Powiedziec nie,łatwe czy trudne???

03.04.06, 18:20
Ja mam z tym trudności,wiecznie mnie na coś naciągną,często mnie wykorzystują
bo nie umiem byc stanowcza,jesteście młodsze może podpowiedzcie jakie są na
to sposoby,jak powiedziec nie,Nie bo nie to wiem,a inne.Jak próbuje
wyperswadowac ,to gardło musze zedrzec,stanowcze nie kończy się próbą
ugłaskania mnie i tak przegrywam z tymi moimi trzema mężczyznami.A tak nie
raz bym chciała postawic na swoim ,nie.
    • kruszynka301 Re: Powiedziec nie,łatwe czy trudne??? 03.04.06, 20:04
      Od kiedy uświadomiłam sobie, że mówinie "nie" skutkuje większym szacunkiem do mojej osoby i liczeniem się ze mną, mówię "nie" bez oporów. Nie perswaduję, odmawiam, mówiąc, że jestem zmęczona i idę do sypialni poczytać książkę. Mąż czasami mi herbatkę albo kawę jeszcze zrobi;). Tylko - mąż mnie rozumie, bo sam postępuje identycznie, oczywiście, nie w tym samym czasie;).
      • orientalnax Re: Powiedziec nie,łatwe czy trudne??? 03.04.06, 20:22
        Ja pewnie popełniłam błędy wychowawcze tak wobec synów,jak i męża.Oni za mną
        wszedzie pójdą zebym się zgodziła.Trudne jest tez to, że wszedzie nie umiem
        powiedziec nie.Jak ktoś mnie o cos poprosi nie odmówie,a jak juz to zrobie to
        sie martwie cały dzien ze podła jestem.Wczoraj na przykład pierwszy raz w zyciu
        odmówiłam tesciowej,i mam takie doły,poprosiła mnie zeby jej wytapetowac
        przedpokój,zawsze ja to robiłam,teraz nie moge i nie chce bo ma dwóch synów za
        ścianą ,17 letniego wnuka i mogą jej to zrobic.Pogniewała się,a ja robie sobie
        wyrzuty ze wredna jestem,i tak wkoło.A gdybym umiała zawsze mówic nie to by do
        tego nie doszło.
        • annb Re: Powiedziec nie,łatwe czy trudne??? 04.04.06, 08:40
          orientalnax wyobraż sobie dwie scenki
          pierwsza-jak lezysz w pachnącej kąpieli i się relaksujesz
          druga-jak skaczesz po drabinach i pozniej spać nie możesz bo cię kręgosłup boli
          i tak raz jedno
          raz drugie
          co wybierasz?
    • ilekobietamalat Re: Powiedziec nie,łatwe czy trudne??? 03.04.06, 20:20
      ciezko mi przychodzi mowienie nie, jak jestem na zakupach i zastanawiam sie
      kupic czy nie kupic;>
      • malenka.pl Re: Powiedziec nie,łatwe czy trudne??? 03.04.06, 21:16
        Nic się nie przejmoj czasami trzeba powiedzieć NIE .Najgorszy jest pierwszy raz
        odmuwić zwłaszcza osobie ,która nigdy nie odmawia .Wiem coś na ten
        temat .Kiedys też byłam taka i ludzie to wykorzystywali .Zdałam sobie sprawe,
        że tak nie może być .Pozdrawiam
    • triss_merigold6 Re: Powiedziec nie,łatwe czy trudne??? 03.04.06, 21:26
      No problem. Mogę przeszkolenia prowadzić w tym zakresie. Nie, bo nie. Nie bez
      tłumaczenia. Wyrzutów sumienia nie mam, dyskomfort niekiedy tak.
      Wystarczy odpowiedzieć sobie na proste pytanie: kiedy będę się czuć gorzej? Czy
      wówczas kiedy wbrew sobie zgodzę się na coś na co nie mam ochoty czy kiedy
      odmówię i kogoś urażę/rozczaruję/dotknę.
      Zdecydowanie gorzej czuję się zgadzając na coś na co nie mam ochoty więc
      odmawianie jest stosunkowo proste.
      • orientalnax Re: Powiedziec nie,łatwe czy trudne??? 03.04.06, 22:03
        Troszke mi pomogło,jak pomyslałam ze juz nie dam rady po drabinie skakac i bym
        sie pózniej zle czuła.To chyba od wychowania zalezy, mnie w domu
        rodzinnym ,nie wolno było sie sprzeciwiac rodzicom,i to wychodzi w pózniejszym
        zyciu.
    • chiara76 Re: Powiedziec nie,łatwe czy trudne??? 03.04.06, 23:39
      to pewnie zależy. Ja kiedyś byłam mniej asertywna, ale dostałam parę razy taką
      lekcję, że teraz powiedzenie "nie" nie stanowi dla mnie problemu.
      Myślę, że to trzeba od początku, teraz pewnie Twoi panowie już się
      przyzwyczaili , że mogą wejść Ci na głowę...niestety.
      • orientalnax Re: Powiedziec nie,łatwe czy trudne??? 04.04.06, 09:10
        oj chiaro chiaro niestety,masz racje,i nie tylko moi panowie,i nieraz to
        kłopoty miałam przez ten brak stanowczosci,ale ucze sie,własnie to forum,wy
        młode dziewczyny,potraficie duzo nauczyc,i głupi ten kto nie uczy się od
        młodych.Ja jestem bardziej pewna od kiedy tu jestem,wiem rozsiadłam sie jak u
        siebie, nawet juz o tesciowych nic nie piszecie?a ja nie jestem zatwardziałą
        fanką tesciowych,podobało mi sie jak ktos tu napisał,nie chwal dnia przed
        zachodem a tesciowej..Bo taka jest prawda ,nie raz po latach ktoś odkrywa
        karty,i powie tak ze wszystko co było do tej pory, wydaje sie byc bez
        sensu,wdedy jest dopiero przykro.Ale ucze się mówic nie.
        • horpyna4 Re: Powiedziec nie,łatwe czy trudne??? 04.04.06, 09:27
          Najważniejsze, żebyś zwalczyła w sobie poczucie winy, które pojawia się, jak
          komuś powiesz "nie". Dobrze jest w takim momencie pomyśleć, że ta osoba nic dla
          ciebie nie zrobiła, a tylko wykorzystuje. Przypomnieć sobie, że jak dawałaś się
          nabierać na jojczenie, jaka to Ty jesteś niezbędna i że tylko Ty potrafisz to
          zrobić, to miałaś po tym lekkie poczucie bycia frajerem - a do tego nie można
          dopuszczać.
        • oliwka117 metoda zdartej płyty 04.04.06, 09:41
          To bardzo pomocna metoda mówienia "nie" bez poczucia winy. Załóżmy, że ktoś chce
          Cię do czegoś zmusić. Odpowiadasz-"nie, nie mogę". Bez tłumaczenia się i
          wywoływania w sobie poczucia winy. Ta osoba nadal Cię molestuje: "ale dlaczego
          nie chcesz pomóc?" Ty na to:"wiesz, bardzo chętnie, ale nie mogę" I nadal nie
          usprawiedliwisz się, po prostu powtarzasz "nie" na wszelkie możliwe sposoby a w
          trakcie zmieniasz dyskretnie temat na "a co właściwie u Mamy słychać oprócz tych
          tapet"? Mówienie "nie" i określanie granic swojej prywatności uczy innych
          szacunku w stosunku do Ciebie. Sama wiem jakie to trudne...
          • orientalnax Re: metoda zdartej płyty 04.04.06, 09:50
            No i jak ja mam się wynieść z tego forum do pań w moim wieku,nie nie nie da
            rady zostaje.I dzieki wam za to.Synowie juz mówią mama internautka nam
            wyrosła,dziś nie dopusciłam do komputera starszego bo Oliwce chciałam
            odpisac,wyszedł do pracy nie pocieszony,a ja zaraz mam wnuka to sobie nie
            posiedze dzis,a on ma w pracy 8 god komputer,no i powiedziałam nie.
            • oliwka117 Re: metoda zdartej płyty 04.04.06, 10:07
              i tak trzymaj :)
    • jenny110 Re: Powiedziec nie,łatwe czy trudne??? 09.04.06, 15:02
      to jest trudne,sama mam z tym problem,ale brawa dla tych dziewczyn ktore
      potrafia postawic na swoim!
Pełna wersja