kizia83
04.07.06, 22:19
Hej dziewczynki. Serdeczne dzięki za wsparcie. Zadzwoniłam dziś do drania i
powiedziałam mu o ciąży, gdyż pomyślałam ze sa to jego dzieci i ma prawo
wiedzieć. Odebrała jego laska i pierwsze co powiedziała to żebym dała im żyć
i nie robiła cyrków. Wtedy jej powiedziałam, że ma sobie go brać i iść z nim
do diabła. Po czym oddała słuchawkę świni, którą jest mój maż. Był bardzo
zdziwiony wiadomosćią podobno go powaliło z nóg. Załuję ze nie powiedziałam
wcześniej ale miała to być niespodzianka na powrót.Jestem w 5 miesiącu. Po
naszej rozmowie zjawili się teściowie, zaoferowali pomoc a przy mnie
zadzwonili do niego i dokladnie cytuje:"ty łajdaku nie tak Cię wychowaliśmy z
dniem dzisiejszym dla nas umarłeś" było ostro ale nalezało mu się. Myślę, że
bedzie chcial kiedys do mnie i dzieci wrócić ale nie ma juz szans na to
małzenstwo. Sprzedaję dom i jadę do rodziców na pomorze układać życie na
nowo. Jestem załamana ale wiem że z pomoca Boga wszystko się ułoży. tak
bardzo ufałam mężowi i sama go nakłaniałam do wyjazdu dziś wiem że nie było
warto. Dzieki serdeczne za wsparcie dzięki Wam do niego zadzwoniłam i
wyrzuciłam mu wiele rzeczy, ale on milczał.