zawiodłem?

09.05.06, 22:35
dzis byly urodziny mojej kobiety,nie napisalem jej zyczen bo chcialem jutro
dac jej kwiaty uroczyscie zobic niespodzianke(dzis nie mogłem sie
spotkac) ....uslyszalem ze wszyscy pamietali o niej tylko nie ja:(.probowalem
jej tlumaczyc ale nic to nie dalo.zawiodłem?
    • chrupek_mika Re: zawiodłem? 09.05.06, 22:37
      zawiodles na calej linii
    • chrupek_mika Re: zawiodłem? 09.05.06, 22:38
      bo mogles chociaz zadzwonic i zlozyc zyczenia,a prezent? dac nastepnego
      dnia,ale zyczenia w Jej dniu powinienes zlozyc! ach ci faceci:(
      • facett Re: zawiodłem? 09.05.06, 22:48
        da sie to jakos naprawic? nie ukrywam ze bardzo mi na niej zalezy i mam kaca
        moralnego.ja nie przywiazuje do swoich urodzin takiego znaczenia liczy sie dla
        mnie to jak jest nacodzien a nie 1 dnia,bo to troche taka pokazowka jak kogos
        sie lubi,kocha tylko od swieta itd . z 1 strony jest mi bardzo przykro a z 2
        zaczynam myslec ze oboje myslimy inaczej bo jak mowilem dla mnie dzien
        kobiet,urodziny sa caly rok a nie 1 dzien .moze powinnismy sie roztsac jesli
        ona robi wielka awanture za 1 dzien i nie potrafi docenic tego jaki ejstem na
        codzien...
        • chrupek_mika Re: zawiodłem? 09.05.06, 22:55
          wiesz, wszystko da sie naprawic,tylko potrzeba checi Was obydwojga.porozmawiaj
          z nia na spokojnie.jesli jednak nie bedzie chciala probuj dalej,ale wiadomo ze
          na dluzsza mete nie bedziesz sie upokarzal,wiec jesli wogole Twoje przeprosiny
          nie dojda do skutku,to nie byla Ciebie warta,skoro jest tak jak piszesz,ze
          dzien kobiet "obchodzi" codzien, w kazdym razie ze Ja tak traktujesz.oby takich
          facettow :D bylo wiecej:) pozdro:)
          P.S. zobaczysz,wszystko bedzie dobrze,tylko badz cierpliwy,kobiety juz takie
          sa :)
        • rosa_de_vratislavia Re: zawiodłem? 09.05.06, 23:01
          facett napisał:

          > da sie to jakos naprawic? nie ukrywam ze bardzo mi na niej zalezy i mam kaca
          > moralnego.ja nie przywiazuje do swoich urodzin takiego znaczenia liczy sie
          dla
          > mnie to jak jest nacodzien a nie 1 dnia,bo to troche taka pokazowka jak
          kogos
          > sie lubi,kocha tylko od swieta itd

          Nie, telefon i złożenie życzeń to NIE jest pokazówka tylko dowód dobrego
          wychowania.
          A jeśli wiedziałeś,że Twoja dziewczyna przywiązuje wagę do urodzin, to tym
          bardziejnalezałozadzwonić a nie manifestować swoją postawę "wisi mi taka
          pokazówka".

          > z 1 strony jest mi bardzo przykro a z 2
          > zaczynam myslec ze oboje myslimy inaczej bo jak mowilem dla mnie dzien
          > kobiet,urodziny sa caly rok a nie 1 dzien .


          Czemu ona ma się dostosowywać do Twoich poglądów na urodziny? Naprawdę nie
          mogłeś zadzwonić?

          >moze powinnismy sie roztsac jesl> ona robi wielka awanture za 1 dzien i nie
          potrafi docenic tego jaki ejstem na
          > codzien...

          Jasne, rozstań się z nią, bo wychodzi na to, że
          a)ona chamska jest (robi awanturę?)
          b)ona Cię nie doecenia
          c) ona lubi banał i sztampę (np. telefon z okazji urodzin).
          Fakt, niewarta Ciebie.
          Ty zas jesteś
          a)świetnie wychowany
          b)doceniasz siebie
          c)jesteś niebanalny i niesztampowy (co mitam czyjeś urodziny...dla mnie to
          pokazówka)
          • daria_nowak Re: zawiodłem? 09.05.06, 23:23
            A czemu On ma się dostosować do jej poglądów na urodziny?? Kij ma dwa końce!
            Bez przesady.
    • daria_nowak Re: zawiodłem? 09.05.06, 23:22
      Jak dla mnie nie zawiodłeś. Bo uczucia sie okazuje na codzień, a nie tylko od
      święta. poza tym wydaje mi sie, ze wystarczy z nią na spokojnie pogadać.
    • caysee Re: zawiodłem? 09.05.06, 23:35
      Oj chlopie, bardzo zawiodles! :)

      Ale sluchaj, masz jeszcze pol godziny, zrob cos wielkiego. Np. staw sie pod jej
      drzwiami jeszcze dzisiaj z kwiatkiem i na kolanach - mowie powaznie, pokaze jej
      ze jest ci bardzo zle z tego powodu, a do tego rozsmieszy i rozladuje atmosfere :)

      A w ogole to chcialabym wiedziec, co moze przeszkodzic facetowi w spotkaniu sie
      ze swoja kobieta w dniu jej urodzin, hm? :)
      • caysee Re: zawiodłem? 09.05.06, 23:44
        No albo przynajmniej zrob jej niespodzianke z samego rana :)
    • arbuzunia Re: zawiodłem? 10.05.06, 00:11
      jasne że tak, trzeba było chociaż życzenia złożyć.
      • facett Re: zawiodłem? 10.05.06, 06:51
        przeszkadzło to ze ona miala zajety caly dzien ,chcialem dzwonic ale w tym
        czasie tez byla zajeta wiec poczekalem w domu zeby jej zlozyc zyczenia na
        wieczor ,zawsze sie widzielismy na intenecie czekam czekam a nagle dostaje tel
        z oskarzeniami ze zapomnialem.a ja nie zapomnialem.chcialem dzis dac jej
        kwiaty naturlanie od serca wycalowac zlozyc zyczenia a nie odbebniac bo tak
        wypada raz do roku.dla mnie jest wazne jaki ktos jest na codzien a nie w dzien
        urodzin,świąt itd .dla niej chyba nie:(
        • rosa_de_vratislavia Re: zawiodłem? 10.05.06, 07:18
          facett napisał:

          > przeszkadzło to ze ona miala zajety caly dzien ,chcialem dzwonic ale w tym
          > czasie tez byla zajeta wiec poczekalem w domu zeby jej zlozyc zyczenia na
          > wieczor ,zawsze sie widzielismy na intenecie czekam czekam a nagle dostaje
          tel..


          Czekasz....czekasz....naprawdę żali Ci było paru groszy na telefon?
          I tak czekałeś do wieczora?
          Trzeba byłozadzwonićrano lub choćby wysłać SMS, że pojawisz się następnego
          dnia..

          > z oskarzeniami ze zapomnialem.a ja nie zapomnialem.

          Ależ wyglądałona to,ze zapomniałeś - nie daleś znaku zycia cały dzień.

          chcialem dzis dac jej
          > kwiaty naturlanie od serca wycalowac zlozyc zyczenia a nie odbebniac bo tak
          > wypada raz do roku.

          Odbębniać? Telefonze szczerymi życzeniamito nie odbębnianie! Akwiaty mogłeś dać
          dziś.

          >dla mnie jest wazne jaki ktos jest na codzien a nie w dzien urodzin,świąt

          Dla niej pewnie też,alejest taki miłyzwyczaj,żekochające osoby sprawiają sobie
          przyjemość. Jeśli jejżyczenia sprawiają przyjemnośc,a Ty w imię własnych
          przekonań tej przyjemności jej odmawiasz...

          >.dla niej chyba nie:(

          Jasne,obwiniaj dziewczynę, ze czuła się zapomniana i rozżalona w dzien
          urodzin,bo jejfacet nie znalazł czasu, żeby zadzwonić.

          Zawiniłeś a teraz przerzucasz winę na nią...

    • ilekobietamalat Re: zawiodłem? 10.05.06, 07:26
      no ale na teraz juz dales jej te kwiaty? i wycalowales?
      zawiodles, ale naprawienie tego to zaden problem;) coprawda prawdopodobne jest
      ze bedzie ci tego wypominala do konca zycia;>
Inne wątki na temat:
Pełna wersja