amelia782
02.06.06, 12:14
Witam,
Problem dotyczy rodziców męża, od roku jestesmy małżeństwem i niestety
jeszcze mieszkamy z tesciami. My na górze, oni na dole.Dom jest duży.
Teściowie to ludzie po 60,(zdrowi, bardzo aktywni) na emeryturach. Pół roku
temu podjelismy z mężem decyzję, że chcemy sie budować, działkę juz
kupilismy. Problem w tym, że nie wiem jak to powiedzieć teściom. Oni mysla,
że my juz tak do końca będziemy z nimi mieszkac i opiekowac się nimi na
starość. Teściowie to ludzie bardzo toksyczni, wszystko jest dobrze jak jest
po ich mysli.Teściowa jest okropna, wszystko musi wiedzieć, wszedzie wchodzi,
nie mamy w ogóle prywatności. Głupio sie przyznać,(mam 29 lat) ale ja sie ich
po prostu boję (mąż z kolei nie ma takich obaw, twierdzi, że im sie po prostu
powie i juz ).
Teściowie w zasadzie postawili nas w głupiej sytuacji, przed slubem
obiecywali mężowi że będzie miał zapisane pietro domu, w tej chwili jestesmy
rok po slubie i nic sie w tej sprawie nie dzieje. Nie mam względem nich
postawy roszczeniowej, bo przeciez nic nie muszą, to jest ich wola, tylko po
co cos obiecuja, a potem robia inaczej(drugi syn dostał dom).Razem z mężem
stwierdzilismy, że my sie dopominac nie będziemy. Wstrzymujemy się z
dzieckiem bo uważam, że najpierw trzeba mieć coś swojego a potem mysleć o
dziecku (mąz ma już 35 lat).
Naprawdę nie wiem jak im to powiedziec, boje sie ich reakcji, boję się ich
traktowania. Ogólnie jestem człowiekiem, który nie ludzi konfliktów i kłótni.
Poradzcie coś.