dać rodzinie zarobić?

21.04.06, 09:14
    • breathe.me Re: dać rodzinie zarobić? 21.04.06, 09:16
      Za szybko się wysłało. Rozmawiałam wczoraj z TŻ na temat pani do sprzątania. TŻ
      uważa, że powinniśmy dać rodzinie zarobić - moi kuzynostwo prowadzą firmę
      sprzątającą i chętnie się chwytają każdej roboty. Mi z kolei byłoby łyso,
      gdybym miała siedzieć w fotelu i czytać książkę, a cioteczna szwagierka
      jeździłaby w tym czasie na mopie. Co wy na to?
      • aiczka Re: dać rodzinie zarobić? 21.04.06, 09:58
        To by rzeczywiście było trochę "nie tego". I byłoby głupio np. zwracać uwagę "a
        tu Marysia nie dokłądnie odkurzyła", bo potem by cała rodzina usłyszała, jakie
        jaśnie państwo mają wymagania.

        Ale może w tej firmie jest więcej pracowników i przysyłąliby Wam kogoś innego?
        Wtedy by można było liczyć, że właśnie taki sprzątacz będzie dobrze pracował, bo
        jesteście rodziną pracodawców i jakby co, to na pewno naskarżycie.

        A jakbyście mieli skarżyć, to bym radziła raczej w duchu "wiecie, ta wasza pani
        Marysia to taka trochę... Wy ją lepiej trochę ustawcie, bo my jesteśmy rodzina,
        ale jak ona u innych też tak niedokładnie..."
        • breathe.me Re: dać rodzinie zarobić? 21.04.06, 16:00
          Nie ma mowy o żadnych Marysiach-ot, kuzyn i kuzynka nie mogli znaleźć pracy,
          więc założyli "firmę" - ale sami to robią, bez żadnej pomocy. Więc do tego,
          jeśli mi się nie spodoba np. efekt mycia okien, to nawet zwrócić uwagi nie
          wypada.
          • pozlotka Re: dać rodzinie zarobić? 21.04.06, 16:08
            Ja bym dała zarobic,i jezeli cię stac to nawet więcej bym im zapłaciła,niech
            się rozwijają.A co to za krzywda ze mi posprzątają.Ja mam posprzątane oni
            kase,i wilk syty i owca cała.A po sprzątaniu powiedziałbym ze jestem pełna
            podziwu i polecę ich wszystkim moim znajomym.
            • pozlotka Re: dać rodzinie zarobić? 21.04.06, 16:11
              A co to zufania nie masz do nich?klucze daj ,a ty idz wazne sprawy załatwiac,
              co sie salon pieknosci nazywają.
    • kiecha3 Re: dać rodzinie zarobić? 22.04.06, 08:27
      ja bym była ostrożna...

      bo to czasem wychodzi bokiem.. wiesz rożni są ludzie w rodzinie... potem
      niedajboze się pokłócą i wyjdzie że brudasy czy coś..albo ci ciotuchna zajrzy
      do szafki ( nie mówię że tak jest..ale moze być)... no ja bym chętnie pomogła
      ale polecając ich naokoło ...i może załatwiłabym im jakąś fuchę..czy coś takiego..

      z rodzina się interesów nie robi...
    • czarna.manka Re: dać rodzinie zarobić? 22.04.06, 18:52
      A dlaczego by nie? Jak nie chcesz sie glupio czuc,to daj im klucze i wybywaj na
      zakupy albo zajmuj sie wtedy rachunkami czy jakas papierkowa robota.
      Ja bedac w kryzysie finansowym jako studentka sprzatalam mieszkanie starszego
      brata i bratowej. Korona mi z glowy nie spadla, kiedy zrobilam cos na odwal sie
      i zwracali mi uwage.
      • kiecha3 Re: dać rodzinie zarobić? 23.04.06, 07:44
        masz rację.. pod warunkiem że obie strony są ..hm.. jak to powiedziec..
        normalne... inaczej jest jak sprząta ci młodsza siostra..a inaczej jak ciocia...
        Jezeli maja dobre stosunki z tą ciocią.. to tez uważam że można spróbowac.. ale
        jeżeli te stosunki są "sztywne" to odradzam..
    • nasseceron Re: dać rodzinie zarobić? 29.04.06, 02:46
      Z rodziną to na fotkach tylko najlepiej sie wypada........
Pełna wersja