robie byki......i mi to loto!

09.05.06, 09:39
Polki pelna geba!!!!Za to tylko ze wzielam udzial w kilku dyskusjach na forum
a robie bledy ortograficzne zostalam potraktowana jako osoba drugiej
kategori.Tylko dlatego ze niezwracam uwagi na pisownie jedna z forumfowiczek
zarzucila mi brak szacunku dla mowy ojczystej,inne zas wziely mnie za fanke
Dody lub Mandaryny z tipsami.....Cholera mnie bierze jak czytam niekóre posty
ale ja jestem z tego rodzaju ludzi ktorzy zyja i daja zyc innym.Radze pania z
mgr.doc.i innymi skrotami przed nazwizkiem zalozyc sobie swoje forum i tam
bedziecie mogly sie dowoli chcwalic swojim wyksztalceniem,nikt niebedzie wam
bykow pod nos wsadzal,robil literowek itp.Przede wszystkim unikniecie
pekajacych galek ocznych!!!!!!!!!
    • annajustyna Re: robie byki......i mi to loto! 09.05.06, 10:31
      Jak Cie widza, tak Cie pisza... Ilez to juz osob usprawiedliwialo wlasne
      nieuctwo tolerancja...
      • ilekobietamalat Re: robie byki......i mi to loto! 09.05.06, 10:38
        ja nie bardzo rozumiem. robisz bledy twoja sprawa ty sie wstydz.
        te dyskusje na kilka stron, o tym ze ktos robi bledy sa bez sensu.
        moja ciotka polonistka czasami jak sie bardzo spieszy tez zrobi jakis blad, jak
        moze to poprawia, ja nie no to mowi sie trudno,ale napewno ani sie nie
        tlumaczy,ani nikt jej tego nie wytyka przez nastepne kilka dni.
    • triss_merigold6 Re: robie byki......i mi to loto! 09.05.06, 10:36
      Skoro nie zwracasz uwagi na pisownię wnioskuję, że nie zwracasz również uwagi
      na mnóstwo innych rzeczy. Dysortografia nie zwalnia z dbałości o np.
      interpunkcję czy staranność wypowiedzi.
      Wbij sobie do główki, że post z błędami ortograficznymi, mnóstwem literówek i
      bez znaków interpunkcyjnych jest mniej komunikatywny i fatalnie się to to
      czyta.
    • kawka74 Re: robie byki......i mi to loto! 09.05.06, 10:57
      Nie histeryzuj, tylko się łaskawie zastanów nad tym, że tak niechlujnie pisane
      posty ciężko się czyta i trudno je zrozumieć. Przebrnięcie przez tekst usiany
      bykami (wynikającymi z lekceważenia pewnych norm, nie tylko językowych) to orka
      na ugorze. Chcę wiedzieć, co ludzie mają do powiedzenia, nawet jeśli mnie
      wyzywają od krów (swoją drogą mogłaś się bardziej postarać), ale jeśli ten, kto
      to pisze, ma w dupie, czy jego tekst ma ręce i nogi, czy zachowane są choćby
      podstawowe zasady ortografii i gramatyki, to - wybacz - ale choćby jego myśli
      były głębokie niczym Rów Mariański, to można tylko delkwenta odesłać nie tylko
      do podstawówki, ale i na przyspieszony kurs netykiety.
      Zrozum, teksty najeżone błędami czyta się bardzo ciężko, a jeszcze dodatkowo
      utrudnia ich czytanie świadomość, że autor ma czytających gdzieś i jeszcze się
      tym chwali.
      • monjan Re: robie byki......i mi to loto! 09.05.06, 11:09
        zgadzam się!i jeszcze się usprawiedliwia dysleksją, dysgrafią, dysrtografią i
        może jeszcze dyskalkulią????
        to niestety w 99% lenistwo i olewactwo...
        • agnes9923 monjan -kurza slepota tez! 09.05.06, 11:14
      • ilekobietamalat Re: robie byki......i mi to loto! 09.05.06, 11:14
        kawka74 zrobilas literowke. wiesz jak to utrudnia czytanie? :>

        ja nie bron boze nie uwazam, ze robienie bledow jest dobre, ale ta nagonka jest
        jakas chora.
        • malgorzata_i_mistrz Re: robie byki......i mi to loto! 09.05.06, 11:22
          Wiesz, każdy ma inny stopień wrażliwości językowej. Tobie to nie przeszkadza -
          znakomicie. Nam tak - nasze prawo, Agnes też może zrobić nagonkę na nas. Że mamy
          brzydkie nicki czy coś takiego :))) Dystans, dystans jest podstawą. I
          doskonalenie się, kiedy jest okazja, też :)
          • ilekobietamalat Re: robie byki......i mi to loto! 09.05.06, 11:31
            tylko powiedz mi po co;) rozumiem ze was to razi, ale niekoniecznie trzeba o
            tym krzyczec przy kazdej okazji;)

