piszemy,albo z nią pisze,tez ma internet.Przeciez mogło by sie
            zdarzyc!:))Działa juz pare lat,tylko musze nie zapominac kogo mam przed
            sobą,cały czas sie trzeba pilnowac co sie mówi i jak się wygląda.Wiesz po
            latach to ona nawet wielkie serce w przypływie dobroci dla zwierząt okazała.Tak
            traktuje ludzi do dzis ,ludzi słabszych,błyskawicznie wykorzystuje nad nimi
            przewage.Ja cie dobrze rozumiem,Zeby jej nie oglądac trzeba by zerwac kontakty
            z rodziną,a tego niechcesz.Ciekawi mnie jedna zecz czy juz usłyszałas od
            rodziny,meża(Daj spokój nie rób kłótni,zostaw to)bo ja tak miałam ,a ona
            jezdzila jak chciala po mnie.Dopiero jak zobaczyła fajne ciuchy,i to ze mam w
            łosy ładnie zrobione i ładnie pachne to podziałało.Czemu twój mąż ma obowiązki
            za jej męża,nie pozwól,to przeciez twój mąż,albo proś o pomoc jej chłopa,te
            charaktery są bardzo zazdrosne ,to piekielnice wiec niech on ci tez pomaga,to
            zobaczysz ze nastepnym razem twój mąż nie będzie potrzebny.
            • oliwka117 Re: szwagierka-dziwna osoba 04.04.06, 09:23
              Wiesz, do tej pory słyszałam jedynie od rodziny męża:"nie przejmuj się, ona taka
              jest". Każdy już tańczy na jej modłę, tak dla świętego spokoju chociaż w duchu
              się buntuje. Ale myślę, że skoro kobieta przegina ile wlezie, to powinnam jawnie
              zareagować. Bo ona rzeczywiście wyczuwa słabszego na kilometr i "jeździ po nim".
              Rzeczywiście zazdrośnica z niej okrutna i też pomyślałam ostatnio, że zacznę
              prosić jej męża o pomoc, skoro ona wykorzystuje mojego. Może utrze jej to trochę
              nosa. Problem tkwi w tym, ze ona nie znosi widoku ludzi szczęśliwych, tego, że
              ktoś bez jej udziału potrafi sobie radzić. Szlag ją trafia i sie wyrzywa. Chce
              mieć nad wszystkim i wszystkimi kontrolę. A swojego brata a mojego męża traktuje
              jak byle co, tyle, że on się przyzwyczaił i "szkoda mu energii" na reakcję.
              A swoją drogą staram się zawsze wyglądać dobrze jak jade w odwiedziny do
              teściowej, tyle, że to wzbudza jeszcze gorszą złośliwość. Ale coż, jak tu ktoś
              napisał, szkoda życia na taką. Chciałabym, tylko mieć taki filtr na nią i jej
              zachowanie.
              • orientalnax Re: szwagierka-dziwna osoba 04.04.06, 09:37
                U niej są kompleksy,albo pochodzi z biednej rodziny lub jest mniej wykształcona
                od ciebie ,moze jest tęzsza albo ze wsi i to wywołuje agresje,wystarczy ze ktoś
                na ciebie milej spojrzy i juz jest zle,a na kompleksy my zwykli ludzie nie
                poradzimy, a bronic sie trzeba,bo tacy ludzie niszczą i po takiej wizycie ty
                masz dzien do d... a jej w to graj.Więc oliwko nie daj się ale nie rób awantur
                bo to nic nie zmieni,a rodzine sobie obrócisz przeciwko sobie,duzo sie
                smiej,tego tez nie znoszą,być zadowolona,ona ci odpusci tylko trzeba
                czasu.Zobaczysz.
                • oliwka117 Re: szwagierka-dziwna osoba 04.04.06, 10:21
                  Dzięki. Czytasz z niej jak z otwartej księgi. Rzeczywiście dużo rzeczy się
                  zgadza, ale dlaczego mam ciągle słyszeć, że "jestem za chuda" itp. Ja jej
                  niczego nie wypominam ani nie dogryzam. Eh, można by książkę napisać. Jej
                  kompleksy to jej problem a ja mam zamiar poczuć się lepiej. Będę miła i
                  uprzejma, ale stanowcza i wyraźnie zaznacze granice swojej prywatności. Ja tylko
                  nie rozumiem dlaczego i po co ta niepohamowana agresja? Znam wielu ludzi w
                  ciężkich sytuacjach życiowych, którzy reagują w sposób mniej porażający na to co
                  ich spotyka w życiu. Sama też wiele przeszłam, ale nie wyrzywam się za to na
                  innych.
                  • orientalnax Re: szwagierka-dziwna osoba 04.04.06, 10:29
                    Bo jestes dobrze wychowana,i ci ludzie tez.A ona ludzi i wychowanie ma gdzies,i
                    co takiej zrobisz jak ona tak chce zyc,masz zamiar ją wychowywać szkoda zdrowia
                    i czasu oliwko.Ona cię zaczepia bo wyczuła temat,nie daj się prowokowac,tez
                    chce zebys sie jej podporzadkowała,a jak sie nie dasz to jestes dla niej
                    wyzwaniem:-)Usmiechnij sie:)))
                    • kropka_a Re: szwagierka-dziwna osoba 04.04.06, 13:35
                      Witam!
                      Znam problem, bo moja mama jest taka sama.
                      Ciągła krytyka,wieczne narzekanie i niezadowolenie, zazdrość,złośliwość i
                      zawiść,wyszydzanie...
                      To prawda,że jest się narażonym na atak(ona mówi np.Jestes chuda),my jako te
                      grzeczne nie dokuczamy a takie osoby sa po prostu bezczelne, bo nawet jak
                      zwrócisz uwagę "NIe mów tak do mnie" to i tak nie zmieni zachowania! Taki wredny
                      charakter.Ja obserwuję moją mamę juz wiele lat i nic sie nie zmieniła.
                      Aha!Z kompleksami to prawda.To stąd ta złośliwość.I jeszcze zazdroszczą każdemu,
                      nie ucieszą się jak coś sie komus uda.
                      Też nie wiem co robić..
                      Zyć po swojemu i nie starac się przypodobać.
                      Spotykać się rzadko.
                      Na takie osoby nie ma rady.
                      Pozdrawiam:)
            • apple19 Re: szwagierka-dziwna osoba 03.05.06, 12:59

