Co byscie zrobily/-li na moim miejscu?

18.08.06, 15:40
Problem jest bardzo lekkiego kalibru, nie tak jak wiekszosc tutaj. Jednak
ciekawi mnie co byscie zrobily na moim miejscu... ;)
Sytuacja wyglada tak. Przed 2 miesiacami skonczylam studia w Niemczech,
wrocilam do Polski, siedze na razie w domu. W perspektywie mam powrot do
Niemiec i szukanie pracy. Czekam na mojego lubego, ktory bronic sie bedzie
dopiero pod koniec sierpnia, bo wyjazd (do pracy) musimy zorganizowac wspolnie.
I tu jest problem. Nigdzie nie bylismy w tym roku na wakacjach, w sumie rzadko
gdziekolwiek jezdzimy. Zastanawiam sie teraz, czy jest sens jechac gdzies
jeszcze, czy od razu sie przeprowadzac i szukac pracy? Na razie mamy za co zyc
i gdzie mieszkac, ale boje sie, ze jak sobie przeloze szukanie pracy na
koniec wrzesnia/pazdziernik to moze byc za pozno i ciezko bedzie cos znalezc.
Najwczesniej moglibysmy wyjechac na jakis urlop dopiero po 6 wrzesnia.
Z drugiej strony, sa to ostatnie wakacje studenckie; jak pojdziemy do pracy,
to koniec, urlopy beda krotkie. Cale studia zasuwalismy i tak z biegu isc do
pracy moze tez nie ma sensu (na co komu zmeczony, niewypoczety pracownik).
Wiec moze jednak jeszcze sobie uzyc i gdzies pojechac, co by tez tak
"rytualnie" zakonczyc czas studenckiej mlodosci? Jak myslicie?

PS - zastanawiam sie tez, czy sie nie spotkam z zapytaniami potencjalnych
pracodawcow, dlaczego tak dlugo po skonczeniu studiow nigdzie nie pracowalam.
W sumie to nic nikomu do tego, ale na uczelni nas ostrzegali, zeby sobie nie
robic zbyt duzych przerw w zyciorysie. U mnie ta przerwa to bylyby 3 miesiace,
niektore firmy podobno kaza sie gesto tlumaczyc z jednego chocby miesiaca.
Mozna powiedziec, ze w tym czasie np. szukalo sie pracy, no ale to tez za
dobrze nie wyglada...
    • maria.net Re: Co byscie zrobily/-li na moim miejscu? 18.08.06, 20:18
      Hmmm... chyba bym pojechala na wakacje, chocby krotkie. Jesli masz za co zyc i
      gdzie mieszkac, to chyba nie musisz szukac pracy na gwalt... Ciezko cos tu
      doradzic...
      • marchowskaphoto Re: Co byscie zrobily/-li na moim miejscu? 18.08.06, 20:44
        Moim zdaniem powinniscie pojechac na wakacje i porzadnie wypoczac. Pozniej moze
        nie byc okazji bo np. bedzie ciezko dostac urlop w tym samym czasie. Jezeli
        chodzi o trzymiesieczna przerwe w zyciorysie to nie powinno byc z tym zadnego
        problemu. Wkoncu nie jest to przerwa miedzy jedna praca a druga, a miedzy
        ukonczeniem studiow a praca. Zawsze mozna powiedziec, ze szukalo sie pracy,
        albo ze zwyczajnie zrobiliscie sobie "career break" co jest bardzo popularne w
        krajach zachodnich i nikt sie raczej temu nie dziwi.
        No a do tego nalezy wam sie wypoczynek jako nagroda za skonczenie studiow ;)
    • pinos Re: Co byscie zrobily/-li na moim miejscu? 19.08.06, 13:31
      Pojechać, a pracodawcy powiedzieć dokładnie to co mam - chciałaś wypocząć po
      wyczerpujących latach nauki, i przyjść do prcy pełna energii
      • zdzichu-nr1 Re: Co byscie zrobily/-li na moim miejscu? 19.08.06, 13:58
        3 m-ce wakacji po skończeniu studiów to ma być jakiś problem??? Wsadź lepiej
        głowę pod zimną wodę... i odpoczywaj w spokoju
    • ravicowa Re: Co byscie zrobily/-li na moim miejscu? 19.08.06, 17:03
      Pojechać, pojechać !!!! Z perspektywy czasu spoglądając na swoje niektóre
      posunięcia w przeszłości stwierdzam, że człowiek za wielką wagę przywiązuje do
      pewnych rzeczy. Wydaje mu się, że świat się zawali jeśli czegoś nie zrobi np.
      nie zda dobrze egzaminu. Tak jak Tobie teraz wydaje się, że jak nie będziesz
      szukać zaraz pracy stracisz perspektywy. Błąd. Życie jest jedno, trzeba coś
      przeżyć więcej aniżeli praca i nauka. Pojedźcie gdzieś koniecznie razem,
      spędźcie czas miło, potem będziecie mieć co wspominać.
Pełna wersja