perra
14.08.06, 09:14
czy uwazacie ze goscie mimo, ze powchodza z "najblizszej" rodziny maja prawo
grzebac i zagladac po wszystkioch zakamarkach w domu, otwierac szafki itp.
Moze od poczatku:
poniewaz mieszkamy daleko od rodziny, goscie przyjezdzaja do nas nie jak
normalnie na 1 tylko zawsze na dobre KILKA dni (czyt. 5-7...). W ubieglym
tygodniu nawiedzil nas brat mojego meza i rodzinka oraz kolejny brat singel.
Tuz po przyjezdzie, poniewaz nigdy jeszcze u nas nie byli zaczelo sie
zwiedzanie mieszkania. Ok nie mialam nic przeciwko temu, gdyby nie bylo to w
srodku nocy i gdyby bratowa i brat meza nie otwierali kazdej szafki i
szuflady i nie zagladali do nich. Tak mnie to zaskoczylo ze zaniemowilam. Ale
ok bylo minelo. Kolejnego dnia, bratowa pojawila sie kuchni.Bez pytania czy
moze lub jakiegokolwiek slowa zaczela szukac garka, poniewaz musiala
przygotowac dziecku kaszke.
Nie mam pojecia jak zareagowac, nie chce klotni ale z drugiej strony uwazam
ze sa zasady dobrego wychowania i takie sytuacje nie sa akzaptowalne.
Ratunku!!!!!