judith79
12.04.06, 16:18
zupelnie rozwalil mnie post panienki piszacej o tym jaki niefajny jest jej
chlop bo jej nie sponsoruje i nie kupuje prezentow bez okazji oraz seria rad
i porad innych rownie rozkosznych kobitek. drogie panie moze, ktoras sie
wysili i wyluszczy mi z jakiej paki facet ma finansowac kobiete z ktora sie
spotyka, ktora nie jest jego zona? czy jesli facet spotyka sie z kolezanka to
tez ma za nia placic i kupowac jej prezenty? a jesli nie to przeciez wychodzi
na to, ze placenie za partnerke i kupowanie jej prezentow sa w isocie czyms w
rodzaju zaplaty... z jednej strony zapewne wiekszosc z was zadeklarowala by
chec zyca w zwiazku parnerskim z drugiej wymagacie coby facet byl
sponsorem/tatusiem spelniajacym zachciewajki swojej malej dziewczynki, ehhh.