do przemkowej.bi w kwestii "męskości"

11.06.06, 21:28
tak mnie rozbawiło twoje stwierdzenie, że KAŻDY NORMALNY facet interesuje się
piłką nożną, że chciałabym wiedzieć, czym jeszcze wg ciebie się w/w
charakteryzuje. napisałaś/łeś, że "niefan piłki" jest mięczakiem i
nieprawdziwym facetem z mnóstwem wad. a jakieś konkrety?
    • spragnienie przemkowa ma problemy... 11.06.06, 22:03
      Ze soba... To mozna wyczytac w wielu jej postach. Mysle, z e jest rowniez
      bardzo mloda. Jesli sie myle, swiadczy to o tym, ze madrosc nie przyszla do
      niej z wiekiem;-).
      Nie warto brac doslownie slow frustratow.... Kazdy ma jakies problemy. Jedni
      udawadniajac innym braki lecza wlasne kompleksy...
      • paula.anna Re: przemkowa ma problemy... 11.06.06, 22:12
        zgadzam się z Tobą Spragnienie.
        ale jestem dociekliwa i lubię wiedzieć.
        a temat traktuję ;)
    • carmela_soprano Re: do przemkowej.bi w kwestii "męskości" 12.06.06, 01:59
      o, to bardzo ciekawy pogląd

      dla waszej informacji, drogie panie, w wielu krajach piłka nożna uważana jest za
      sport drugiej kategorii, w który grają kobitki i ci faceci, którzy dostaliby
      łomot w innych dyscyplinach

      rugby, to jest sport dla prawdziwych mężczyzn! :D
    • arbuzunia Re: do przemkowej.bi w kwestii "męskości" 12.06.06, 09:49
      no fakt, nie każdy musi się interesować piłką nożną (choć zdziwiłabym się
      gdybym spotkała faceta który nie wie co to spalony :))

      natomiast uważam że każdy facet powinien się interesować sportem jakmiś tam (i
      to czynnie!):)
    • przemkowa.bi Bez emocji :) 16.06.06, 12:03
      Nie łapmy sie za słowa nie w tym rzecz ze kazdy musi interesowac sie piłką
      nozna i nie w tym zeby na podstawie klasyfikowac czy ktos jest normalny czy
      nie normalny- skad Ci takie pomysly przychodza do glowy ?

      Po prostu teraz sa mistrzostwa swiata i wiekszosc z nas zyje tym wydarzeniem
      nie o to chodzi zeby ogladac kazdy mecz ale kurcze faceci kochaja piłke lubia
      o niej rozmawiac lubia ganiac z dziecmi po boisku lubia obejrzec mecz w pubie
      przy piwie z kumplami i moze twoj facet jest okey ale co na boisko syn pojdzie
      z sasiadem ? zasady gry tez tlumaczyc bedzie sasiad ?
      Facet powinien byc wszechstronny ale nie ktore znas nie maja takiego szczescia
      i trafiaja na troche ograniczonych i trzeba z tym jakos zyc, glowa do gory
      • a-la Re: Bez emocji :) 16.06.06, 12:09
        Co więcej niektorzy faceci trafiają na bardzo ogrniczone kobiety i tez muszą,
        biedacy, z takimi zyć;p
      • paula.anna Re: oczywiście że bez emocji 16.06.06, 12:26
        przemkowa.bi napisała:

        > Nie łapmy sie za słowa nie w tym rzecz ze kazdy musi interesowac sie piłką
        > nozna i nie w tym zeby na podstawie klasyfikowac czy ktos jest normalny czy
        > nie normalny- skad Ci takie pomysly przychodza do glowy ?

        no ciekawe skąd, jeśli nie z twoich wypowiedzi?
        gratuluję dobrego samopoczucia, bo moim zdaniem twoje wypowiedzi nie
        są "ogólne, o wszystkich".
        a o mojego przyszłego syna się nie martw, rozrywek i sportu mu nie zabraknie i
        poradzimy sobie bez sąsiada. także o wszechstronność mojego męża możesz się nie
        martwić, na pewno nie jest ograniczony (jak twój?) a ty może pomyśl o jakiś
        ćwiczeniach dla szarych komórek dla swoich dzieci i siebie, bo naprawdę na
        piłce się świat nie kończy. chyba że preferujesz przerost tkanki mięśniowej nad
        mózgową, co by mnie nie zdziwiło
      • black.lady Re: Bez emocji :) 16.06.06, 18:28


        Ograniczona, moja droga, to Ty chyba jesteś... i to w stopniu prymitywnym.

        Rozumiem, że wielu mężczyzn lubi futbol, bo każdy mężczyzna powinien mieć hobby.
        Niektórzy lubią budki z piwem... i cudze żony...

        Zgadzam się, że mężczyzna powinien być wszechstronny, ale miarą wszechstronności
        nie jest przecież lubienie bądź nielubienie piłki nożnej. I nie wygłaszaj
        pochopnych twierdzeń, że ten mężczyzna, który nie lubi futbolu jest ograniczony.
        Bo niejedna z NAS tutaj na foum jest gotowa dać Ci w twarz za takie gadanie!

