ślub a ciąża.

04.05.06, 15:30
poczułam się dotknięta wątkiem o dziwnych spojrzeniach rodziny i znajomych,
gdy okazuje się, że 9 m-cy po ślubie nie jest się w ciąży. Ja brałam ślub w 5
m-cu ciąży i moje dziecko nie było "wpadką". Przed ślubem byliśmy razem 7 lat
i mój ukochany nie oświadczył mi się dlatego, że byłam w ciąży. Bardzo się
kochaliśmy i kochamy do tej pory, niedawno mieliśmy 4 rocznicę ślubu. Dziecko
było upragnione i wyczekiwane.Nie uogólniajcie, bo to boli. NIe każde
małżeństwo zawierane podczas ciązy jest związane z wpadką. A poza tym wiele
także takich małżeństw jest bardziej trwałych niż te z miłości. Znam te "z
miłości",które szybko się pokończyły mimi deklaracji uczuć wszem i wobec.
    • aiczka Re: ślub a ciąża. 04.05.06, 15:44
      Myślę, że nie powinnaś się tym tak przejmować. "Dziwne spojrzenia rodziny"
      związane są chyba raczej z tym, że w dzisiejszych czasach już/jeszcze nie trzeba
      brać ślubu, by żyć w związku, natomiast ludzie często decydują się na ślub,
      kiedy myślą o rozszerzaniu rodziny (różne względy praktyczne i wciąż jeszcze
      obyczajowe). Dlatego zwłaszcza w przypadku par, które żyją juz od jakiegoś czasu
      razem oczekuje się, że teraz, skoro już wzięli ślub, będą rodzinę poszerzać. Tak
      mi sie wydaje.

      I tak, jak piszesz, dzieci przychodzące na świat przed lub krótko po ślubie
      rodziców nie zawsze są przypadkowe, niechciane (słowo "wpadka" sugeruje coś
      takiego). A "wpadki" możliwe są także w życiu małżeńskim. Ale w każdym razie w
      Waszym przypadku sprawdziło się, że rozszerzenie rodziny zbiegło się jako w
      czasie ze ślubem, prawda?

      Aha i nie rozumiem, tego:
      > było upragnione i wyczekiwane.Nie uogólniajcie, bo to boli. NIe każde
      > małżeństwo zawierane podczas ciązy jest związane z wpadką. A poza tym wiele
      > także takich małżeństw jest bardziej trwałych niż te z miłości.
      Tzn. nie rozumiem, z czym jest związany ślub w ciąży, jeśli nie jest związany z
      "wpadką" ani z miłością. Zupełnie nie rozumiem, jakie zwiążki możesz mieć na
      myśli. Chyba, że chodzi jednak o ślub "z miłości", który przypadkiem wypada w
      czasie ciąży.
      • madziaaaa Re: ślub a ciąża. 04.05.06, 15:49
        dokładnie to mam na myśli, czasami tak się po prostu zbiega, a czasami bierze
        się ślub, bo tak jest łatwiej formalnie już dla dziecka, bo sam dokument dla
        rodziców wobec ich miłości nie jest najważniejszy.
        • aiczka Re: ślub a ciąża. 04.05.06, 16:13
          No, jasne. Ale najistotniejszy tu jest fakt, że "to się często zbiega". Jak już
          się człowiek "nauczy", że tak to zwykle jest, to się dziwi wyjątkiem. To tyle
          jeśli chodzi o spojrzenia.
          • horpyna4 Re: ślub a ciąża. 04.05.06, 18:37
            A ja myślę, że po prostu są ludzie, którzy lubią komuś dokopać. Urodzisz krótko
            po ślubie? Obliczają i wytykają. Nie urodzisz w ciągu np. dwóch lat po ślubie?
            No jasne, na pewno nie możesz mieć dzieci. Każdy powód dobry, żeby dokuczyć.
            • ilekobietamalat Re: ślub a ciąża. 04.05.06, 19:09
              ja mysle ze tak zle i tak niedobrze. jak ktos chce dziwnie patrzec i obgadywac
              to czy z milosci, czy z wpadki czy cokolwiek innego slub by byl, i tak zostanie
              pozadnie obgadany przez lubujace sie w tym ciotki klotki;>
              najlepiej nie zwracac uwagi, nie ma ludzi idealnych, ciotki klotki wcale nie sa
              lepsze;>
            • aiczka Re: ślub a ciąża. 05.05.06, 10:07
              No, pewnie są. Ale też są ludzie normalni, którzy sie tylko przyzwyczaili, że
              zwykle jest tak a tak.
        • doris1981 Re: ślub a ciąża. 14.05.06, 10:55
          czesc ja mialam ten sam problem.slub bralam w 5 miesiacy ciazy.dla wszystkich
          bylo oczywiste ze to wpadka i branie slubu z przymusu.niestety nik nie bral pod
          uwage ze my chcielismy miec dziecko i bylo ono jak najbardziej
          zaplanowane.przed poczeciem bylam u swojego lekarza i zbadalam sie czy wszystko
          ok i czy moge zajsc w ciaze.dodam ze prawie rok przed slubem kupilismy z moim
          narzeczonym mieszkanie i wspólnie je urzadzalismy.wiec nie przejmuj sie i głowa
          do góry.inni i tak bedą swoje myslec a jak bylo naprawde to sama wiesz
          najlepiej.nie ma sensu nikogo przekonywac ze bylo inaczej, bo i tak mają swoje
          zdanie na ten temat.pozdrawiam serdecznie
    • abneptis Re: ślub a ciąża. 04.05.06, 20:58
      ale wogóle to o co chodzi?
      Tak se piszesz bo ci się nudzi czy jak?
      Nie masz większych problemów?

      ---------------

      sygnaturka fatal error
      • ilekobietamalat Re: ślub a ciąża. 04.05.06, 21:00
        nie no stara, a po co to czytasz? nudzi ci sie czy jak? nie masz wiekszych
        problemow? a moze wlasnie o to chodzi, ze masz? idz pobiegaj czy na rowerze
        pojezdzij, przynajmniej ci pupa nie urosnie od siedzenia przed komputerem:>
    • herrenna Re: ślub a ciąża. 05.05.06, 18:01
      słuchaj, zacznijmy od tego, ze dla mnie jak ktoś jest 8 lat ze soba, to nie ma
      mowy o żadnej wpadce. Rozumiem, ze u Ciebie to już w ogole dziecko było
      zaplanowane. Jeśli ja mieszkam ze swoim facetem 3 lata, jestem z nim od 5, nie
      łykam tabletek, to chyba normalne, ze licze sie z tym, ze kiedyś mogę zaciążyć.
      Ale to nie wpadka, bo chyba po to jestem z nim tyle czasu, zeby założyc kiedys
      tam rodzine. Wpadka jest dla mnie, jak sie laska bzyknela na dyskotece z
      nieznajomym facetem albo wpadła po dwóch miesiącach "chodzenia"
      • malta20 Re: ślub a ciąża. 08.05.06, 11:00
        A nasze dziecko poczęło się najprawdopodobniej w zaręczyny. Teraz jesteśmy rok
        po ślubie i mamy 8 miesięcznego synka. (A byliśmy razem ponad 4 lata)
        Zgadzam się z Harreną całkowicie.
      • crises Re: ślub a ciąża. 08.05.06, 13:32
        Bzdura.

        Jesteśmy z moim panem lat naście, dzieci nie mamy, bo nie chcemy. Gdyby się
        przytrafiła nam ciąża, to byłaby wpadka.

        A tak swoją drogą, uważam, że branie ślubu w ciąży to obciach.
    • madziaaaa Re: ślub a ciąża. 09.05.06, 09:28
      popieram herrennę.
      A do autorki postu powyżej, pewnie, że jeśli ktoś się pobiera tylko dlatego bo
      musi, to obciach, pod warunkiem , że w ogóle nigdy, gdyby nie dziecko ci ludzie
      nie związaliby się na stałe.I że nic ich nie łączy prócz dziecka. U niektórych
      zajście w ciążę przyspiesza tę decyzję. My mieszkaliśmy razem, tabletki były
      odstawione po głębokim namyśle, że to właśnie ta najlepsza pora i jesteśmy
      gotowi na to, by przyjąć nowego członka rodziny, bo uważaliśmy się za jedność
      pomimo braku ślubu. Ślub było wiadomo, że i tak będzie, kochaliśmy się tak
      mocno po tylu latach, że to nam wystarczało. Choć po wszystkim stwierdziliśmy,
      że trzeba się było zdecydować wcześniej, bo sam moment składania przysięgi jest
      tak miły i uroczysty, że warto go przeżyć( jeśli oczywiście jest się pewnym
      słów wypowiadanych podczas przysięgi).
    • mynia_pynia Re: ślub a ciąża. 09.05.06, 10:15
      Ale macie problemy, nie uważam żeby obciachem było branie ślubu z widocznym
      brzuchem.
      O tym że dziewczyna musi wg waszej teori to też nie jestem przekonana, ale znam
      sytuacje gdzie dziewczyna musiała i nie było wcale do śmiechu nikomu.
      Mojej siostry koleżanka wpadła w 1 klasie szkoły średnie i co zrobili jej
      rodzice ... pod groźbą wyrzcenia z domu na bruk kazali jej wziąść ślub. A jakie
      pojęcie może mieć dziewczyna o życiu w wieku 15 lat??
      Ona płakała na ślubie, dzięki bogu wyprosiła cywilny. Nigdy nie mieszkała z
      ojcem dziecka, bo go nienawidziła, przespali się tylko raz czego efektem było
      dziecko.
      Na mature przyprowadziła swoją córeczkę, naprawde super dziewczyna. Teraz ta
      dziewcznynka ma już 12 lat, a rodzie są już dawno po rozwodzie.
    • g0sik Re: ślub a ciąża. 09.05.06, 10:26
      Często tak jest, że ciąża powoduje nagłe przyspieszenie daty śluby u osób
      którym dotąd się nie spieszyło.....Tak czy inaczej w naszym społeczeństwie
      silne są stereotypy, że jak z brzuchem do ołtarza to panna złapała biednego
      żuczka na dziecko.........
    • magdam26 Re: ślub a ciąża. 09.05.06, 11:31
      Nie chodzi tylko o to, że cała sytuacja robi wrażenie jakby ślub był z przymusu.
      Jest też inna kwestia: od razu wszyscy przestają mieć jakiekolwiek wątpliwości,
      że panna młoda była dziewicą :(. Slub robi wtedy wrażenie jakby był jedynie
      przedstawieniem teatralnym - bo przecież z wiarą nie może mieć wiele wspólnego
      (zaprzeczenie 10 przykazań panna młoda niesie przed sobą w postaci
      powiększonego brzucha :()
      • herrenna Re: ślub a ciąża. 09.05.06, 16:59
        a konkretnie to które to przykazanie łamie? Nie cudzołóż? Toc nie cudzołoże,
        bzykam się ze swoim facetem a nie z facetem innej baby:P
      • aiczka Re: ślub a ciąża. 09.05.06, 20:38
        No, ale nie wszyscy biorą ślub kościelny i nie wszyscy czują sie obowiązani do
        rpzesrzegania przykazań zgodnie z tym, jak interpretuje je Kościół czy ksiądz
        na religii.
      • malgorzata_i_mistrz Re: ślub a ciąża. 09.05.06, 22:20
        Powstrzymam się i nie napiszę, co sądzę o gościach, którzy na ślubie nie mają
        nic lepszego do roboty, tylko zastanawiać się, czy panna młoda jest dziewicą
        azaliż nie, a jak jest, to czy aby na pewno w 100% - bo musiałabym użyć słów
        bardzo nieodpowiednich na publiczne forum.

        Powiem Ci za to, że nawet jeśli nigdy nie wezwałaś imienia Bożego nadaremno, nie
        przesadziłaś kwiatków w niedzielę, nie zgrzeszyłaś obżarstwem, opilstwem ani
        pychą (w co zresztą absolutnie nie wierzę) i mogłabyś pierwsza rzucić kamieniem,
        to moim zdaniem i tak coś poszło w Twoim życiu religijnym nie tak i Duch Święty
        nie zesłał Ci mądrości podczas bierzmowania.

        Innymi słowy - wara od młodych kobiet, które ślubują kościelnie czy cywilnie,
        bez dziecka, w ciąży czy po urodzeniu. Nie Tobie je krytykować.

        Rany, ale się wkurzyłam... Powiedzcie, że to była prowokacja, proszę :)
    • misbaskerwill Re: ślub a ciąża. 11.05.06, 16:48
      a moje małżeństwo "z miłości i konieczności" skończyło się po 2 latach. Żona
      okazała się zbyt łatwa. Zwłaszcza dla innych, bo dla mnie przez te 2 lata była
      bardzo trudna:-) Dlatego wszystkim odradzam. Lepiej poczekać,aż dzidziuś urośnie
      i dopiero wziąć ewentualny ślub-po co mieć świadomość "poświęcenia" dla
      dziecka... i że to było "z konieczności"?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja