magda.aniol
05.07.06, 22:36
mieszkalam z mężem przed ślubem w mojej kawalerce, miał zawsze gorący obiad,
kanapki do pracy, w domu wysprzątane, a ja miałam zawsze siłę by po pracy
poświęcic mu jeszce mnóstwo czasu. Dzis jest juz rok po ślubie, coraz
częściej zapominam zrobić kanapki, sprzątanie to dla mnie udręka, obiad tez
nie zawsze jest...Nie chce mi się, nie mam siły, zmęczyło mnie to...nie wiem
co sie dzieje, czego to przyczyna. Mąż mówi, że nie wymaga ode mnie bycia
super żoną, ale ja domyślam się, że woli wersję ,,zona pół roku-rok temu". Co
ja mam robić, ja już nie mam siły, naprawdę!