Zaręczyny (pytanie faceta)

15.05.06, 22:24
Witam drogie Panie!

Koleżanka poleciła mi to forum. Zamierzam się oświadczyć mojej dziewczynie.
Chciałbym to zrobić w oryginalny sposób... Napiszcie o jakich zaręczynach
marzycie. W jaki sposób chciałybyście żeby facet Wam się oświadczył :)
    • caysee Re: Zaręczyny (pytanie faceta) 15.05.06, 22:45
      Ja tam o zadnych zareczynach nie marze. Jak by mi sie jakis facet oswiadczyl, to
      bym go w diably poslala, nawet jakby to najpiekniej na swiecie uczynil :))
      Ciekawa jestem tylko jakby na takie zareczyny zareagowal moj maz ;)


      Powiem ci, o czym marzy wiekszosc kobiet. O tym, zeby bylo to jakies piekne,
      niecodzienne miejsce (np. podczas wycieczki w cieple kraje), zebys wprowadzil
      romantyczna atmosfere i zrobil przy tym cos oryginalnego, co mozna bedzie
      opowiadac kolezankom ;P


      Ja na przyklad nie chcialam zeby zareczyny odbyly sie w miejscu publicznym, gdyz
      podejrzewalam, ze sie rozczule i poplacze (zreszta slusznie podejrzewalam).
      Oswiadczyl mi sie wiec w domu, ustroiwszy go uprzednio kilkudziesiecioma rozami
      i swiecami. Po zareczynach pojechalismy do innego miasta do przedniej
      restauracji, gdzie juz czekal na nas stolik, jedzenie bylo juz przez niego
      zamowione wczesniej. Moze nie bylo to szczegolnie oryginalne, ale i tak mile :)
      Najbardziej liczyl sie dla mnie fakt, ze juz sie zareczylam :)
      • wegeta23 Re: Zaręczyny (pytanie faceta) 16.05.06, 07:46
        moje zaręczyny; Były cudowne, i całkowicie mnie zaskoczyły. Nic nie podejżewałam
        i właśnie to spowodowało że był to najpięknieszy dzień w moim życiu. Jeszcze jak
        mi później narzeczony powiedział że planował to od 2 miesięcy i że wszyscy z
        jego rodziny i nasi przyjaciele wiedzieli.... a jaki zrobił manewr żeby
        wyciągnąc odemnie pierśicionki żeby poznać rozmiar :) A ja nic nie podejżewałam.
        W naszą 6 rocznicę postanowiliśmy umówić się na randkę jak juz długo sie nie
        umawialiśmy. Przyjechał z bukietem 25 róż, listki były pooklejane serduszkami, a
        wśród nich było 6 karteczek- bilecików z wyznaniami miłości. Myślałm że to z
        okazji rocznicy i nie spodziewałam się więcej niespodzianek. POjechaliśmy na
        starówkę wdrapaliśmy się na wierzę mariacką, po czym mój ukochany walną taką
        przemowę wyciągnął pudełeczko z pięknym pierścionkiem. Zaniemówiłam i popłakałam
        się. (miałam problem z zejściem po wąskich schodkach, bo łzy ciągle miałam w
        oczach) Potem poszliśmy na obiad do miłej restauracyjki. Wracając do domu
        powiedział ze musimy pojechac najpierw do niego, czekałam w samochodzie a on
        przyniósł kolejny bukiet 25 róż, tylko ciemniejszych i dłuższych. Te były dla
        mojej mamy. Pojechaliśmy i jak przystało poprosił moją mamę o zgodę. Dostał
        odrazu :) a mama się poryczała ze wzruszenia. Wieczorem poszliśmy na Troje do
        kina : ) T o był taki cudowny dzień że nie mogłam zasnąć. Za 2 tygodnie miną 2
        lata od tamtego wydarzenia i odbędzie się nasz ślub.
        Maj to piękny miesiąc, nie czekaj z zaręczynami. Tylko zadbaj o to aby były
        zaskoczeniem i aby Twoja ukochana poczuła się równie szczęśliwa jak ja.
    • bacha1979 Re: Zaręczyny (pytanie faceta) 16.05.06, 09:38
      Dla mnie nie miało znaczenia czy były oryginalne, choc narzeczony sie
      oświadczył nad morzem, w pieknej scenerii...
      Napewno jednak dziewczyna sie ucieszy, jesli się nie zdradzisz i będzie to dla
      Niej prawdziwą niepsodzianką... Łatwo nie będzie, ale postaraj się...:)
      Powodzenia Ci życze.
    • gwiazdusia12 Re: Zaręczyny (pytanie faceta) 16.05.06, 10:38
      moj maz (wtedy jeszcze chlopak) zabral
      mnie na weekend do cudownego domku w lesie. domek byl drewniany, w srodku
      kominek. wczesniej mowilismy ze gdzies sie przejedziemy wiec nic nie
      podejrzewalam;) wieczorem po kolacji (sam zrobil)
      i graniu na gitarce (specjalnie dla mnie) poszedl po cos do auta i wrocil z
      bukietem 50 roz i malym zielonym pudelkiem. bylam w szoku, calkiem mnie zatkalo.
      najlepiej ze jechal z tym bukietem chyba ze 100 km i w
      bagazniku auta mial wiadro z woda zeby mu nie zwiedly;) jak wlecielismy w
      wieksza dziure to zastanawialam sie co on sie tak martwi o to auto swoje jak
      nigdy;) pozdrawiam
      • aserath Re: Zaręczyny (pytanie faceta) 18.05.06, 15:27
        u mnie moze nie bylo do końca romantycznie, ale bylo wesoło :)

