mój mąż nie lubi piłki nożnej :)

10.06.06, 11:42
jak bardzo się z tego cieszę, szczególnie przy okazjach dużych imprez
piłkarskich. np. teraz mam spokój: rzuciliśmy wczoraj okiem na obydwa mecze i
tyle. nie mamy flagi na balkonie, piwa w lodówce (dp oglądania meczu) itp.
mój mąż ma wieeele zalet, ale ta wychodzi w ostatnich dniach na I miejsce.
    • veevaa Re: mój mąż nie lubi piłki nożnej :) 10.06.06, 16:31
      Moj narzeczony tez nie. Ja lubie bardziej niz on:) I czasem jakis meczyk... Ale
      teraz nie mamy telewizora, wiec jesli juz - to czytam:D
    • przemkowa.bi Pomysl ile ma wad 10.06.06, 17:17
      nie musisz odpowiadac na forum ale teraz pomysl ile ma wad wlasnie przez to ze
      nie ogladac meczy i nie mam na mysli tego jakim jest mezem bo moze byc idealny
      ale ile tracisz na tym ze nie jest facetem, ile bedzie tracil wasz syn ktory
      bedzie mial takiego tate
      • paula.anna Re: Pomysl ile ma wad 10.06.06, 18:00
        nie jest facetem?! a skąd Ty o tym wiesz?
        a swoją drogą spodziewałam się takich stereotypowych reakcji.
        przemkowa.bi, jeżeli miarą męskości twojego "faceta" jest tylko to, że lubi
        piłkę nożną, to współczuję.
        a mój mąż lubi np. piłkę ręczną i jest zapalonym myśliwym, więc nie ma obawy,
        że nasz syn cokolwiek straci

        przemkowa.bi napisała:

        > nie musisz odpowiadac na forum ale teraz pomysl ile ma wad wlasnie przez to ze
        >
        > nie ogladac meczy
        bardzo jestem ciekawa, co masz na myśli
      • mateusiowa Re: Pomysl ile ma wad 10.06.06, 21:55
        wiesz przemkowa.bi, Ty jednak jestes rypnięta i to zdrowo
    • viinga Re: mój mąż nie lubi piłki nożnej :) 10.06.06, 18:58
      uJa bardziej interesuje sie mundialem niz mój mąż,
    • midli1 Re: mój mąż nie lubi piłki nożnej :) 10.06.06, 19:23
      Mój narzeczony też nie lubi:) tak jak i ja i jest bardzo męski!!!>;P
    • oliwka117 Re: mój mąż nie lubi piłki nożnej :) 10.06.06, 20:10
      Mój mąż także nie ekscytuje się piłką nożną i dziwi się reakcjom zapalonych
      kibiców. Kiedyś był raz w życiu na meczu i kiedy właśnie padał gol, to mąż
      akurat odwrócił się w inną stronę, bo widać co innego niz mecz go zainteresowało :)
    • trusia29 a mój mąż woli akwaria 10.06.06, 22:34
      Mój mąż piłka się nie interesuje, ale za to jest zapalonym akwarystą, ma pięć
      akwariów (w tym jedno 400 litrowe) i całe dnie może przy nich siedzieć. Więc
      niech te, co narzekają na kibiców ciesza się, bo mistrzostwa raz na 4 lata
      zaledwie sa...
    • kasica_33 Re: mój mąż nie lubi piłki nożnej :) 11.06.06, 08:11
      Mój facet interesuje się piłką nożną, ale nie do tego stopnia, by nic więcej
      nie robił, tylko siedział i gapił się w twlewizor.Mecze z udziałem
      reprezentacji polskiej...owszem jak najbardziej:)Jednak bardziej interesuje go
      łowienie rybek-jest zapalonym wędkarzem;)
    • arbuzunia Re: mój mąż nie lubi piłki nożnej :) 11.06.06, 13:27
      a my razem oglądamy mecze mistrzostw, w domu albo w knajpie z telebimem :)
      bardzo fajnie (szkoda tylko że polacy tak grają...) i uważam zaintersowanie
      piłką nożną mojego faceta za zaletę!
      • paula.anna Re: mój mąż nie lubi piłki nożnej :) 11.06.06, 17:42
        i o to chodzi- robicie razem coś, co obojgu sprawia przyjemność.
        ja nie lubię piłki nożnej, dlatego cieszę się, że mój mąż nie będzie na miesiąc
        wyłączony z życia z powodu mundialu. dobrze, że zgadzamy się w tej kwestii.
        btw, Polacy to jednak dużą literą, mimo, że tak grają :)
    • monjan Re: mój mąż nie lubi piłki nożnej :) 12.06.06, 11:49
      mój tez nie:)
      poszedl ze mna na mecz bo ja chcialam ogladac:))
    • stripped1 Re: mój mąż nie lubi piłki nożnej :) 12.06.06, 12:26
      Ja też należę do grona tych szczęśliwych kobiet, których małżonkowie nie
      interesują się piłką nożną. Dletego też przeddzień moich imienin, a w dniu
      pierwszego meczu polskiej reprezentacji, ja i mój mąż owszem byliśmy na
      stadionie, ale na cudownym koncercie DM.
    • sweet_pink Re: mój mąż nie lubi piłki nożnej :) 14.06.06, 15:19
      mój też nie interesuje się piłką....ja należę do grupy kobiet niezbyt
      zachwyconych faktem brakiem takiego zinteresowania...sama się nie interesuje,
      ale zazdroszczę troszkę koleżankom co mają w domu kibicow...moga ich wysłać do
      knajpy na oglądanie piły, a same zrobić babskie party, wybyć bez skrupułów na
      cały wieczór z domu i ogólnie mają więcej czasu dla siebie...mąż ma neutralne
      tematy do dyskusji na imprezie u niej w firmie (wystraczy uprzedzić go komu szef
      kibicuje) i spotkankach rodzinnych...a przy oderobinie szczęścia mundial budzi w
      takim chęć poganiania za piłką i ruszenie 4 literek z kanapy...ehh...ja tam
      myśle, że dobrze miec kibica.
      • paula.anna Re: mój mąż nie lubi piłki nożnej :) 14.06.06, 17:05
        a ja nadal cieszę się, że mój mąż nie jest fanem. nie muszę szukać tego typu
        wykrętów, żeby zrobić spotkanie z koleżankami, nie narzekam też na brak czasu
        dla siebie. mój mąż nie ma też problemów z nawiązaniem rozmowy na iprezach,
        nawet z osobami, które przed chwilą poznał. troche mu tego zazdroszczę, ale
        zawsze można na niego liczyć, że w razie czego, znajdzie temat żeby rozruszać
        towarzystwo. co do ruszania 4 liter, to ma inną pasję- łowiectwo. np za tydzień
        znowu jedzie na zawody strzeleckie na drugi koniec Polski
        • przemkowa.bi Re: mój mąż nie lubi piłki nożnej :) 14.06.06, 23:31
          Nadal nie rozumiesz nie chodzi zeby miec meza "dresa" ale faceta z jajami i
          nie mam na mysli twojego odczucia jako kobieta ale jak go odbieraja koledzy dla
          nich zawsze bedzie jakis nijaki
          • popea1 Re: mój mąż nie lubi piłki nożnej :) 15.06.06, 08:35
            jak go odbieraja koledzy dla
            >
            > nich zawsze bedzie jakis nijaki

            I to jest najważniejsze? Jak go odbierają koledzy? I jeszcze może "co ludzie
            powiedzą"?
            Kibicowanie = męskość, pora umierać. Zanim piłka nożna stała się popularnym
            sportem nie było prawdziwych mężczyzn?
            • przemkowa.bi Re: mój mąż nie lubi piłki nożnej :) 15.06.06, 10:58
              odpowiadam nie jest najwazniejsze jak go odbieraja i nie jest wazne co ludzie
              powiedza, ale lepiej miec w domu faceta a nie panne a teraz sa mistrzostwa
              swiata a to cos wiecej niz tylko kopanina gdzies w polskiej lidze, wszystkie
              kraje sie jednocza i sa za swoimi,
              I dobrze miec w domu ta atmosfere i ten klimat i tylko tyle
              Szalony fajny facet lubi wszystko i mecze i ryby i koszykowke i muzyke i
              sztuke i wezmie Cie do kina i weznie Cie na mecz i bedzie sie kochal gdize
              popadnie:) - odnajdzie sie wszedzie

              A jesli brakuje mu solidarnosci z rodakami w obliczu meczu z Niemcami:) i ma
              to gdzies to cos jest nie tak i tyle :)- I nie łapcie mnie za słowa bo nie oto
              chodzi :)
              • popea1 Re: mój mąż nie lubi piłki nożnej :) 15.06.06, 14:53
                Szalony fajny facet lubi wszystko i mecze i ryby i koszykowke i muzyke i
                > sztuke i wezmie Cie do kina i weznie Cie na mecz i bedzie sie kochal gdize
                > popadnie:) - odnajdzie sie wszedzie
                >
                lubi wszytsko, a zna sie na czymś?
          • paula.anna przekowa.bi jesteś niereformowalna/y 15.06.06, 12:03
            i nie potrafisz czytać ze zrozumienie (IMO)
            nie mam pojęcia na jakiej podstawie wyciągasz wnioski, że mój mąż jest "dresem"
            i że ma kolegów na twoim poziomie : przemkowa.bi napisała: ale jak go odbieraja
            koledzy dla
            >
            > nich zawsze bedzie jakis nijaki.

            po prostu w głowie mi się nie mieści twoja głupota. znasz mojego męża, że
            piszesz o nim w taki sposób? czy masz patent na wiedzę? czy może w twoim małym
            światku wszytsko jest takie proste, np nie lubi piłki= nie jest PRAWDZIWYM
            FACETEM?

            itp. nawet nie chce mi się już nic ci tłumaczyć, ale współczuję ci
            ograniczonych poglądów. moim zdaniem dużo tracisz nie poznając rónorodności
            świata, o braku akceptacji dla tej różnorodności nie wspominając. i wpółczuję
            ci też twojego towarzystwa, o którym wnioskuję z twoich wypowiedzi
            • malgorzata_i_mistrz Re: przekowa.bi jesteś niereformowalna/y 15.06.06, 14:01
              Paula, rozmawiasz z trollem. Do takich jak ona żadne argumenty nie docierają.
              Wrzuć na luz.

              ___________________________

              Twoja matka była chomikiem.
              • paula.anna do małgorzata_i_mistrz 15.06.06, 14:24
                niby wiem, ale głupoty, chamstwa i paru innych nie znoszę.
                masz rację, nie ma z kim ani o czym dyskutować.
                a świat i tak jest piękny, nawet z trollami
            • przemkowa.bi Re: przekowa.bi jesteś niereformowalna/y 15.06.06, 14:09
              zle odebrałas , nioe pisalam ze twoj maz jest dresem tylko Ci chcialam
              uswiadomic ze nie koniecznie trzeba byc dresem zeby interesowac sie
              mistrzostwami swiata
              Nie mam w zwyczaju oceniac ludzi ktorych nie znam - pisze swoje zdanie i moje
              odczucia nie robie porownan do niczyjego "swiatka" bo nie mam do tego prawa bo
              go nie znam
              Wiec moze nie odbiraj wszystkiego personalnie bo nie takie sa intencje moich
              wypowiedzi
              A co do roznorodnosci swiata :) akurat tak sie sklada ze z poznaje go na
              wszyskich kontynentach
              I wlasnie przez to roznorodnosc swiata nie robie sobie uzupelnien co do osoby
              na podstawie internetu
              czego i Tobie zycze :) pozdrawiam i troche wiecej dystansu do tego co tu piszemy
              • joanna.maria Re: przekowa.bi jesteś niereformowalna/y 15.06.06, 14:37
                moj byly chlopak a wlasciwie byly
                narzeczony tez nie lubil
                nie ma w tym nic dziwnego
                niektorzy faceci nie inetersuja sie
                pilka nozna
                :))))
                • przemkowa.bi dokładnie były chlopak 15.06.06, 14:50

                  • horkruks Re: dokładnie były chlopak 15.06.06, 22:52
                    ???
                    • paula.anna a to miał być miły, optymistyczny wątek... 16.06.06, 12:45
                      w założeniu. chciałam się z Wami podzielić tym, co mnie cieszy.
                      a z niektórych wypowiedzi dowiedziałam się, że mój mąż nie jest normalnym
                      facetem, jest dresem, lalą itp. a moje przyszłe dzieci będą nieszczęśliwe, bo
                      nie będą miały z kim ganiać za piłką. skąd takie sądy? na jakiej podstawie?

                      jest to przykre, nawet jeśli to troll. ja nie piszę, że każdy kibic to bezmózgi
                      pijak i cham, (chociaż czasami tak myślę) bo wiem, że NIE KAŻDY a nawet, mam
                      nadzieję, takich jest mniejszość. staram się nie oceniać ludzi, których nie
                      znam, myśleć zanim coś napiszę i zwracać uwagę na to jak piszę.
                      ale widocznie nie wszyscy mieli lekcje języka ojczystego w szkole a kultury w
                      domu ...
                      • chiara76 oj bo niepotrzebnie karmicie troll i tyle 16.06.06, 12:46
                        było nie odpowiadać, wątek by zszedl niżej.
                        Dziewczyny. nie dajcie się podpuszczać, szkoda Waszego czasu.
                        • przemkowa.bi Dyskusja jest siłą w rekach wielkich 16.06.06, 16:08
                          Mali potrafia tylko pisac bzdury albo mowic jacy to są wspaniali bo poza nimi
                          nikt tego nie widzi

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=43408948&a=43435403
                          • muszalik20051973 Re: Dyskusja jest siłą w rekach wielkich 16.06.06, 19:34
                            Dziekuję ci przemkowa.bi za poprawę humoru. Pracować w długi weekend to żadna
                            przyjemność a lektura twoich postów przywraca radość życia. Jestem normalnym
                            facetem przed 40, mężem i ojcem. I jakość nigfy nie ciągnęło mnie na stadion.
                            Nie uczestnicxyłem w żadnych bijatykach, nie chodziłem na wagary. I co brakuje
                            mi czegoś?Naprawdę nie podnieca mi coś co polega na gonitwie za piłką, mam
                            fajniejsze zajęcia.
                        • malgorzata_i_mistrz Re: oj bo niepotrzebnie karmicie troll i tyle 16.06.06, 20:23
                          Większość notorycznych trolli mam na liście nieprzyjaciół. Ostatnio zaczynam
                          zastanawiać się nad dorzuceniem do niej tych, którzy z trollami uparcie
                          rozmawiają. Będzie miło, czysto i przyjemnie.

                          ___________________________

                          Twoja matka była chomikiem.
                      • malgorzata_i_mistrz Re: a to miał być miły, optymistyczny wątek... 16.06.06, 20:23
                        Paula, zrozumże w końcu, że trollowi chodzi dokładnie o to, żeby Ci było przykro
                        i żebyś czuła się niefajnie, i PRZESTAŃ Z NIM W KOŃCU GADAĆ!
                        Przepraszam za capsa, ale nie zdzierżyłam :/
                        ___________________________

                        Twoja matka była chomikiem.
    • przemkowa.bi Nikogo nie chce urazic !!! 16.06.06, 21:53
      To moje subiektywne zdanie a moim celem nie jest to zeby komus dogryz bo to
      nie moja natura , jak juz to chce pobudzic do dyskusji a moze czasem chce zeby
      ktos spojrzal na cos z innej perspektywy a jak sie troche zastanowi to juz
      super :)
      Szkoda ze w naszym kraju co dla nie ktorych piłka nozna równa sie rozruby
      walki i dresy szkoda ze co nie ktorzy maja takie myslenie i takie podejscie nie
      o taka piłkę mi chodzi, chodzi o mistorzostwa tego ducha o ta atmosfere bo
      to jest super i jesli ktos tego nie czuje to cos traci i tyle
      a ze sa inne dyscypliny oczywiscie ze sa ale piłka jest numerem jeden i tego
      nie zmienimy
      • horkruks Re: Nikogo nie chce urazic !!! 16.06.06, 22:11
        przemkowa.bi napisała:
        jesli ktos tego nie czuje to cos traci i tyle
        > a ze sa inne dyscypliny oczywiscie ze sa ale piłka jest numerem jeden i tego
        > nie zmienimy

        to jest twoje zdanie, a nie "wszystkich" a piszesz jakby inne opinie nie miały
        prawa bytu. może częściej używaj miłych zwrotów typu "moim zdaniem, wydaje mi
        się "itp? wtedy twoje wypowiedzi będą bardziej zjadliwe, jeśli rzeczywiście,
        jak piszesz, nie chcesz nikogo urazić

      • black.lady Re: Nikogo nie chce urazic !!! 17.06.06, 09:19

        Po pierwsze:
        Nie to ładne, co ładne, ale to, co się komu podoba!
        I nie każdy musi lubić piłkę nożną...
        Są tacy, co grają w brydża i bilard...

        Po drugie:
        Dla ducha i atmosfery polecam "Upiora w operze"...

        Po trzecie:
        Dla mnie np. numerem jeden jest moja rodzina. A piłka nożna jest, owszem, bo
        jest i mi w tańcu nie przeszkadza... Każdy ma własne priorytety, młoda damo, i
        co u kogo stoi na pierwszym miejscu, to jego sprawa. Nie narzucaj nikomu
        poglądów, bo jedynie sobie wrogów narobisz!

        Po czwarte:
        Poczytaj słownik ortograficzny w ramach rozrywki.

        Po piąte:
        Zwiń swoje poglądy w rulonik i przeanalizuj dogłębnie znaczenie i zastosowanie
        słowa CZOPEK...

        Pozdrawiam
        Black Lady
Pełna wersja