              Odpowiadasz na :

              orientalnax napisała:


              Dobrze ci sie mówi orientalnax z pozycji osoby starszej.Tobie jest łatwiej a
              nie młodej dziewczynie ktora niedawno weszła w rodzinę i nie bardzo rozumie te
              sytuacje.Bo tak naprawde ona tez moze pojechac w odwiedziny do tesciowej i
              pokazywac szwagierce swoje dąsy.Tak tez mozna ale czy to o to chodzi zeby szczuc
              kogos ciuchami czy perfumami ,według mnie to jest juz norma ze kazdy powinien
              ładnie wygladac i dobry zapach miec perfum.Wydaje mi sie ze jesli szwagierka tak
              sie zachowuje to i zazdrosc ma na wierzchu.Taka osobe poprostu nic nie zmieni
              tylko ignorancja.Poprostu starac sie nie zauważać takiej osoby a juz napewno
              nie wchodzic w żadne rozmowy.
    • kropka_a Re: szwagierka-dziwna osoba 04.04.06, 13:41
      Aha!
      Próba pomocy nic nie dała u mnie ,bo mama nie była zainteresowana
      zmianą.Tzn.takie osoby nie mają sobie nic do zarzucenia,nie widzą problemu i
      dlatego nie chcą nic zmienić.Szkoda...Kiedyś nawet powiedziałam jej wprost jaka
      ona jest, jak ją odbieram i wtedy jest obrona/atak "To chyba ty taka
      jesteś",takie osoby w ogóle nie widzą,że są takie jakie są:zawistne,złośliwe....itp.
      • oliwka117 do kropka-a 05.04.06, 07:56
        A ja juz w przypływie dobroci chciałam zapytać ją czy może ma jakiś problem.
        Może coś by to dało... Może przynajmniej sprowokuje rozmowę i dowiem się co ona
        sama myśli na temat własnego postępowania. Ale coś mi się wydaje, ze albo sama
        się nasłucham jaka jestem podła, albo zrobi wielkie oczy, bo przecież jest miła.
        Ignorowac i robić swoje. Ja tak bym chciała, aby mąż to samo robił. Bo ja mogę
        ją olewać, ale chcę, aby mąż przestał tolerować takie zachowanie, do którego
        zwyczajnie się przyzwyczaił.
        • kropka_a Re: do kropka-a 05.04.06, 09:37
          Oliwka,możesz spróbować.Przynajmniej będziesz wiedziała,że zrobiłaś co w twojej
          mocy, no i zobaczysz jak ten problem widzi druga strona(podejrzewam niestety,że
          nie widzi w ogóle,że coś robi nie tak).
          Ja tez sie dopiero uczę dystansu do mojej matki,nie chcę przejmować sie jej
          humorami.
          Wiesz,mąż nie musi wcale zmieniać swojego postepowania,ale wiem,że jest to dla
          Ciebie ważne.Spróbuj sama wypracować takie nastawienie,taką postawę,żeby Ci sie
          jak najlepiej żyło i żeby jak najmniej obchodziły Cię dąsy tej baby.
          My możemy się zmieniać,inni - niekoniecznie(jesli nie chcą, to nikt ich do tego
          nie zmusi).
          Pozdrawiam:)
          • oliwka117 do kropka-a 02.05.06, 22:48
            Miałaś rację, z tym, że ona jest na tyle krokowzroczna i cwana, że nie widzi
            jaka jest podła. Gadałam z nią. Podeszłam do sprawy rozsądnie i bez nerwów,
            przyjaźnie. Nasłuchałam się jaka to jestem niedobra. Widać kobitka ma poważny
            problem z samą sobą. A ja mam przynajmniej czyste sumienie, bo podeszłam do
            babola ze zrozumieniem.
            • kiecha3 Re: do kropka-a 03.05.06, 06:13
              a nie możesz jej kiedyś na rodzinnej imprezie podpuścic... tak zeby pojeździła
              po tobie jak walec po asfalcie przy ludziach... i wyjść z płaczem..????

              ewentualnie za kazda taka głupkowatą odzywką mówić: " acha".. i odwrócić
              głowe...i nic nie mówić..

              albo robić wielkie oczy ( wiesz takie przerysowane zdziwienie) na nią i na
              wszystkich ludzi wokoło ( jakby palneła jakąś straszna gafę)... ale to za każdym
              absolutnie razem!!!!!!!

              Ja myślę że najlepszą bronią na tych ludzi jest ich wstyd... oni się tak boją
              że atakują wszystkich, byle tylko ich nie zaatakowali pierwsi.. wykorzystaj to..
              Jak ci powie że jestes za chuda.. to jej odpowiedz, że może ci oddać parę kilo (
              baaardzo nieładne to będzie z twojej strony), a jak się obruszy czy zezłości to
              powiedz że tak samo dla ciebie nieprzyjemnym są te uwagi o chudośći...

              ewentualnie możesz skłamać że jesteś chuda bo jestes chora ( np. tarczyca)..
              wtedy może jej się głupio zrobić... wiesz chorego sie nie kopie...

              ostatecznością jest zapraszac teściów do siebie.. ale tylko teściów...
              • oliwka117 wie 03.05.06, 14:13
                Rzeczywiście, jestem chora a jej w to graj. Do tej pory byłam miła i układna,
                ale mam dosyć tego wstrętnego babska, które widzi wady w każdym tylko nie w
                sobie, poniża i ośmiesza każdego. Mój mąż do tej pory nie może wyjść z szoku
                jaką ma podłą siostrę. Myślał, że ona robi nam krzywdę nieświadomie, teraz
                przekonał się, że ona doskonale o tym wie.
    • channtall Re: szwagierka-dziwna osoba 26.05.06, 20:24
      oliwko, czytajac twoj post az sie usmialam, ale w pozytywnym znaczeniu! bo
      wyslam ze tylko ja mam tak popie...... szwagierke! ale widze ze sama nie
      jestem :) jestem 9 miesiecy po slubie, a w sumie razem 5 lat na poczatku bylo
      extra - moja (przyszla jeszcze wtedy) szwagierka do serca przyloz, ale jak sie
      okazalo ze miedzy mna a moim obecnym mezem to cos wiecej ona zmienila sie o 180
      stopni. byla moja swiadkowa - i do konca zycia bede tego zalowac! ubrala sie w
      suknie balowa, w ktortej wygladala prawie jak druga panna mloda! ewidentnie
      bylo widac ze jest zazdrosna i musi zwrocic na siebie uwage, ludzie obrobili
      jej dupe tak ze to szok. ale ona uznala ze ja jestem glupia i ze to ja mialam
      sukienke nie taka jak trzeba! az sie we mnie zagotowalo! no ale do tematu...
      nie moge sie z nia dogadac, chyba tak naprawde nigdy nie moglam. dla mnie jest
      nieodpowiedzialna gowniara, ktora jeszcze ma pstro w glowie, ale dzielnie udaje
      dorosla, jest zadzrosna o swojego brata (mojego meza) o kazda zlotowke ktora
      dostanie od matki. glownym problemem jest podzial majatku. moi tescie w jednym
      domu mieszkaja (maly domek, od lat w rodzinie) a drugi w stanie surowym
      pobudowali pare lat temu z mysla dla mojego meza. dom checy zeby sprzedali i
      podzielili kase (oni sie zgodzili0 ale moja szwagierka stwierdzila ze ona w nim
      bedzie mieszkac bo my juz dostalismy co nam sie nalezalo! jest zachlanna,
      wredna i obgaduje mnie w calej rodzinie! ostatnio powiedziala mi ze nikt w ich
      rodzinie mnie nie lubi (takze tescie) tym razem przegiela pale wiec zrobilam
      awanture - tzn powiedzialm mezowi ze jest mi przykro i zeby porozmawial z matka
      czy tak faktycznie jest czy to tylko jej wymysl. czuje ze niogdy sie z nia
      niedogadam...... troche sie wygadalam, ale to dopiero poczatek... nie bede was
      zanudzac
      • oliwka117 Re: szwagierka-dziwna osoba 26.05.06, 22:44
        To widać szwagierki tak mają. Nie, bez przesady, wierzę w to, że istnieją
        normalne relacje międzyludzkie wolne od złośliwości i nieuzasadnionej zawiści.
        Może to zabrzmi głupio, ale miło mi, że nie jestem osamotniona z tym problemem.
        Właściwie, kurcze co to za problem, są gorsze, ale ten potrafii zatruć żywot.
        Zauważyłam ostatnio, że kiedy nie widzę tej kochanej dziewczyny to po prostu,
        zwyczajnie chce mi się żyć! Z moją szwagierką nie da się normalnie porozmawiać,
        wszystko krytykuje, jest wredna i złośliwa. Krytykowała każdy szczegół naszego
        ślubu-od sukni po przyjęcie a wszystko organizowaliśmy sami, nie to co ona...
        Nie pojmuję skąd w niej taka podłość?! Dobra niech sobie będzie jaka chce, ale
        niech nie włazi mi w życiorys z buciorami bo teraz jej nie popuszczę! Wredne
        babsko, ja do niej życzliwie, gdy mnie bluzga a ta jeszcze bardziej się rzuca i
        mnie poniża. Pozdrawiam, może jeszcze któraś się pocieszy, że nie jest sama z
        problemem.
        • kiecha3 ja mam znowu odwrotnie... 27.05.06, 06:53
          bede miec szfagierkę... ale jestem z tym moim juz 7 lat... i znam trochę jego
          siostre... nie wiem w czym tkwi problem ale sa dni kiedy jej nie znosze... nie
          jestem wredna..ale jestem zimna.. i jakoś tak nie umiem nad tym zapanowac..
          normalnie nie umiem.. nigdy mi nic nie zrobiła.. nic.. jest miła i
          sympatyczna..a ja jak ta głupia baba... ech... szkoda gadac....

          moze to kwestia wieku?? jest 11 lat młodsza...
      • aggga4 Re: szwagierka-dziwna osoba 27.05.06, 12:19
        Mojej szwagierki też nie lubię a próbowałam ją polubić ale za nic w świecie nie
        jest i chyba nie bedzie między nami dobrze. Juz w to nie wierzę. Nie lubię jej
        a chciałabym zebysmy sie lubialy i mialy dobry kontakt. Dlaczego tak jest ze
        synowe nie lubia sie ze swoimi tesciowymi i szwagierkami? Przeciez to dosc
        powszechne zjawisko. Pozdr.!
        • oliwka117 Re: szwagierka-dziwna osoba 27.05.06, 13:17
          Nie wiem czemu tak jest. Ja zawsze próbuję jednak iść pod prąd i próbować się
          dogadać. Kurcze, przecież miło jest gdy w rodzinie są zdrowe relacje. Ja nie
          mówię, że wszyscy mają się kochać, ale szanować powinni. Jak taka szwagierka nie
          znosi swojej bratowej to niech się nie wysila na specjalne gesty przyjaźni, ale
          niech tej bratowej nie wdeptuje w ziemię za każdym razem kiedy ją widzi. Chodzi
          o zwykły ludzki szacunek. Ja od ponad roku spotykałam się z kompletnym brakiem
          szacunku. Przyjeżdżaliśmy do teściowej a szwagierka już podsłuchiwała o czym
          rozmawiamy i komentowała złośliwie każde nasze zdanie!!! Przecież to paranoja!
          Ile w niej złośliwości i podłości, że tak się zachowuje? Doszło do tego, że w
          jej obecności po prostu nic nie mówiłam, to obsmarowała mi tyłek w rodzinie, że
          jestem małomówna, siadam w kącie i ja ignoruję... Porażka. Podczas gdy ja,
          gnębiona przez to babsko, nie oczerniałam jej przed ciociami, wujkami i
          teściami...Żeby było jeszcze śmieszniej to kiedy już nie wytrzymałam podczas jej
          kolejnych insynuacji w stylu: mój mąż a jej brat mnie zdradzał przed ślubem,
          odniosłam się do niej życzliwie z chęcia porozumienia o co jej właściwie chodzi,
          to dostało mi się jeszcze bardziej. Widać nie zależy jej na dialogu, lubi siać
          zamęt i robić ogromny szum wokół siebie. Większość niesnasek w rodzinie wynika z
          jakiś nieporozumień: ktoś powiedział coś, ktoś inny znów nie powiedział i afera.
          Dlaczego ludziom nie zależy na zwykłym dogadaniu się?! Nie pojmuje tego!
          Najbardziej denerwuje mnie w tej sytuacji mój mąż, który zachowuje się czasami
          jakby się bał siostry i nie potrafi podjąć konkretnych kroków, aby ją
          powstrzymać. Nie mam w nim oparcia w tej kwestii :(
          • channtall Re: szwagierka-dziwna osoba 27.05.06, 18:13
            wiesz co oliwka, ja jednak dochodze do wniosku ze to kwestia zazdrosci. jak to
            sie mowi "zal szwagierce dupe sciska" i to o wszystko, a zwlaszcza o dobre
            relacje z jej matka, czyli defacto "nasza" tesciowa. i zazdrosc o to ze w
            rodzinie jednak cie wszyscy lubia, wbrew temu co ona wygaduje. ja probuje uczyc
            sie luznego podejscia do sprawy i calkowitej ignorancji.... moze poskutkuje
            zebym nie miala wiecej zszarganych nerwow :)
            • oliwka117 Re: szwagierka-dziwna osoba 27.05.06, 20:30
              Mój mąż zawsze powtarza, że jego siostrę należy po prostu ignorować. On tak robi
              od lat. Tylko mnie jest przykro, że on mnie przed nią jakoś konkretnie nie
              potrafi obronić ani powiedzieć żeby dała spokój :( Ale może on po prostu lepiej
              zna się na niej i wie jak się zchować. Szkoda mi mojej teściowej, bo widzę, że
              strasznie przeżywa taką głupią sytuację. Ale wiem jednocześnie, że szwagierka
              się nie zmieni i że zawsze będzie mnie podle traktować. I co mam zrobić? Jedyne
              co to odczekać, nie pozwolić, aby ktoś naruszał bezczelnie spokój mojej rodziny.
              Jestem rozdarta... A jak długo próbujesz ją ignorować? Udaje Ci się? Bo ja chyba
              nie złapałam jeszcze na tyle równowagi:(
              • kiecha3 Re: szwagierka-dziwna osoba 28.05.06, 07:15
                a nie prościej zapraszac do siebie tesciów... niż jezdzic do nich i narażać sie
                na jej obecnośc... gdyby sie zapytała kiedyś ( ona bądz ludzie którym naopowiada
                głupich rzeczy) dlaczego jej nie zapraszacie..to odpowiedzcie prawde.. że nie
                lubisz gdy ktos obmawia cie, i wkłada ci w usta inne slowa niż z nich padły...

                najlepiej podpuścic taka na rodzinnej imprezce..i ... zrobic z siebie
                ofiarę..ale tak.. by towarzystwo miało ją za winna...
                • oliwka117 Re: szwagierka-dziwna osoba 28.05.06, 11:28
                  Właśnie tak robimy. Zapraszamy do nas i nie jeździmy. Teściowa wie doskonale o
                  zachowaniu córki, "nagadała" jej, bo uważa, że postępuje podle. Jednak problem w
                  tym, że rodzina przyzwyczaiła się do takiego zachowania, tak jak kiedyś napisała
                  orientalnax-rodzinę ona sobie podporządkowała i dla świętego spokoju nikt jej
                  nie wchodzi w drogę. Jak to mówią: "ona ma trudny charakter". Ale to jej nie
                  usprawiedliwia, bo skoro nie tylko ja mam z nią przeboje to powinna swój
                  charakterek temperować a nie liczyć na to, że każdy jej się podporządkuje. Bo
                  ona nie czuje się czemukolwiek i kiedykolwiek winna... Jednak ja nie zamierzam
                  dłużej być ofiarą i nie dam sobie robić krzywdy. A tak a propos, rodzina dopiero
                  się dowiaduje o tym co wyprawiała, bo teraz kiedy słyszę co na mój temat
                  wygaduje i wygadywała od dawna, to nie ma skrupułów powiedzieć prawdę. Do tej
                  pory nie chciałam obgadywać.
                  • kiecha3 Re: szwagierka-dziwna osoba 28.05.06, 15:09
                    nie zniżaj się do jej poziomu...

                    według mnie powinnaś tylko prostować "jej prawdę" na swój i swojego M temat...
                    reszte pozostaw w spokoju..po co druga taka w rodzinie.. niech jedna plotkuje..i
                    tak wszyscy wiedza że zmysla...
                    • oliwka117 Re: szwagierka-dziwna osoba 29.05.06, 08:05
                      Chodziło mi właśnie o to-o prostowanie tego co powiedziała, bo do tej pory tego
                      nie robiłam i dowiaduję się teraz różnych dziwnych rzeczy na swój temat. A jest
                      to przykre, bo ja niczego nie wygadywałam choć miałam podstawy. Nie zamierzam
                      się zniżać do jej poziomu i paplać na prawo i lewo zmyślone historyjki.
                      • kiecha3 Re: szwagierka-dziwna osoba 29.05.06, 08:08
                        w takim razie przepraszam za atak..ale nie zrozumiałam.. ;)) gratuluje postawy :)
                        • oliwka117 Re: szwagierka-dziwna osoba 29.05.06, 08:26
                          Nie ma sprawy :) Mam nadzieję, że uda mi się wytrwać :)
Pełna wersja