kosmitaa
20.05.06, 21:29
sprawa jest taka kilkumiesieczny zwiazek.bardzo fajnie sie dogadujemy.sex
dosc szybko.ja moze troche bardziej napalony ale ona tez abstynetka nie
jest:).bylo swietnie bardzo udany sex ,ona bardzo zadowolona porpostu
super.od jakis 1,5 doszly jej obowiazki wszytsko na szybko.sex zaczal byc w
mniejszym wymiarze czasu i krotszy na tyle ile sie dalo
wygospodarowac.szanowalem ze ledwo trzyma sie na nogach po calym dniu.ale od
jakiegos pol ona mi zgasla zupelnie.zaznacze ze od 3 mies bierze
tabletki.wystapil obrzek nog i bol,bardzo mala ilosc sluzu w pochwie,uczucie
ze jest jej niedobrze,a teraz stwierdzila ze poprostu nie ma ochoty na
bliskosc i to troche juz trwa.ona mi sie troche zalamala .problemem jest tez
to ze tabletki mialy uregulowac jej cykl,klopoty z cera itd.co radzicie zeby
znow bylo ok?