Przyłapałam teściową na oszustwie!

01.08.06, 10:53
Wczoraj przez przypadek zobaczyłam , że w mojej apteczce znikło kilka leków.
I gdzie je znalazłam? W kosmetyczce teściowej, po prostu wzięła sobie je bez
pytania i informowania o tym. Więc głośno zaczęłam ich szukać, zapytałam
grzecznie czy czasem czegoś sobie nie wzięła i ona zaprzeczyła !!! Potem
przyniosła mi 2 rzeczy że jakoby znalazła je gdzieś w kącie bo musiały
wypaść, resztę zostawiła. Niestety to nie jedyne rzeczy które
sobie ,,pożycza”, ubywa mi perfum, lakierów do paznokci itp. , pomimo że ma
swoje!
Na początku zamieszkania razem ustaliliśmy, że tylko jedzenie i środki
gospodarcze kupujemy razem. Jak tak można robić? Przecież można zapytać,
słuchaj skończyło mi się to i to, mogę pożyczyć itp. Brzydzę się takim
zachowaniem, niestety moja teściowa ma więcej cech negatywnych niż
pozytywnych, uwielbia myszkować w moich rzeczach, ubraniach , kosmetykach,
dokumentach ( używa czasem nawet mojego antyperspirantu w kulce ! ) Kłamstwo
przychodzi jej bardzo łatwo i bez zmrużenia oka jak widać.Myślimy z mężem o
kupnie mieszkania na kredyt, ale jak na razie mieszkamy razem, i nie wiem czy
zachowam zimną krew , a nie chcę wywoływać awantury. Mężowi też nic nie
powiedziałam, bo boję się jego reakcji. Raz była straszna awantura , bo
teściowa po kryjomu wypijała nasz alkohol ( !!! ). Po prostu jak na razie
udaję , że nic nie wiem i nie widzę. Ale czy to dobre wyjście? Poradźcie coś,
może ktoś też tak miał?
    • caysee Re: Przyłapałam teściową na oszustwie! 01.08.06, 11:08
      A moze wynajmijcie mieszkanie? Takie zachowanie jest nie do tolerowania.
      • manieczka78 Re: Przyłapałam teściową na oszustwie! 01.08.06, 11:15
        caysee napisała:

        > A moze wynajmijcie mieszkanie? Takie zachowanie jest nie do tolerowania.
        >
        >
        Ponieważ myślimy o kupnie mieszkania na kredyt, w takiej sytuacji wynajem nie
        wchodzi w grę, i sie nie opłaca, jakiś czas musimy jeszcze mieszkać razem.
    • monjan Re: Przyłapałam teściową na oszustwie! 01.08.06, 12:02
      straszne!!!
      jakby to była młodsza siostra to jeszcze jakoś ujdzie, ale stara baba???
      • manieczka78 Re: Przyłapałam teściową na oszustwie! 01.08.06, 12:12
        No właśnie ! Nienawidzę jak ktoś rusza moje prywatne rzeczy bez słowa
        wyjaśnienia. Teściowa wychwala mnie przed wszystkimi, jaką ma kochaną i
        wspaniałą synową, i że bardzo będzie mnie jej brakować. Jak słyszę te słowa ,
        nie mogę nie pomyśleć w duchu - czego Ci będzie brakować mnie czy myszkowania
        po moich rzeczach ?
        • triss_merigold6 Re: Przyłapałam teściową na oszustwie! 01.08.06, 12:24
          To jej to powiedz.;) Nie cackałabym się, niech mąż ustawi swoją mamusię do
          pionu.
    • mjerominek Re: Przyłapałam teściową na oszustwie! 01.08.06, 12:39
      No co Ty ja bym jazde zrobiła:)
      Nie wolno sobie tak pozwalać. A męza czemu się boisz głowę Ci urwie?
      ja mojemu mowie od razu sluchaj mam dosc i ble ble ble ble... albo przyznaje
      racje albo nie.
      Jeżeli nie potrafisz powiedzieć wprost weź swoje rzeczy schowaj gdzies wysoko
      (chodzi mi o lakiery, itp.) jeżeli mąż nie zareaguje. i wstaw zamek do drzwi.
      jak sie teśwciowa spyta co ty robisz pwoiesz ze znikaja mi moje osobiste rzeczy
      z które płacisz ciężkie do cholery pieniadze:)
      POWODZENIA
      • manieczka78 Re: Przyłapałam teściową na oszustwie! 01.08.06, 13:16
        Nie boję się męża, tylko tego co będzie jak mu o tym powiem i jak się
        zdenerwuje. Wystarczy mi jego rekacja na znikający alkohol. Jak pisałam nie
        chcę psuć atmosfery, bo musimy jeszcze trochę razem pomieszkać, nie chcę
        zamykać się po przyjściu do domu w naszym pokoju i nie odzywać się do teściów.
    • jolalojalna2 Re: Przyłapałam teściową na oszustwie! 01.08.06, 15:13
      a czego Ty w takim razie szukałas w jej kosmetyczce?
      • fidziaczek Re: Przyłapałam teściową na oszustwie! 02.08.06, 07:49
        > a czego Ty w takim razie szukałas w jej kosmetyczce

        no właśnie! :)
        przyganiał kocioł garnkowi...
        z Ciebie to dopiero będzie kiedyś TEŚCIOWA :)
      • manieczka78 Re: Przyłapałam teściową na oszustwie! 02.08.06, 08:34
        > a czego Ty w takim razie szukałas w jej kosmetyczce?

        Wyobraź sobie, jak tylko zauważyłam , że zniknęły moje rzeczy to pierwsze
        miejsce , w którym miałam pewność 100% ,że je znajdę to własnie kosmetyczka
        teściowej. I nie myliłam się. Ja nie jestem tego typu osobą, teściów nie było
        dwa tygodnie w domu, i nawet przez sekundę nie pomyślałam, żeby grzebać im po
        szafkach i szukać nie wiadomo czego .
    • ewcia1980 Re: Przyłapałam teściową na oszustwie! 01.08.06, 15:46
      :) no niezle :)))
      ja mieszkałam przez prawie cale studia w akademiku wiec, nazwijmy to,
      pożyczanie rzeczy bylo dośc powszechne :)
      w pewnym momencie tez zaczeło mnie denerwowac, ze moje kosmetyki i rzeczy sa
      ruszane bez pytania i po kryjomu.
      wtedy w szufladach, w kosmetyczce, w szafce z kosmetykami pozostawialam
      karteczki typu:
      - zgubilas tu cos?
      - ładnie to tak szperac po cudzych rzeczach?
      itp.
      od tamtej pory nie zauwazyłam zeby ktos ruszal moje rzeczy :)))
      nikt sie na mnie nie obraził, nie bylo zadnej afery.

      pozdrawiam
      Ewelina
    • aiwon Re: Przyłapałam teściową na oszustwie! 01.08.06, 16:07
      nie znioslabym najbardziej tego :
      "używa czasem nawet mojego antyperspirantu w kulce"
      a dlaczego nie powiedziec mezowi ?, po co ukrywac ?aaa wlasnie niechaj sie
      dowie jaka ma matke - predzej zalatwi kredyt
      powodzenia
    • trusia29 Re: Przyłapałam teściową na oszustwie! 04.08.06, 16:04
      a co ty robilaś w jej kosmetyczce??? pzrecież sie takim zachowaniem brzydzisz?
      • manieczka78 Re: Przyłapałam teściową na oszustwie! 07.08.06, 10:58
        Już wcześniej pisałam, jej kosmetyczka to pierwsze miejsce jakie przyszło mi do
        głowy, że mogę znaleźć w niej swoje rzeczy. Miałam nosa, niestety.
    • manieczka78 Re: Przyłapałam teściową na oszustwie! 23.08.06, 08:50
      No więc stało się. Kiedy tydzień zobaczyłam, że moje ulubione perfumy ( i to
      nie te z niższej półki ) zostały całkowicie wypsikane, została po prostu pusta
      buteleczka, wkurzyłam się i powiedziałam mężowi, także o tym że znikają mi inne
      rzeczy. Zrobił straszna awanturę swojej mamie, która oczywiście na początku
      wyparła się wszystkiego, a potem że raz ich użyła ( hahaha ). Ponadto teściowa
      zadziwia mnie w jednym, po prostu wszystkiego się wypiera w żywe oczy, nawet
      swojemu mężowi, a mojemu teściowi zaprzecza , pomimo iż wiem ,że to zrobiła.
      Czy ktoś spotkał się w życiu z taką osobą? bo ja nigdy. Od tej pory swoje
      skarby trzymam ,,pod kluczem", wiem że to jest osoba, która i tak będzie robić
      swoje, więc wolę się zabezpieczyć.
      • male_piwo Re: Przyłapałam teściową na oszustwie! 23.08.06, 11:26
        Już ktoś ci to radził, ale ...
        Bardzo proste rozwiązanie (sam takie stosowałem mieszkając z teściami), kupujesz
        klameczkę taką ala hotelową, z jednej strony na klucz z drugiej na taki
        przekrecany dzyndzelek i po kłopocie. Koszt ok 50 zeta, nic nie trzeba wiercić,
        zakłada sie w 5 minut. Dodatkowa korzyść - będziecie mogli się "przytulać" bez
        obaw, że ktoś nagłe wejdzie :)
        Jeśli już wszyscy wiedzą o przypadłości Twojej teściowej, nie powinno być protestów.
        Pozdrawiam.
      • zolza1991 Re: Przyłapałam teściową na oszustwie! 01.11.16, 18:14
        Niestety u mnie sytuacja wygląda podobnie. Wcześniej wynajmowałam mieszkanie z koleżankami każda z nas pytała kiedy chciała coś pożyczyć. Odkąd zamieszkałam z moją przyszłą teściową wszystko na okrągło jest ruszane. Doszło do tego, że goliła się moją maszynką. Oczywiście kremy, perfumy, kosmetyka, suszarka i wiele innych. Nawet szczoteczkę do zębów. Wiele razy rozmawiałam z narzeczonym on uważa, że ona taka jest. I zlewa temat. Wkurza mnie to starsznie, na razie na pewno się nie wyprowadzimy. Nie wiem jak sobie z tym poradzić. Trzymam już wszystko w pokoju, ale to nic nie daje.
      • sic-transit Re: Przyłapałam teściową na oszustwie! 17.01.17, 11:10
        Tak, spotkałem się. I co?
    • sic-transit Re: Przyłapałam teściową na oszustwie! 17.01.17, 11:09
      No przecież, że udawanie, że nic się nie dzieje jest najlepsze. Gdy jesteśmy oszukiwani, okłamywani i okradani to należy udawać, że nic się nie dzieje i się tym cieszyć. Dobrze robisz. Trzymaj tak dalej, Twoja teściowa niedługo wszystko zrozumie i stanie się coraz lepsza. Wytrzymaj jeszcze trochę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja