Ja piernicze...

11.05.06, 10:27
Artykul z portalu o2:

--

Dziewiętnastoletni Damian zginął dokładnie dwa lata temu podczas tragicznych
juwenaliów w Łódzi, kiedy kilku policjantów przez pomyłkę użyło ostrej
amunicji - przypomina "GW".

Nowy komendant łódzkiej policji od razu zgodził się z prawnikami, aby zawrzeć
ugodę z rodzinami ofiar. Bo proces to sensacja dla dziennikarzy.

Prawnicy obu stron błyskawicznie uzgodnili, że skarb państwa wypłaci rodzinie
Damiana 235 tys. zł. Pieniądze na konto rodziny trafiły we wrześniu 2004 roku.

Damian z rodziną mieszkał na Wilanowskiej, jednej z najbiedniejszych ulic
Łodzi. Brukowana stumetrowa uliczka z rzędem sypiących się domów i kamienic.
Na każdym podwórku komórki i toalety.

Mało kto ma pracę. Ludzie żyją z "opieki", zbierania złomu, butelek. Młodzi i
starzy całymi dniami stoją przed bramami, w pobliskim sklepie Społem
najchodliwszymi towarami są najtańsza wódka, tanie wino i denaturat. Rodzice
Damiana też żyli z "opieki" i zbierania złomu.

Gdy dostali pieniądze, prosto z banku pojechali zamówić pomnik na grób syna.
Postawili piękny, w kształcie serca, złocone litery, granit. W mieszkaniu
wymienili okna, wstawili antywłamaniowe drzwi, kupili pralkę, regał, telewizor
i DVD.

- Potem się zaczęło. To był rok cudów, co tu się działo! - opowiadają
sąsiedzi. - Pół dzielnicy piło na ich koszt. Pili w mieszkaniu, na klatce
schodowej, podwórku. I tak całe noce. Na korytarzu kamienicy nie można było
przejść między ich "gośćmi".

Pieniądze z odszkodowania - ponad 200 tys. zł - skończyły się po roku. Rodzice
Damiana znów żyją ze zbierania złomu, nie płacą czynszu, nie mają prądu. Matka
nie chce się przyznać, że przepili całe odszkodowanie.
    • judith79 Re: Ja piernicze... 11.05.06, 10:35
      jakos mnie to nie dziwi. na uparciucha to jest kasa do przepicia w tydzien
      (moze i mniej) trza tylko miec wyobraznie i wybrac odpowiednie trunki:P ciency
      sa.
    • ilekobietamalat Re: Ja piernicze... 11.05.06, 10:35
      oto polska wlasnie.
    • annajustyna Re: Ja piernicze... 11.05.06, 10:45
      Moj T. obudzil mnie wszoku o 8 rano, zeby mi to przeczytac... Rece opadaja,
      wypadaloby teraz pozwac Policje za umozliwienie zmarnowania pieniedzy podatnikow...
      • annajustyna Jak bysmy z moim T. mieli ok. 50 tys, EUR, to 11.05.06, 10:46
        moze bysmy nawet zaczeli sie budowac...
        • ilekobietamalat Re: Jak bysmy z moim T. mieli ok. 50 tys, EUR, to 11.05.06, 10:48
          z moim niemezem gdybysmy tyle mieli,to moze bysmy nawet zaczeli mieszkac;>
          • annajustyna Re: Jak bysmy z moim T. mieli ok. 50 tys, EUR, to 11.05.06, 10:53
            A my bysmy nie mieli watpliwosci, co do decyzji o dzidzi. Rozmarzylam sie...
            • ilekobietamalat Re: Jak bysmy z moim T. mieli ok. 50 tys, EUR, to 11.05.06, 10:57
              tak, my tez ... :))
              • malta20 Re: Jak bysmy z moim T. mieli ok. 50 tys, EUR, to 11.05.06, 16:47
                A my chyba zaczęli byśmy starać się o siostrzyczkę dla synka :)
    • mynia_pynia Re: Ja piernicze... 11.05.06, 11:03
      Znam przypadek z wichury pod wrocławien w kierunku na lubin. Dużo firm ma tam
      swoje fabryki, zakłady, itp. I udało się pewnemu rolnikowi opchnąć atrakcyjnie
      kilka ha, za ziemie dostał 300 000zł, miał dom w rozsypce, ogólnie syf i
      zagłada. I co ci ludzie zrobili ??? Balowali przez miesiąc, cała wieś piła na
      ich koszt i to nie tanie wina i wódke ale naprawde dobre alkochole, jeździli
      taksówkami na wrocławskie bielany po alkochol, kilkanaście razy w tygodnu.
      I coż dużo mówić w ciągu miesiąca nie mieli ani złotówki a nic sobie nie kupili
      wszystko przeżarła i przepiła wieś :)
      • mynia_pynia Re: Ja piernicze... 11.05.06, 11:04
        alkohol ;)
        • annajustyna Re: Ja piernicze... 11.05.06, 11:07
          Za taki ekscec, to powinni sadownie ubezwlasnowolniac. tylko ze wtedy delikwenci
          siedzieliby na garnuszku panstwa...
      • caysee Re: Ja piernicze... 11.05.06, 11:07
        Eeehhh...
        Tylu jest ludzi, ktorych nawet ulamek z takiej kwoty potrafilby z biedy
        wyciagnac, czy zycie uratowac. A zamiast tego poszlo do jakiegos menelstwa :(
    • conejito13 Re: Ja piernicze... 11.05.06, 11:08
      :(
      polska rzeczywistosc;)
      dlatego zawsze podkreslam, ze do szczescia nie tylko kasa jest potrzebna. rozum
      przede wszystkim. a niektorych nie da sie zmienic chocby nawet na sile im to
      bogactwo wetknac i cale rozwiazanie 'na tacy' podac.
      ps. dobrze, ze synowi chociaz nagrobek zrobili. eh... szkoda gadac...
      • chrupek_mika Re: Ja piernicze... 11.05.06, 14:55
        zgadzam sie z powyzszym. Ale mnie to gnebi! to ile oni musieli wychlac za 2
        miliardy starych zlotych?! przeciez jakby odlozyli sobie na konto, oszczedzali,
        to nawet zyjac skromnie (chyba) nie musieliby pracowac. ale wiecie co?
        zwyczajnie "woda sodowa" do glowy uderzyla :(
        • caysee Re: Ja piernicze... 11.05.06, 15:33
          > zgadzam sie z powyzszym. Ale mnie to gnebi! to ile oni musieli wychlac za 2
          > miliardy starych zlotych?!

          Nie chlali sami, pol dzielnicy sponsowali.

          Czasami mysle, ze alkohol powinien byc zakazany.
          • agnieszka_z-d Re: Ja piernicze... 11.05.06, 19:03
            Alkohol zakazany??? Caysee, proszę, nie strasz ludzi;-)))
            • caysee Re: Ja piernicze... 11.05.06, 20:17
              No dobra.. na talony! :))

              1l wodki na pol roku na glowe ;P
    • burza4 Re: Ja piernicze... 11.05.06, 16:32
      to jeszcze nic, kolega kupił działkę na mazurach od gościa, który miał kupę
      ziemi z dostępem do jeziora. Obliczyliśmy, że gość zarobił - uwaga: pół miliona
      złotych!!!

      nadal chodzi w gumowcach i berecie z antenką, nie wyremontował nawet chałupy,
      bo po co? kibel jest, wanna jest... sciany wapnem malowane... słowem - późny
      gomułka:)
Pełna wersja