        I co z tego, że teraz są mistrzostwa...? Polska przerżnęła co mogła... takie mi
        mistrzostwa.

        Mój trochę "ograniczony" mężczyzna jest najwspanialszym mężem i ojcem pod
        słoncem, skończył dwa fakultety, potrafi uszanoować swoją kobietę i rodzinę, a
        jeśli chodzi o sport, to jest mistrzem rejonowym w III lidze brydża
        sportowego... i to, że nie wie, co to jest spalony, moim zdaniem nie
        dyskwalifikuje Go jako Mężczyzny!!!
      • popea1 Re: Bez emocji :) 18.06.06, 16:03
        Przemkowa, czy byłabyś ze swoim partnerem, gdyby nie inetersował sie piłką?
    • arbuzunia Re: do przemkowej.bi w kwestii "męskości" 16.06.06, 21:11
      naprawdę uważacie że chłopakowi którego ojciec nie umie i nie lubi grać w piłkę
      nożną nie będzie trochę smutno/wstyd? mam na myśli dzieci mieszkające w PL gdzie
      na każdym boisku gra się w nogę.
      • michal_powolny1 Re: do przemkowej.bi w kwestii "męskości" 16.06.06, 21:55
        A skad ty wiesz? Czy każdy chłopak gra w to coś co się nazywa piłką kopaną?
        Nie. Mój chrześniak ma takowego ojca (i ojca chrzestnego też) i jakoś nie jest
        mu ani smutno ani też się nas nie wstydzi.
        • arbuzunia Re: do przemkowej.bi w kwestii "męskości" 17.06.06, 14:48
          michal_powolny1 napisał:
          > A skad ty wiesz? Czy każdy chłopak gra w to coś co się nazywa piłką kopaną?

          każdy którego ja znałam :) a poza tym w PL chłopaki często grają w nogę na WFie,
          nawet jeśli tego nie robią na własnym boisku.
          • z.freud Re: do przemkowej.bi w kwestii "męskości" 17.06.06, 15:21
            arbuzunia napisała:
            > każdy którego ja znałam :)
            to trzeba było tak napisać, bo to nie znaczy, że każdy w Polsce, a może nawet
            mniejszość

            arbuzunia napisała:
            a poza tym w PL chłopaki często grają w nogę na WFie
            > ,
            > nawet jeśli tego nie robią na własnym boisku.
            no i co z tego? nauczą się w szkole albo od kolegów na boisku. naprawdę piłka
            to nie całe życie.

            a co powiesz o sierotach, dzieciach ojców np kalekich, dzieciach wychowywanych
            przez lesbijki?
            • arbuzunia Re: do przemkowej.bi w kwestii "męskości" 18.06.06, 13:23
              z.freud napisała:
              > to nie znaczy, że każdy w Polsce, a może nawet mniejszość

              upierałabym się że zdecydowana większość.

              > a co powiesz o sierotach, dzieciach ojców np kalekich, dzieciach
              > wychowywanych przez lesbijki?

              powiem że im pewnie też jest przykro że nie mieli taty który by ich nauczył
              grać w piłkę.
              • z.freud Re: do przemkowej.bi w kwestii "męskości" 18.06.06, 15:40
                to zadbaj o prawdziwego mężczyznę na ojca dla swoich dzieci. a jak mu będzie
                czegoś brakowało to nie martw się, ważne, że umie grać w piłkę i dzieci będą
                szczęśliwe
                • arbuzunia Re: do przemkowej.bi w kwestii "męskości" 18.06.06, 15:50
                  ja nie twierdzę, że to jest najważniejsza czy nawet ważna cecha u faceta.

                  twierdzę tylko, że jeśli facet nie potrafi grać w piłkę nożną to nie jest to
                  zaleta (jak niektórzy tu twierdzą) lecz wada. i tyle.
                  • przemkowa.bi Re: do przemkowej.bi w kwestii "męskości" 18.06.06, 16:34
                    Dokladnie popieram, nie o to chodzi ze facet nie umiejacy grac w piłkę jest zły
                    ale napewno jest to wada że w tą piłkę grać nie umie bo raz dzieci a dwa nie
                    nadaje na tej samej fali co większość facetów i może i jest super itd ale
                    gdyby grał w piłkę to byłby bardziej wszechstronnny i bardziej z "jajem" :) -
                    oczywiscie to w przenosni bo zaraz mi się dostanie :)
                    • snatcher Re: do przemkowej.bi w kwestii "męskości" 18.06.06, 17:02
                      Facet jak nie lubi sportu i nie uprawia to jest kapeć.
                      • black.lady Re: do przemkowej.bi w kwestii "męskości" 18.06.06, 19:36

                        Przemkowa.bi,

                        czy Ty oglądając niedawno jakiś mecz, przez przypadek piłką nie dostałaś...?

                        Ależ te telewizory ostatnio niebezpieczne...
Pełna wersja