            tak mozna sie tu zagryzc wzajemnie. nie mozemy porozmawiac o kwiatkach czy
            rosolkach?:)
            • kawka74 Re: robie byki......i mi to loto! 09.05.06, 11:32
              Możemy :)
              Tylko żeby mi 'rosół' było napisane przez Ó ;))
              • ilekobietamalat Re: robie byki......i mi to loto! 09.05.06, 11:35
                wybacz ja pisze przez 'o' bo alt mam za daleko;>
            • malgorzata_i_mistrz Re: robie byki......i mi to loto! 09.05.06, 11:38
              Po co? Bo Internet wzdłuż i wszerz zapaskudzony jest takimi wypowiedziami, a ja
              jestem stara i ciężko mi się przestawić na nowe pisanie. A z doświadczeń na
              innym forum wiem, że ciągłe, aż do znudzenia powtarzane uwagi czasami odnoszą
              skutek. Rzadko, ale jednak :) I naprawdę nie czepiam się każdego orta czy
              litrówki (pun intended), ale jednak są pewne granice.

              A na kwiatkach się nie znam, niestety. Za to o rosołkach i inszych zupkach
              bardzo chętnie :)))
              • ilekobietamalat Re: robie byki......i mi to loto! 09.05.06, 11:43
                malgorzata_i_mistrz napisała
                >Za to o rosołkach i inszych zupkach
                > bardzo chętnie :)))

                ach, a ja zglodnialam az;)
                • monjan Re: robie byki......i mi to loto! 09.05.06, 12:31
                  hehe a ja mam w omu, bo sobie caly gar nagotowałam
                  z kołdunami:)
                  a z kwiatków to ostatnio posadziłam bluszcz na balkonie...
        • kawka74 Re: robie byki......i mi to loto! 09.05.06, 11:28
          Kobieto :))
          Śmiem przypuszczać, że ta literówka nie utrudniła Ci zrozumienia tego, co
          napisałam...? ;)
          W imię czego mam tolerować fakt, że ktoś ma gdzieś podstawy komunikacji
          międzyludzkiej? To nie jest nagonka, to upominanie się o prawo do czytania bez
          bólu głowy.
          • ilekobietamalat Re: robie byki......i mi to loto! 09.05.06, 11:33
            doskonale wiesz ze tym upominaniem sie nic nie osiagniesz;) jak ktos sie w
            szkole nie nauczyl, to juz nic sie na bledy nie poradzi;>
            • kawka74 Re: robie byki......i mi to loto! 09.05.06, 11:36
              Problem w tym, że w szkole jako tako większości z tych olewaczy szło :) Dopiero
              internet spowodował, że dostali małpiego rozumu, przekonani, że tu wszystko
              wolno. A tu guzik, pojawiła się taka krowa z przerośniętym EGO, co to śmie
              zgłaszać sprzeciw ;)
              • ilekobietamalat Re: robie byki......i mi to loto! 09.05.06, 11:40
                ja sie przyznaje bez bicia ze mnie internet koszmarnie rozleniwil;)
                tylko ze ja, jak robie bledy to sie za nie odrobine wstydze;) inni jak widac
                sie nie wstydza, ale to jest ich wlasna osobista sprawa;)
                • monjan Re: robie byki......i mi to loto! 09.05.06, 12:34
                  oj mnie też rozleniwia...zwłaszcza co do nieużywania polskich liter(też mam alt
                  za daleko) jaki i wielkich liter(shift tez odległy)
                  no i czasami czeskie błedy robię, ale nie ortograficzne!
                  • magdax78 Re: robie byki......i mi to loto! 09.05.06, 16:36
                    ja mam mgr inz. :-))) ale robie czasami byki piszac na forum akurat mam to
                    gdzies...to nie egzamin :-)) dziwie sie ze tak Was to bulwersuje....w koncu to
                    nie forum matura
                    radze zainteresowac sie wybranymi tematami poruszanymi na forum a nie
                    sledzeniem ortografii.
        • annajustyna Re: robie byki......i mi to loto! 09.05.06, 11:38
          Ja tze jestem przeciwniczka takich nagonek (bo nic nie dadza), ale ta agresywna
          obrona prawa do ostentacyjnych bykow w wydaniu Agnes jest...nie na miejscu (to
          eufemizm!).
    • malgorzata_i_mistrz Re: robie byki......i mi to loto! 09.05.06, 11:19
      Ulala, och i ach! Pies mnie zerwał o 5:30 nad ranem, co znacząco wpłynęło na mój
      podły humor tego pięknego przedpołudnia, ale jak tylko zobaczyłam ten temat, od
      razu roześmiałam się wdzięcznie i radośnie.

      Dziewczyno, zrozum w końcu: to Ty masz problem, nie my. My nie zakładamy wątków
      pod tytułem: "POMOCY, TU SĄ BŁĘDY, ZARAZ ZWARIUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!" Nam tu
      dobrze i żadnego forum nie będziemy sobie zakładać. A dopóki mamy chęć i ochotę
      będziemy krytykować to, co wydaje nam się godne krytyki TUTAJ. Kiedy chęć nam
      minie, jeden z drugim niechlujem wylądują na liście nieprzyjaciół, choćby pisali
      mądrości godne Konfucjusza. Moje gałki oczne są mimo wszystko ważniejsze :)))

      A jak Tobie się coś nie podoba, to droga wolna. Na inne forum albo do własnej
      listy nieprzyjaciół. Histeria niepotrzebna :)

      Pozdrawiam przyjaźnie i więcej dystansu życzę!
      • agnes9923 Typowe POLKI....tylko krytykowac potraficie! 09.05.06, 11:23
        • malgorzata_i_mistrz Re: Typowe POLKI....tylko krytykowac potraficie! 09.05.06, 11:28
          Ja potrafię jeszcze zrobić znakomite lody karmelowe :)
          • ilekobietamalat Re: Typowe POLKI....tylko krytykowac potraficie! 09.05.06, 11:34
            mmmm lody:) to w ramach poprawienia atmosfery powiedz jak te lody robisz;>
            • malgorzata_i_mistrz Re: Typowe POLKI....tylko krytykowac potraficie! 09.05.06, 11:44
              W najbardziej banalny sposób (nie mam maszynki): palę cukier na karmel na
              patelni (i nieodmiennie parzę się w palce, bo ciągle, głupia nimfomanka, chcę
              próbować ;)), ubijam na sztywno śmietanę z cukrem waniliowym albo kilkoma
              kroplami aromatu waniliowego, ubijam na sztywno pianę z białek, łączę (pisana do
              śmietany, nie na odwrót), wlewam przestudzony karmel (tak 3/4), mieszam.
              Wykładam pierwszą warstwę, zalewam karmelem, wykładam drugą, zalewam karmelem, i
              tak aż się kończą składniki. Ładuję do zamrażalnika na całą noc (a najlepiej na
              24 godziny, ale zwykle nie chce mi się czekać) i pochłaniam łyżką :)
              • ilekobietamalat Re: Typowe POLKI....tylko krytykowac potraficie! 09.05.06, 11:45
                kusisz;) to ja ide do kuchni:)
          • g0sik Re: Typowe POLKI....tylko krytykowac potraficie! 09.05.06, 11:37
            ale jak Ci z tego karmel wychodzi??? :-)
            • malgorzata_i_mistrz Re: Typowe POLKI....tylko krytykowac potraficie! 09.05.06, 11:47
              Z palonego cukru, a jak? :)))
              • g0sik Re: Typowe POLKI....tylko krytykowac potraficie! 09.05.06, 12:23
                e to ja o innych lodach pomyślałam :P i nie mogłam wykombinować skąd karmel :-)
        • annajustyna O, to i rasizm juz sie pojawil... 09.05.06, 11:39
          Zwyzywane nas od ...Polek:)))).
    • chicarica Re: robie byki......i mi to loto! 09.05.06, 11:45
      Skończcie już to dno, dobra?
      Kochana, czasy dyktatury proletariatu już się skończyły, więc lepiej weź się za
      siebie, bo nic dziwnego, że Cię traktują jak tipsiarę, skoro takie robisz wrażenie.
      • triss_merigold6 Re: robie byki......i mi to loto! 09.05.06, 11:53
        Skończyły się? Najnowsze doniesienia medialne świadczą o czymś zupełnie
        innym... dyktatura niedouczonego chłoporobotnika właśnie wraca.
        • chicarica Re: robie byki......i mi to loto! 09.05.06, 12:02
          Ja wciąż jeszcze mam nadzieję... Chociaż, jak się okazuje, sporo ludzi nadal
          jest przekonanych, że wykształcenie, dobra praca to rzeczy, których należy się
          wstydzić.
        • agnes9923 Ekspertki od wszystkiego.... 09.05.06, 12:04
          Widze ze powyzsze forumfowiczki sa ekspertkami w kazdej dziedzinie.Krytykuja
          jak wlezie w godzinach pracy tych co robia byki i tych co nie robia.Jestescie
          najmadrzejsze, najwspanialsze,wszystko wiecie naj naj.....gramatyke macie w
          malym palcu!Pracowalam z ludzmi wielu narodowosci ale zawsze najwredniejsi byli
          i sa polacy(POLKI) z przerosnietym Ego!
          • triss_merigold6 Re: Ekspertki od wszystkiego.... 09.05.06, 12:09
            Moje godziny pracy są nieco inne. D
            Nie dorabiaj stereotypów narodowościowych do własnego niechlujstwa językowego.
            Skoro jesteś dumna, że piszesz z błędami to czemu się unosisz?
          • chicarica Re: Ekspertki od wszystkiego.... 09.05.06, 12:26
            Moje akurat też, bo mam wolny zawód :)
            Widzisz, ja nie twierdzę że na WSZYSTKIM się znam, ale akurat na języku trochę
            tak. Nie polskim co prawda, ale ogólne zainteresowanie językiem obejmuje także i
            j. polski.
            Jeśli piszesz jak pani z warzywniaka (nie ubliżając, praca jak każda inna) to
            się nie dziw, że tak będziesz odbierana.
            Ja pracowałam także z ludźmi różnych narodowości, wszyscy jak jeden mąż
            szanowali wykształcenie i podobało im się, gdy ktoś ładnie mówił.
            Na tym kończę tę dyskusję, bo widzę że nic do Ciebie nie dotrze. Nie miej tylko
            potem pretensji, jak szakirka, że Ci gołąbki same nie lecą do gąbki.
    • annajustyna Kawka, gratuluje sygnaturki!!! 10.05.06, 18:26
      Swietne haslo: stop e-analfabetyzmowi!!!Pozwolilam sobie pozyczyc sygnaturke:))).

      bykom-stop.avx.pl/index.html


      • kawka74 Re: Kawka, gratuluje sygnaturki!!! 10.05.06, 19:18
        Wiesz, kiedyś się na to natknęłam, kiedy jeszcze byłam dość liberalna, jeśli
        chodzi o popełniane błędy. Nie zdawałam sobie sprawy ze skali e-analfabetyzmu,
        ale teraz będę, niczym Steven Segal czy wręcz Chuck Norris (czy jak mu tam)
        walczyć z niechlujstwem językowym, howgh! :))
        • annajustyna Re: Kawka, gratuluje sygnaturki!!! 10.05.06, 19:21
          Przylaczam sie! Kazdej formie (pol)nalfabetyzmu mowmy stanowczo NIE!!!
    • horkruks błędy ortograficzne to jeszcze nic 11.05.06, 17:39
      mnie bardziej wkurzają błędy typu 11 maj zamiast maja (o zgrozo, można to już
      zobaczyć wszędzie!), używanie słowa bynajmniej zamiast przynajmniej
      (nagminne),ubrać np buty zamiast założyć albo ubrać SIĘ, wychódź zamiast
      wychodź... długo mogłabym wymieniać. czasami trzeba się domyślać "co 'autor'
      miał na myśli".
      ja na pewno też popełniam błędy, ale mam PRZYNAJMNIEJ jakąś świadomość
      językową, chyba wyniesioną z książek i z klasy o profilu humanistycznym.
      i mi to nie lotto jak mówię/piszę i to co słyszę dookoła!
      • annajustyna Jak juz sie madrujemy... 11.05.06, 17:54
        Sama sie przylapalam, ze mowie nagminnie ubrac cos zamiast...wlozyc. Zalozyc
        (buty, kapelusz) to tez blad!!!
      • purecharm Re: błędy ortograficzne to jeszcze nic 11.05.06, 18:06
        Wspolczuje, jezeli takie rzeczy Cie denerwuja. Chyba nie masz nic ciekawszego w
        zyciu do robienia, jak tylko wyszukiwanie bledow i ocenianie na podstawie nich
        ludzi. Zdziwilabys sie, ile znanych, szanowanych i cenionych ludzi nie potrafi
        w sposob poprawny pisac. Ja bledow nie robie, ale nie wpadlabym na to, aby
        krzywo na kogos popatrzec, bo powiedzial '11 maj'...
        • horkruks do purecharm 11.05.06, 18:27
          dziękuję za współczucie, żyłam dobrze i bez niego. nie uważam mojej wrażliwości
          językowej za powód do współczucia, czy oceniania mnie. a to właśnie
          robisz:"Chyba nie masz nic ciekawszego w
          >
          > zyciu do robienia, jak tylko wyszukiwanie bledow i ocenianie na podstawie
          nich
          > ludzi.
          nie oceniam-wyrażam tylko moje zdanie. ma mnie prawo denerwować to, że Polacy
          nie umieją mówić po polsku i że ich to "wali". a znani i "szanowani" ludzie i
          ich błędy nie są dla mnie wyrocznią. nie zgadzam się na lenistwo itp, "bo
          wszyscy tak mówią". nawet jeśli w TVP przeczytam np "11 maj" (teoretycznie), to
          nadal jest to błąd!
          poza tym każdy (no oprócz Ciebie) robi błędy, kwestią jest tylko ich ilość i
          jakość.
          o stylu nie wspominam
Pełna wersja