ROCZNIK ' 81 - MĘZATKI Z URODZENIA???

30.04.06, 13:47
Witam. zaczęlam pisac ten watek, bo wlaściwie nie wiem czy sie smiać czy
plakać. Postanowilam ostatnio sobie za cel odnależć moich "rocznikowych"
znajomych - ze szkoly, podwórka, wyjazdów - i odświeżyć znajomości. I szczęka
mi opadla ze zdziwienia. Na kilkanaście wylowionych koleżanek 8 bylo
mężatkami, 4 szykowaly się do ślubu, 5 juz miala dziecko!!! Czy jesteśmy
nowym pokoleniem Matek-Polek? Rozmawialam juz w tej kwestii z kilkoma osobami
i mją podobne spostrzezenia co do swoich znajomych - albo hajtnięci albo już
do tego wdychają. Co tu sie porobilo, jak pragnę zdrowia. Chyba wracamy do
korzeni. Ja zresztą nie jestem gorsza w tej sprawie - za miesiąc biore slub;)
I to nie chodzi o to,że to już wiek na zakladanie rodziny, bo roczniki przed
ani za nami nie mają takiej frekwencji znakomitej. A może to jakiś syndrom
25latek? Ćwier wieku za nami - czas przedlużać gatunek!!!:)
    • kasica_33 Re: ROCZNIK ' 81 - MĘZATKI Z URODZENIA??? 01.05.06, 16:52
      To jest bardzo dobry wiek na zakładanie rodziny:)Choć sama mam 24 latka
      skończone to już z facetem myślimy o ślubie...zresztą jeśli jest się pewnym, że
      chce się ze swoją połówką spędzić resztę swojego życia i zestarzeć się u jego
      boku to nie ma na co czekać:)
    • viinga Re: ROCZNIK ' 81 - MĘZATKI Z URODZENIA??? 01.05.06, 17:15
      Jestem z rocznika 79 i zauwazyłam ze wszystkie dziewczyny z mojej szkoły z
      rocznika 81 juz od dawna sa męzatakmi- jedna 7 lat druga 5, reszta tez juz ma
      min 2 letnie staże, z mojego rocznika dwie trzecie dziewcząt wyszło za mąż
      dopiero w 2005 roku. Ale to chyba nie od rocznika zależy :)
    • szelma81 Re: ROCZNIK ' 81 - MĘZATKI Z URODZENIA??? 02.05.06, 14:54
      tez jestem z 81 i biore slun w sierpniu ale tylko ja jedna z grona moich
      koleżanek z 81 nie mowiac o kolegach kt nie maja w ogle planow matrymonialnych
    • caysee Re: ROCZNIK ' 81 - MĘZATKI Z URODZENIA??? 02.05.06, 16:15
      Hehehe :)
      Ja jestem rocznik 81, tydzien temu wyszlam za maz ;) a w ten weekend bawilam sie
      na weselu przyjaciolki (rocznik... 81;))
      Moze cos w tym jest? :)
      Ja w kazdym razie uwazam, ze to dobry wiek na zamazpojscie.
    • stolarskaa Re: ROCZNIK ' 81 - MĘZATKI Z URODZENIA??? 02.05.06, 18:31
      Ja też jestem rocznik '81 i prawie rok temu brałam ślub a teraz z mężem myślimy
      o dzidziusiu!! A w lipcu, w sierpniu i we wrześniu bawię się na
      weselach,oczywiście rocznik '81!!! Pozdrawiam wszystkich z rocznika '81!!
      • wos12 Re: ROCZNIK ' 81 - MĘZATKI Z URODZENIA??? 02.05.06, 19:21
        Ja także jestem z tzw. rocznika 81 i niestety odstaję znacznie od większości.
        Rok temu skończyłam studia, rozpoczęłam nowe od października, pracuje i nawet
        przez chwilę nie myślę o zmianie stanu cywilnego. Pozostaje w stałym związku z
        wspaniałym człowiekiem od 4 lat, ale na ślub zdecydowanie za wcześnie. Miłość i
        odpowiedzni wiek to za mało na "wspólne życie" chyba, że ktoś zamierza żyć
        powietrzem albo liczyć na portfel rodziców. Zresztą tak myśli całe moje
        koleżeństwo. pozdrawiam
        • deelaylah do wos12 03.05.06, 10:38
          No poodstawajmy razem.;) Rok temu magisterka, prawie od razu praca, zwiazek od 4
          lat, od prawie roku mieszkamy razem... a o slubie w najblizszej przyszlosci nie
          mysle. Jakos mnie nie ciagnie.;) I tylko jedna z moich znajomych "rocznik'81"
          jest juz mezata, innych jakos nie kojarze...

          Pozdrawiam cieplo wszystkie rowiesniczki!!
    • aiczka Re: ROCZNIK ' 81 - MĘZATKI Z URODZENIA??? 04.05.06, 11:52
      Rocznik 81 skończył rok/pół roku temu pięcioletnie studia magisterskie. Po
      studiach następuje naturalny moment na usamodzielnianie się. Niektórzy po
      studiach przestają móc mieszkać w akademiku, muszą znaleźć sobie inne lokum,
      jeśli chcą zostać w mieście, w którym studiowali. Niektórzy z różnych powodów
      nie decydują się na mieszkanie ze swoimi wcześniej znalezionnymi ukochanymi bez
      ślubu, więc naturalnie ślub biorą. Moi koledzy akurat inaczej ułożyli sobie
      życie, ale koledzy mojego chłopaka w dużej części tak.
      Wśród moich znajomych ze studiów jest kilka małżeństw - pobierali się już na
      studiach ci, którzy czekali z pewnymi aspektami związku do ślubu i nie mogli już
      wytrzymać ^_-.
      Koleżanki z podstawówki, które studiów nie kończyły, pewnie wcześniej się
      usamodzielnały i oczywiście zakładały rodzinę. Nie mam z nimi kontaktu ale u
      lekarza czasem jakąś spotykam w stanie błogosławionym.
      • aiczka Re: ROCZNIK ' 81 - MĘZATKI Z URODZENIA??? 04.05.06, 11:53
        Aha. Ja na razie nie mężata. Ale mieszkam od niedawna razem z moim facetem.
      • caysee Re: ROCZNIK ' 81 - MĘZATKI Z URODZENIA??? 04.05.06, 11:56
        aiczka,
        Sluszna uwaga. Sporo ludzi planuje slub zaraz po studiach :)
    • k_anilorak Re: ROCZNIK ' 81 - MĘZATKI Z URODZENIA??? 08.05.06, 14:49
      Rocznik 81 to też ja. Myślimy raczej o dziecku niż o ślubie-chociaż szczerze
      powiem, że bardzo bym chciała stanąć przed ołtarzem. Ale do tanga trzeba
      dwojga :). Jesteśmy razem 8 lat i żyjemy jak małżeństwo, urządzamy
      naszepierwsze wspólne gniazdko. Papierek nie daje pewności na wieczna miłość i
      szczęscie .... ale ta biała sukienka, cała ceremonia, deklaracja milości...
      jaka kobieta by tego nie chciała?
      • malgorzata_i_mistrz Re: ROCZNIK ' 81 - MĘZATKI Z URODZENIA??? 08.05.06, 15:16
        Ja :) Ale ja nie jestem z 81, co być może wszystko wyjaśnia :PPP
    • mk.1981 Re: ROCZNIK ' 81 - MĘZATKI Z URODZENIA??? 08.05.06, 15:31
      hej i ja też rocznik 81 i jestem juz prawie 3 lata po ślubie i mam 2-letniego
      dzidziusia
    • monjan Re: ROCZNIK ' 81 - MĘZATKI Z URODZENIA??? 08.05.06, 15:35
      ja rocznik 80 i prawie od roku mezatka
      taki czas i naturalan kolej rzeczy, ze kiedys jest sie juz dorosłym do malzenstwa...
    • auxanne Re: ROCZNIK ' 81 - MĘZATKI Z URODZENIA??? 08.05.06, 17:04
      Ja też 81, mężatka od dwóch prawie lat i 7 miesieczny synuś. Moje koleżanki tez
      albo są już zamężne, albo planują albo sa w stałych, nieformalnych
      zwiazkach :).Zmieniamy to co rozpoczął rocznik 71??
      Pozdrawiam
      • kalina81 Re: ROCZNIK ' 81 - MĘZATKI Z URODZENIA??? 08.05.06, 19:31
        ja też '81 i też widzę jak grono moich rówieśników ślubuje sobie przed
        ołtarzami:). I nie wiem podziwiać ich, czy żałować:D ja widzę siebie jako
        młodziutką 24letnią dziewczynę, która dopiero skończyła studia, od kilku
        miesięcy stawia pierwsze samodzielne kroki w życiu. Ja w ogóle nie widzę siebie
        w roli żony, dopiero zaczynam odkrywać kobietę! Nie czuję się na tyle dojrzała,
        by brać ślub, dla mnie to wielka odpowiedzialność przyrzekać sobie przed
        ołtarzem. Póki co mieszkam z moim połówkiem i chętnie bawię się na tych
        wszystkich weselach, na mój przyjdzie mi poczekać jeszcze co najmniej 3 lata, o
        ile przez te lata dojrzeję:D
    • gwiazdka1212 Re: ROCZNIK ' 81 - MĘZATKI Z URODZENIA??? 09.05.06, 16:04
      hej
      ja tez jestem z rocznika 81;) juz niedlugo bedziemy obchodzic z mezem pierwsza
      rocznice slubu i planujemy malenstwo "na prezent";)
      • aserath Re: ROCZNIK ' 81 - MĘZATKI Z URODZENIA??? 10.05.06, 10:53
        ja tez jestem rocznik 81, od 5 lat z mezczyzna, mgr od ponad roku, praca od
        ponad 2 lat, malutkie mieszkanku - slub w sierpniu. Ja slubu nie chcialam, bo
        dla mnie to zbedna impreza w zyciu, no ale moj mezczyzna, stwierdzil ze nadszedł
        CZAS, a poza tym rodzice....

        nawet sie ciesze :)

        a moje kolezanki róznie - czesc juz na studiach brala slub, czesc planuje

        nie rozumiem podejscia jednej z dziewczyn wyzej, ze nie chce brac slubu bo nie
        chce zyc na koszt rodzicow - to chyba zalezy indywidualnie. Ja od 2 lat zyje
        sama - tj. na swoim wlasnym utrzymaniu. za slub chcielismy zaplacic sami (hehe,
        wtedy pewnie bylby tylko urzad, bo kasy nie mamy wiele), ale rodzice az sie
        zapalili do pomyslu sponsorowania imprezy. najpierw bylam przeciw, ale jak
        widzialam ile radosci im ten slub sprawia.... w koncu to slub ich dzieci, nic
        dziwnego ze chca placić :)

        no to jeszcze tylko do sierpnia jestem panną :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja