ja823
04.05.06, 20:29
Dziewczyny, muszę się wyżalić i wypłakać bo nie wytrzymuje już! jesteśmy ze
sobą ponad 3 lata, mieszkamy razem, ale żyjemy osobno, on przyjeżdża raz na
jakiś czas na pare dni - tydzień. On mówi, że to się nidługo skończy, że
tylko długi spłaci, wiecie kredyt itp, a tu tyle nie zarobi.Praca jest
legalna, ja nie pracuje, nie mamy dzieci. Dziś oznajmił mi, że ma dwie
wiadomości jedną dobrą i drugą złą, a takie, że przyjeżdża w sobote a we
wtorek ma być w Liverpurze w Anglii, niewytrzymałam, powiedziałam, że nie
chcę, żeby jechał a on zaczął wywodzić, że nie pojedzie, jak ja spłace długi,
nas wykarmie, opłace rachunki itd. Poklocilismy sie, on zucil suchawka a ja
sie rozplakalam. Kocham go ale nie dam rady duzej tak zyc, co robic?