        dla wiekszosci kobiet zaciszne miejsce, kolacja przy swiecach i inne romantyczne
        rzeczy są marzeniem - jesli jest romantyczką jak wiekszosc kobiet, bedzie
        zachwycona :D

        ale jesli twoja kobieta jest oryginalna, energetyczna itd, to zrib cos
        nieprzewidywalnego - kup jej psa/królika/kota i przyczep do obroży pierścionek
        (tylko pilnuj zwierzaka :) )
        zrób to podczas jazdy kolejką w wesołym miasteczki itd.

        inne pomysły to np:
        - rano, na tacy ze śniadankiem gdy bedzie jeszcze zaspana i nieprzytomna
        (przezycia gwarantowane!)
        :) tylko uwazaj bo niektóe kobiety chcą wyglądac pieknie w tej chwili, jezeli
        twoja taka jest, to raczej motyw z kolacja/ wyjsciem gdzies jest lepszy :)

        pozdrowienia i pochwal sie nam jak bylo!!
    • ares1976 Re: Zaręczyny (pytanie faceta) 19.05.06, 11:14
      Mąż mojej koleżanki oświadczył jej się w stadninie koni. Mój mąż w restauracji - tak wybraliśmy i ustaliliśmy w której to będzie, ale do dziś trochę żałuję że nie przyszedł nam do głowy park i miejsce w nim gdzie pierwszy raz się pocałowaliśmy:-)
      • ares1976 Re: Zaręczyny (pytanie faceta) 19.05.06, 11:16
        A co do pierścionka - to wybieraliśmy razem - nie chciałabym mieć na palcu czegoś nie w moim guście - i mój mąż o tym wiedział doskonale :-)
        Musisz wiedzieć co wolałaby Twoja dziewczyna - niespodziankę czy nie. Ja w tej kwestii niespodzianek nie chciałam :-)
    • chiara76 Re: Zaręczyny (pytanie faceta) 19.05.06, 12:40
      mnie się podobały moje. Bez szopy, we dwoje, przy zorganizowanej przez Niego w
      domu kolacji. Owszem, zaskoczył mnie i chyba ten element zaskoczenia był
      najmilszy. Ale na szczęście obyło się bez imprezek dla tłumu rodziny itd.
      • tykolec Re: Zaręczyny (pytanie faceta) 25.05.06, 20:43
        A jak opowiem wam moje...
        Moich nie zapomne do konca zycia...
        Moj tato lezal w szpitalu,byl w bardzo ciezkim stanie...Przyszlam do niego
        sama,tak tylko na chwile...A moj tato haslo: "Ania!Macie sie zareczyc!"
        Szczena mi opadla... A wiedzac ze jest z nim zle...powiedzialam ok.Poszlam do
        samochodu po mojego faceta i mu mowie ze mamy sie zareczyc,takiej miny jeszcze
        nie widzialam:)I tak poszlismy razem do mojego taty...on nas poblogoslawil...
        I Bogu dziekuje ze tak sie stalo...kilka dni pozniej tato zmarl:(
    • magdam26 Re: Zaręczyny (pytanie faceta) 26.05.06, 07:32
      Mnie narzeczony oświadczył sie w górach, na Turbaczu. :)
    • nie_bieska_10 Re: Zaręczyny (pytanie faceta) 26.05.06, 07:38
      Hm... My planowaliśy od dawna, że na Świeta Bożego narodzenie.
      Ale nic wiecej nie wiedziałam, pierścionek też był oczywiście niespodzianką.
      Natomiast mój mężczyzna zadzwonił do mojego szefa!! i załatwił mi cały dzień
      wolnego (w okresie największego zmęczenia!) A wieczorem poszlismy na kolację do
      naszej magicznej restauracji, gdzie była przygotowana cała sala na kolację dla
      2 osób- i wsyzstko było w płatkach róż!!!!! nie muszę więcej dodawać, było
      przepięknie i też z elementem niespodzianki! Niespodzianka jest najważniejsza!:)
      Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja