mezczyzni - dzieci

03.06.06, 21:22
Co sadzicie o facetach, ktorzy maja ponad trzydziesci lat twierdza, ze nie
dojrzali jeszcze do malzenstwa, dzieci, baa, nawet do tego zeby zamieszkac ze
swoja partnerka? Czy tacy faceci w ogole kiedykolwiek poczuja sie dojrzali?
Pytam, bo sama zastanawiam sie nad tym problemem. Moja znajoma, 31-letnia
dziewczyna ma "chlopaka" - smiesznie to brzmi, bo "chlopak" ma 35 lat,
spotykaja sie od 4 lat, on pomieszkuje u niej, ale nie chce sie wprowadzic,
poczatkowo twierdzil, ze boi sie zostac na lodzie, gdyby cos miedzy nimi nie
wyszlo, ma swoje mieszkanie ale wiekszosc czasu spedza u niej. Ona go bardzo
kocha, mysli juz o zalozeniu rodziny, dzieciach, na ktore w pewnym momencie
moze byc poprostu za pozno, ale jest na tyle uczciwa, ze nie
zaplanuje "wpadki", zeby go postawic przed faktem dokonanym. On twierdzi ze
ja bardzo kocha i chce z nia byc, ale czy czlowiek ktory kocha, postepuje w
ten sposob? Albo naprawde kocha ale jest calkowicie niedojrzaly? Czy znacie
takie przypadki?
Pozdrawiam serdecznie
    • oliwka117 Re: mezczyzni - dzieci 03.06.06, 21:44
      Znam kilka takich przypadków i myślę o nich, że szkoda czasu na takich kolesi.
      Prawda jest taka, że to bzdetne wymówki: a to zraniony i się boi a to nie chce
      jeszcze zakładać rodziny itd, itp. Po prostu koleś nie poznał jeszcze tej
      jedynej a dziewczyna traci dla niego czas. Potem on ją kopnie w tyłek i będzie
      po zawodach.
      • annubis74 Re: mezczyzni - dzieci 05.06.06, 12:53
        mysle, ze mozesz miec racje - facet mógł nie dojrzec do związku z ta konktretną
        partnerką (i byc może nigdy nie dojrzeje). Znam przypadek, ze para była razem
        kilka lat, on też tłumaczył sie ze nie dojrzał, a później poznał inną z którą
        wziął ślub w ciągu roku
    • arbuzunia Re: mezczyzni - dzieci 03.06.06, 22:06
      rotkaeppchen1 napisała:
      > Czy tacy faceci w ogole kiedykolwiek poczuja sie dojrzali?

      nie dojrzeją do tego by założyć rodzinę ale do tego by zbudować jakiś związek
      pewnie tak. Znam taką parę gdzie mają po 30-kilka lat, mieszkają osobno i nie
      zamierzają tego zmienić bo podoba im się taki model życia.
      • rotkaeppchen1 Re: mezczyzni - dzieci 03.06.06, 22:16
        No tak, ale to co innego, jezeli obie strony wyjazuja podobne podejscie do
        zycia, wtedy sytuacja jest jasna i uczciwa.
        • anula36 Re: mezczyzni - dzieci 03.06.06, 22:29
          jesli ma sie 30+ i chce sie miec meza i dzieci szkoda czasu na takiego faceta-
          ktoregos pieknego dnia on umknie do innej i natychmiast sie z nia ozeni ( bo on
          jest taka mala i sobie bez niego nie poradzi), a ona zostanie z reka w nocniku.
          Jesli nawet kocha ale milosc dla niego oznacza zupelnie co innego niz dla niej -
          szkoda marnowac sobie wzajemnie zycie- milosc i rodzina to nie tylko
          przyjemnosci wlasne.
          • horpyna4 Re: mezczyzni - dzieci 04.06.06, 17:51
            Czasami bywa też, że taki koleś nie chce się wyprowadzić od mamusi, która
            skutecznie wybija mu z głowy myśli o małżeństwie i tak synusia karmi i dba o
            niego, że żadna inna kobieta jej w tym nie dorówna. A podstarzały dzidziuś z
            wygodnictwa aprobuje taki chory układ.
            • searena Re: mezczyzni - dzieci 05.06.06, 00:11
              Ja myslę że to chodzi o tą właściwą kobietę. Jeśli facet naprawdę jest
              przekonany że znalazł to czego szukał to zrobi wszystko aby być z nią razem.
              Zamieszka, zaplanuje dzieci i bycie razem. Cała reszta jest zwykła wymówką: że
              jeszcze nie chce, że się boi, że niedojrzał..eee tam. Są oczywiście faceci,
              którzy całe życie będą sami skacząc z kwiatka na kwiatek bo taki styl im
              odpowiada i nigdy nie założą rodziny ani nie zamieszkają z żadną kobietą na
              stałe. Są to tzw związkofoby. Ale jeśli facet jest normalny i juz był w
              kilkuletnich związkach, juz z kims mieszkał a akurat z tą kobietą nie chce
              zamieszkać to wg mnie wymówka i ściemnianie. Szkoda czasu.
              • mrowkojad2 Re: mezczyzni - dzieci 05.06.06, 11:48
                Nie do końca mogę się zgodzic z tezą, że jak znajdzie właściwą, to na pewno
                będzie chciał się ustabilizować. Mój były facet ma teraz 33 lata, a ze sobą nie
                jesteśmy od 3, zerwał ze mną, bo spotkał dziewczynę, młodszą od siebie o 8 lat
                (między nami było ponad 4). Nasz związek to była już pod koniec farsa, głównie
                dlatego, że ja miałam jakieś ambicje plany, chęci, a on mieszkał z mamusią,
                która podstawiała mu powiedzmy zupę i stała nad nim dopóki nie zjadł, kupowała
                mu majteczki i skarpeteczki itd. Z obecną dziewczyną, mimo deklarowanego
                uczucia, też nie mieszka, nie zmienił trybu życia, to raczej ona się
                dostosowała do jego wypadów do knajpy i po prostu chodzi razem z nim. On na
                pewno ją kocha, ale po prostu wizja zmiany stanu rzeczy, w którym tkwi, jest
                dla niego zbyt trudna, każda poważniejsza decyzja jest w jego przypadku
                niemożliwa. Mimo swojego chrystusowego wieku jest mentalnym 17-latkiem
                (znajduje się na tym etapie odkąd go znam, czyli lat 9). Powiem jedno, taki
                związek jest bez szans, żadnych zmian, marazm i stres. Moim zdaniem należy jak
                najszybciej coś takiego zakończyć, z pożytkiem dla obu stron.
      • annubis74 Re: mezczyzni - dzieci 05.06.06, 12:54
        i super - jak obojgu sie podoba, to nie ma w tym nic złego, na szczescie w
        dzisiejszym swiecie, małżenstwo to nie jedyna opcja, dobrze tylko jeśli obie
        strony myslą tak samo
    • kasica_33 Re: mezczyzni - dzieci 05.06.06, 14:20
      Ja uważam, że facet po 30-tce powinien już pomyśleć o rodzinie i ustatkowaniu
      się, no chyba że bardziej odpowiada mu życie jako singiel.Wiadome jest, że
      mężczyźni dojrzewają później niż kobiety, ale chyba wiek 30 lat jest już na
      tyle odpowiednim wiekiem, by dorosnąć do pewnych rzeczy.Moim zdaniem ten facet
      potrzebuje wolnego związku, bez żadnych większych zobowiązań.Tylko na miejscu
      twojej koleżanki zastanowiłabym się, czy jest warto tracić czas na męźczyznę,
      który tak naprawdę nie wie czego chce a ponoć ją kocha.Pozdr
      • oxygen100 Re: mezczyzni - dzieci 05.06.06, 15:18
        Ja uważam, że facet po 30-tce powinien już pomyśleć o rodzinie i ustatkowaniu
        się, no chyba że bardziej odpowiada mu życie jako singiel

        ups a ja i moj mamy juz dobrze po 30 a ani nam w glowie zakladanie rodziny.
        Pewnie jestesmy NIEDOJRZALI, ale za to umrzemy jako mniejsze zgredy hehe.
Pełna wersja