wątek optymistyczny

26.08.06, 10:54
dla znudzonych narzekaniem mam propozycję. wpisujmy dobre rzeczy, miłe
wspomnienia itp np w jednym miejscu. można będzie tu zajrzeć, żeby podnieść
się na duchu, zarazić cudzym szczęściem, podzielić się własnym z innymi...
wiem, że o nieszczęściach jakoś łatwiej się pisze i odpowiedzi wtedy więcej.
ale moze jeden optymistyczny wątek uda nam się stworzyć
    • paula.anna na dobry początek 26.08.06, 11:04
      mogę się pochwalić, że jestem szcześliwa, szczególnie ostatnio.
      -27 lipca podpisałam umowę o pracę- w zawodzie!
      -kupiliśmy mieszkanie - po 11 m-cach małżeństwa będziemy wreszcie naprawdę
      razem! przed nami remont, powolne urządzanie i spłacanie kredytu ;)
      -postanowiliśmy, że czas na dziecko. i staramy się.

      to tyle na razie.
    • loona22 Re: wątek optymistyczny 26.08.06, 11:56
      w takim razie życzę powodzenia w realizacji życiowych planów.
      • disarono Re: wątek optymistyczny 26.08.06, 13:05
        a ja jestem szczęśliwa bo zaraz mąż wróci z pracy, a ja juz nie mogę się
        doczekać;)
        • paula.anna Re: wątek optymistyczny 26.08.06, 18:12
          disarono napisała:

          > a ja jestem szczęśliwa bo zaraz mąż wróci z pracy, a ja juz nie mogę się
          > doczekać;)

          ja też nie mogę się doczekać swojego męża,z tym, że nie wiem czy wróci niedługo
    • loona22 Re: wątek optymistyczny 26.08.06, 13:35
      Ciekawe czy mój mąż się cieszy, że ja też zaraz wrócę z pracy ?!!
    • loona22 Re: wątek optymistyczny 26.08.06, 13:36
      Do Disarono : Ja tez czekam z niecierpliwością gdy mój mąż wraca z pracy :)
      • snatcher Re: wątek optymistyczny 26.08.06, 14:37
        Ciesze sie z waszego szczescia!
    • paula.anna mężczyzna idealny? 26.08.06, 20:18
      Dlaczego większość kobiet bezskutecznie szuka mężczyzny, który jest pachnący,
      zadbany, modnie ubrany, czuły, delikatny, pamięta o urodzinach, nie wraca do
      domu pijany, świetnie gotuje?
      Odp: Ponieważ większość takich "mężczyzn" ma już swojego chłopaka...
Pełna wersja