zar?czy ogien?

08.04.06, 17:20
jestem 2lata po slubie,razem jestesmy juz 4lata!byla milosc, teraz jest
przyjazn,przyzwyczjenie...teraz na moje nieszczescie pojawil sie ktos
nowy,poznalismy sie w pracy.niestety uleglam jego urokowi,choc jest
zaprzeczeniem wszystkich moich zyciowych regul!!on wie ze jestem mezatka,on
jest sam.jest miedzy nami wielka namietnosc, cos czego jeszcze nigdy z taka
intensywnoscia nie czulam...ten wielki ogien!i tu mam problem,bo zaczynam sie
zastanawiac nad odejsciem!poryw serca?wielka namietnosc?czy poukladane
spokojne zycie??ech....
    • kiki-riki22 Re: zar?czy ogien? 08.04.06, 18:15
      to zalezy czy uzywasz metod naturalnych aby nei zajsc w ciaze czy nie boisz sie
      uzywac prezerwatyw.
      jesli nie masz nic przeciwko prezerwatywom to czemu nie zostac przy mezu i miec
      kochanka na boku. troche glupio rzucac sie w ramiona obcego goscia i z nim
      odejsc, bo jest bardziej pociagajacy. trzeba czegos wiecej
    • matrix88 Re: zar?czy ogien? 08.04.06, 21:51
      witam!
      To zastanow sie i to bardzo! Pozniej jesli cos nie wyjdzie to pewnie powrotu
      nie bedzie :)
    • caysee Re: zar?czy ogien? 08.04.06, 22:58
      Tzn. krotko mowiac maz ci sie znudzil, wiec sobie znalazlas kochanka?
    • maly.kot1 Re: zar?czy ogien? 08.04.06, 23:42
      Kiedyś komuś to pomogło, chociaż może niemądry sposób: wyobraź sobie że masz kogoś uratować(z pożaru, przed utonięciem, upadkiem z przepaści) i możesz tylko jednego ocalić - kogo wybierzesz? Kto jest tak bliski Twojemu sercu.
      Tak czy inaczej nie jestem za odejściem ze związku jeśli pojawi się w nim przyzwyczajenie, nuda- trzeba wtedy coś z tym robić, a nie iść na łatwiznę i rzucać się w nowy związek. Inna sprawa jeśli miłości już nie ma - wtedy trzeba to zakończyć i dać sobie i drugiej osobie szanse na prawdziwą miłość
    • irlaaa Re: zar?czy ogien? 19.04.06, 15:48
      Małżeństwo to nie tylko przyjemności, ale i obowiązki. Mówisz, że nie wiesz z
      kim być?? a komu przyrzekałaś 2 lata temu wierność i uczciwośc??
    • kasica_33 Re: zar?czy ogien? 19.04.06, 16:00
      Ja wybrałabym miłość a nie zauroczenie.Jeśli się naprawdę kochacie...to
      pozostań przy mężu.Czasami takie zauroczenie może okazać sie niczym waznym...a
      mąż może nie chcieć już twojego powrotu.Zastanów się czy naprawdę warto...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja