Problem, jak to powiedziec.

02.06.06, 12:14
Witam,
Problem dotyczy rodziców męża, od roku jestesmy małżeństwem i niestety
jeszcze mieszkamy z tesciami. My na górze, oni na dole.Dom jest duży.
Teściowie to ludzie po 60,(zdrowi, bardzo aktywni) na emeryturach. Pół roku
temu podjelismy z mężem decyzję, że chcemy sie budować, działkę juz
kupilismy. Problem w tym, że nie wiem jak to powiedzieć teściom. Oni mysla,
że my juz tak do końca będziemy z nimi mieszkac i opiekowac się nimi na
starość. Teściowie to ludzie bardzo toksyczni, wszystko jest dobrze jak jest
po ich mysli.Teściowa jest okropna, wszystko musi wiedzieć, wszedzie wchodzi,
nie mamy w ogóle prywatności. Głupio sie przyznać,(mam 29 lat) ale ja sie ich
po prostu boję (mąż z kolei nie ma takich obaw, twierdzi, że im sie po prostu
powie i juz ).
Teściowie w zasadzie postawili nas w głupiej sytuacji, przed slubem
obiecywali mężowi że będzie miał zapisane pietro domu, w tej chwili jestesmy
rok po slubie i nic sie w tej sprawie nie dzieje. Nie mam względem nich
postawy roszczeniowej, bo przeciez nic nie muszą, to jest ich wola, tylko po
co cos obiecuja, a potem robia inaczej(drugi syn dostał dom).Razem z mężem
stwierdzilismy, że my sie dopominac nie będziemy. Wstrzymujemy się z
dzieckiem bo uważam, że najpierw trzeba mieć coś swojego a potem mysleć o
dziecku (mąz ma już 35 lat).
Naprawdę nie wiem jak im to powiedziec, boje sie ich reakcji, boję się ich
traktowania. Ogólnie jestem człowiekiem, który nie ludzi konfliktów i kłótni.
Poradzcie coś.
    • caysee Re: Problem, jak to powiedziec. 02.06.06, 12:20
      No jak to jak powiedziec? Siadacie i mowicie, najlepiej razem. I im szybciej tym
      lepiej, bo i tak pewnie beda mieli pretensje, ze kupiliscie dzialke, a oni nic
      nie wiedza. Przygotujcie sie wczesniej razem na pytania z rodzaju "a dlaczego
      nie chcecie mieszkac z nami?" itp. bo na pewno padna, zwlascza ze wczesniej
      uzgodniliscie ze bedziecie mieszkac z nimi.

      A kiedy planujecie wystartowac z budowa i ja zakonczyc?
    • amelia782 Re: Problem, jak to powiedziec. 02.06.06, 12:25
      Budowę chcemy rozpocząć na wiosnę 2007, ogólnie mysle, że jeszcze ze 2 lata
      będziemy musieli tam pomieszka. Nie wiem Jak to przezyje, chyba mnie żywcem
      zjedzą.
      • j_o_asia Re: Problem, jak to powiedziec. 02.06.06, 14:09
        Najważniejsze w tej sprawie jest to żebyście razem z mężem trzymali sztamę,
        razem macie większą siłę przebicia.
        A tak poza tym, to chyba lepiej się nawet pokłócić niż żyć przez lata tak jak
        Wam teściowie zagrają.
        Życzę powodzenia.
    • carmela_soprano Re: Problem, jak to powiedziec. 02.06.06, 15:08
      trzymam kciuki :) będzie dobrze.
    • kasica_33 Re: Problem, jak to powiedziec. 02.06.06, 18:51
      Nie bać się, tylko rozmawiać!!:)Szczera rozmowa na pewno rozwikła wasze
      wątpliwości co do reakcji teściów.Przecież jesteście małżeństwem,jesteście
      dorośli i macie całkowite prawo do decydowania o waszym życiu.Kiedyś mój brat z
      bratową byli w podobnej sytuacji, strasznie bali się reakcji matki, które też
      raczej była nastawiona sceptycznie do ich wyprowadzki.Jednak po rozmowie z nią
      okazało się, że nie było się czego bać, bo wszystko zostało przyjęte ze
      zrozumieniem.Zresztą ja zamierzając wyprowadzić się z domu, by zamieszkać ze
      swoim facetem też miałam sporo wątpliwości, jednak do odważnych świat należy i
      trzeba walczyć o swoje.Na pewno wszystko będzie dobrze, tylko więcej zdrowego
      egoizmu.Głowa do góry i życzę powodzenia:)Pozdr
    • tracja4 Re: Problem, jak to powiedziec. 02.06.06, 21:03
      Przedstaw sprawę tak, aby nie wyglądało na ucieczkę. I skoro teściowie są tacy,
      jak opisujesz, to nie przyjmuj postawy "przepraszam że mam czelność to robić",
      bo zaatakują od razu.
      Może poinformuj teświową radośnie o planach i poproś o pomoc w doborze tapet,
      firan itp.?
      • ally-mcbeal A ile Ty masz lat dziewczyno?!?! 02.06.06, 21:30
        No proszę Cię! To ma być problem? Czaisz się z tym jakbyś miała się przyznać
        teściom, że się np. prostytuujesz! Ile Ty masz lat, żeby się bać? A co Ci
        zrobią? Zbiją Cię? O luuuuudzie!
        • irlaaa A Ty Ally.. 03.06.06, 16:07
          czytaj uważnie ;) przeciez padło ile Autorka posta ma lat.

          Do Autorki - trzeba zakomunikowac teściom - spokojnie i odważnie. Przecież to
          Wasze życie i Wasze plany. Spokojnie dobrze będzie, przeciez do odważnych swiat
          nalezy. Najtrudniejsze rzeczy zawsze najlepiej mówic wprost.
          • irlaaa Re: A Ty Ally.. 03.06.06, 16:10
            ups..i byka walnełam z ekscytacji.. nie posta a postu :))
          • testardo zwalic na dzieci? 04.06.06, 16:17
            Mozesz tez odwrocic kota ogonem i powiedziec,ze to dla ich dobra, bo jak pojawia
            sie dzieci to bedzie wiecej halasu, biegania, stupania itd,a oni przeciez beda
            coraz starsi i moze im to przeszkadzac 24h na dobe, a zyjac dalej od was beda
            mogli byc lepszymi dziadkami na godziny. A wy tez sie pozniej zestarzejecie i
            nie bedziecie mieli sil na budowe domu. A i dzieci beda mialy kolegow z
            podworka, ktorych ciezko im bedzie zostawic w razie przyszlej przeprowadzki.
    • agata781 Re: Problem, jak to powiedziec. 04.06.06, 14:35
      Skoro twój mąż jest spokojny i sie nie boi to skorzystaj z jego optymizmu bo
      warto:)))Moi tesciowie postawili dzieciom dom ale zadne z nich tam nie mieszka
      bo mająswoje domy tylko dlatego ze teść zwlekał za każdym razem(5 dzieci)z
      zapisem a dzieci powiedzialy ze beż zapisu mieszkac tam nie będa bo nigdy nie
      wiadomo co ojcu odbije.i takim to sposobem dom stoi pusty...mój pan tez
      zapowiedział że bez zapisu mieszkac tam nie pójdzie...
Pełna wersja