maly.kot1
08.04.06, 23:15
najważniejsze że pasażerowi nic się nie stało...
Rozwaliłam tak, że nie opłaca się naprawiać (zaliczyliśmy dachowanie, fikołka). Ukochane autko.Proszę o słówko pocieszenia...
Nie mam słów do siebie/na siebie -brzydkich
Dobrze, że nikomu nic się nie stało
Pozdrawiam