houston mamy problem...tabletki?

20.05.06, 21:29
sprawa jest taka kilkumiesieczny zwiazek.bardzo fajnie sie dogadujemy.sex
dosc szybko.ja moze troche bardziej napalony ale ona tez abstynetka nie
jest:).bylo swietnie bardzo udany sex ,ona bardzo zadowolona porpostu
super.od jakis 1,5 doszly jej obowiazki wszytsko na szybko.sex zaczal byc w
mniejszym wymiarze czasu i krotszy na tyle ile sie dalo
wygospodarowac.szanowalem ze ledwo trzyma sie na nogach po calym dniu.ale od
jakiegos pol ona mi zgasla zupelnie.zaznacze ze od 3 mies bierze
tabletki.wystapil obrzek nog i bol,bardzo mala ilosc sluzu w pochwie,uczucie
ze jest jej niedobrze,a teraz stwierdzila ze poprostu nie ma ochoty na
bliskosc i to troche juz trwa.ona mi sie troche zalamala .problemem jest tez
to ze tabletki mialy uregulowac jej cykl,klopoty z cera itd.co radzicie zeby
znow bylo ok?
    • caysee Re: houston mamy problem...tabletki? 20.05.06, 21:41
      Jej radzimy zeby udala sie z tym ginekologa, prawdopodobnie zmieni jej pigulki,
      to moze pomoc.

      Tobie radzimy na przyszlosc pisac posty w bardziej czytelny sposob, bo trzeba
      rozszyfrowywac, co autor mial na mysli.
      • kosmitaa Re: houston mamy problem...tabletki? 20.05.06, 23:33
        tylko ze problem polega na tym ze ona nie chce odstawic tabletek przez
        najblizsze 3 mies bo miala duze klopoty z okresem teraz zniknely.a ja nie
        wyobrazam sobie ze nie bedzie tyle bliskosci
        • annajustyna Re: houston mamy problem...tabletki? 20.05.06, 23:39
          Byc moze wystarczy, jak zmieni tabletki i nie bedzie musiala ich odstawiac...
          • annajustyna Re: houston mamy problem...tabletki? 20.05.06, 23:40
            Aha, w aptekach mozna kupic specjalne zele (np. femina), ktore powinny pomoc na
            suchosc...
        • caysee Re: houston mamy problem...tabletki? 20.05.06, 23:42
          Ja nie napisalam, ze ma odstawic, tylko skonsultowac sie z lekarzem, ktory
          przepisal by jej inne.
          • kosmitaa Re: houston mamy problem...tabletki? 21.05.06, 00:14
            wlasnie jakos ciezko mi sie z nia gada na ten temat.niby jest miedzy nami
            wszystko ok ale ten temat nas troche podzielil.ona miala juz problemy z
            zanikiem okresu,nieregularnoscia i odnosze wrazenie ze mocno chce sprawdzc
            tabletki jakis czas .a dla mnie nie przytulanie sie ,brak sexu ogolnie
            bliskosci z kobieta sprawia ze sie oddalaja ludzie od siebie.zmiana tabletek to
            chyba jedyna metoda chodz kiedys tez brala "chwile" i sie zle czula po
            tab.atykop. wiec robi sie problem
            • annajustyna Re: houston mamy problem...tabletki? 21.05.06, 00:21
              Kosmitaa, takie chwile abstynencji to czesto niezly sprawdzian dla zwiazku...
              • kosmitaa Re: houston mamy problem...tabletki? 21.05.06, 00:27
                tylko ciezko wytrzymac przy kobiecie ktora cie bardzo bierze kocha sie ja i
                ktora sama siedzi zdolowana mowiac ze nie jest w danej chwlli zabiegana
                zmeczona alle nie chce dotyku sexu i bardzo ja to martwi bo mowi ze to nie moja
                wina tylko ze poprostu tego nie chce
                • caysee Re: houston mamy problem...tabletki? 21.05.06, 09:28
                  Rany, po ile wy macie lat?!
                  Czlowieku, seks w zyciu nie jest najwazniejszy. Twoja kobieta ma problemy, jest
                  zdolowana, przemeczona, ma problemy z okresem, a ty sie martwisz, ze bez seksu
                  nie wytrzymujesz...
                  • annajustyna Re: houston mamy problem...tabletki? 21.05.06, 11:38
                    Kosmitaa, chyba za bardzo utozsamiasz milosc z pozadaniem... Najwyzszym dowodem
                    Twojej milosci bedzie wlasnie uszanowanie zlego samopoczucia i dolegliwosci
                    Twojej dziewczyny...
                    • kiecha3 Re: houston mamy problem...tabletki? 21.05.06, 15:33
                      swoją drogą... prawda jest że piguły zmniejszają często kobiecie libido... może
                      tu problem...

                      nie wiem jak długo bierze te tabletki, ale średnio do 3 miesięcy organizm
                      kobiecy się przyzwyczaja do takich dawek hormonów..i do tego czasu może szalec...
    • ares1976 Re: houston mamy problem...tabletki? 21.05.06, 16:08
      Porozmawiajcie - ale w życiu czasem zdarza się abstynencja - np. po porodzie 6 tyg. albo i dłużej, albo w ciąży jak jest zagrożona to wogóle zakaz seksu.
    • sol_bianca Re: houston mamy problem...tabletki? 21.05.06, 16:44
      > tabletki.wystapil obrzek nog i bol,bardzo mala ilosc sluzu w pochwie,uczucie
      > ze jest jej niedobrze,a teraz stwierdzila ze poprostu nie ma ochoty na
      > bliskosc i to troche juz trwa.ona mi sie troche zalamala .problemem jest tez
      > to ze tabletki mialy uregulowac jej cykl,klopoty z cera itd.

      sadzac po opisie, te tabletki to Diane, tak?
      jesli tak, to migiem do lekarza (innego niz ten co je przepisal) po inne
      tabletki. Diane SZKODZI. mialam takie same objawy, poszlam do innej lakarki i
      kazala mi natychmiast odstawic, bo maja multum efektow ubocznych, w tym ryzyko
      zakrzepicy.
      jesli to nie Diane, to tez radze zmienic, po co sie meczyc. obrzek nog moze sie
      skonczyc zylakami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja