a czy sa tu kobietki, ktore oswiadczyly sie

26.05.06, 13:18
swoim mezczyznom?
i co z tego wyszlo?
    • annagis Re: a czy sa tu kobietki, ktore oswiadczyly sie 26.05.06, 23:56
      ja sie oswiadczylam swojemu chlopakowi, bo nagle dotarlo do mnie, ze to ten
      jeden jedyny i nie chce czekac az on to zrobi:)))) bo w sumie czy jest
      powiedziane, ze to facet ma sie oswiadczyc?
      • annagis Re: a czy sa tu kobietki, ktore oswiadczyly sie 26.05.06, 23:57
        aaa...no a wyszlo z tego tyle, ze byl zaskoczony bardzo, bardzo ucieszony i
        planujemy slub:)))))
    • annubis74 Re: a czy sa tu kobietki, ktore oswiadczyly sie 27.05.06, 14:08
      mnie sie wydaje ze mało jest teraz sytuacji kiedy facet oświadcza sie
      znienacka. U nas były najpierw rozmowy o wspólnie przyszłości, o slubie, a
      dopiero później ON mi sie oświadczył (i mimo, że sie tego spodziewałam, to
      zaskoczył mnie samym wyborem momentu na tą sytuacje) Nigdzie nie jest
      powiedziane ze to facet sie musi oswiadczyć, ale z drugiej strony, faceci lubia
      byc "zdobywcami":))) Odradzam pomysł oświadczania sie facetowi, który póki co
      opornie podchodzi do tematu małżeństwa - taka akcja tylko go wystraszy
      • magdam26 Re: a czy sa tu kobietki, ktore oswiadczyly sie 27.05.06, 18:01
        Masz rację. Nie odbierajmy facetom całej przyjemności i poczucia, że trzymają
        ster własnego życia w swoich rękach.
    • pantarejka Re: a czy sa tu kobietki, ktore oswiadczyly sie 28.05.06, 15:49
      No cóż - mnie mój mężczyzna się oświadczył - ale tylko dlatego, że ja CHCIAŁAM
      żeby mi się oświadczył - tak jak w poście powyżej - były dyskusje, plany i w
      sumie wszystko było jasne...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja