Problem z teściową! :(((( POMOCY

28.08.06, 10:14
Witam, nie wiem, jak sobie poradzić! Teściwa twierdzi, że jestem dla niej
niemiła, bo nie odpowiadam całym zdaniem! Czasami jestem poprostu zmęczona, a
poza tym myślę, że nie trzeba się rozwodzić, gdy można powiedzieć
poprostu "tak". Ona nigdy ze mną nie rozmawiała (a mieszkam z teściami prawie
od roku), a teraz jej się wydaje, że ja codziennie będę do niej
coś "zagadywać". A jak nie podejme rozmowy, to myśli, że jestem obrażona!
Najgorsze jest to, że mnie nie zwróci uwagi, tylko rozmawia z moim mężem, a
to jest jeszcze bardziej stresujące. Boże już nie wiem, co robić....
Poradźcie coś
    • nchyb Re: Problem z teściową! :(((( POMOCY 28.08.06, 10:29
      > Najgorsze jest to, że mnie nie zwróci uwagi, tylko rozmawia z moim mężem, a
      > to jest jeszcze bardziej stresujące
      to dobrze, że Tobie tego nie mówi, bo wtedfy bardziej byś się obrażała...

      > Boże już nie wiem, co robić....
      > Poradźcie coś
      Albo się przeprowadźcie, albo więcej siedź w swoim pokoju, albo zwyczajnie jej
      powiedz, ze jesteś zmęczona i nie masz siły teraz rozmawiać. Ale czasem
      odpowiedz jej pełnym zdnaiem :-)
    • monintka Re: Problem z teściową! :(((( POMOCY 28.08.06, 11:11
      Poza tym, na pewno lepiej bym się czuła, gdybym mogła do niej mówić "mamo", a
      nie ciągle na "pani". Nie czuję z nią żadnej więzi, a ona mi to jeszcze
      bardziej utrudnia :(. Jej siostra jest całkiem inna, mogę z nią rozmawiać o
      wszystkim. Interesuje się mną, tym co robię, co myślę. A teściowa jest
      jakaś "nieludzka".
      • annajustyna Re: Problem z teściową! :(((( POMOCY 28.08.06, 12:14
        To mow jej "mamo", moze ona wlasnie na to czeka???
        • triss_merigold6 Re: Problem z teściową! :(((( POMOCY 28.08.06, 13:04
          Jasny gwint a może kobieta nie chce żeby do niej mówić mamo? Ja bym nie
          chciała, hipotetycznie gdybym miała synową to wolę relację per pani.
      • horpyna4 Re: Problem z teściową! :(((( POMOCY 28.08.06, 18:31
        Monintka, zastanów się - Ty masz problem, czy teściowa? Bo mnie się wydaje, że
        jednak teściowa. Stworzyła go sobie i ma. Wyluzuj i popatrz na to z dystansu.
        • annubis74 Re: Problem z teściową! :(((( POMOCY 31.08.06, 11:47
          chyba nie tylko teściowa ma tu problem - jak ludzie mieszkają pod jednym dachem
          to sie ze sobą komunikują - rozmawiają ze sobą a nie tylko wysyłają krótkie
          komunikaty. Może fajnie by było poświęcić chwilę czasu (raz, dwa razy w
          tygodniu)teściowej - napić sie wspólnie kawy czy herbaty i pogadać o głupotach -
          może ona tego potrzebuje.
          Moje kontakty z teściami też są trudne -trudno sie z nimi rozmawia ze względu
          na kolosalną różnice poziomów, zaintersowań, stylu życia - ale ja podejmuję
          jakiś wysiłek żeby okazać rodzicom mojego męza szacunek i zaintersowanie
      • ex-m Re: Problem z teściową! :(((( POMOCY 28.08.06, 19:29
        Ludzie mieszkajac ze soba pod jednym dachem odpowiadaja do siebie pełnymi
        zdaniami,przynajmniej jest tak w moim domu.Teściowa jest o pokolenie starsza od
        ciebie i zabawiac cie nie bedzie tak jak jej siostra ktora od czasu do czasu
        zajrzy to cie zagadnie,zapyta o cos czasem nawet przez babska ciekawośc.Jesli
        jestes ciagle zmeczona i na pytania odpowiadasz niechetnie tylko "tak" lub
        "nie" to nie dziw sie ze tesciowa rozmawia z synem bo moze nie wiedziec o co ci
        chodzi.Czy nie pomogłaby ci taka rozmowa z tesciowa jak tutaj z nami?byłoby ci
        łatwiej zrozumiec w czym jest problem.Skoro zwracasz sie do niej per pani i
        wydaje ci sie ze to jest przeszkoda to w czym problem mowic "mamo"?Czy tesciowa
        nie wyraża zgody na tako zwrot.Twoj problem jest dosc dziwny bo chcesz cos ale
        nic nie robisz.
        • triss_merigold6 Re: Problem z teściową! :(((( POMOCY 28.08.06, 21:08
          Na pytanie "Jesteś zmęczona?" należy odpowiadać "Tak/nie jestem zmęczona" a na
          zagajenie "Ładną mamy pogodę dzisiaj" tekstem "Tak, ładną mamy pogodę dzisiaj".
          DDD
        • monintka Re: Problem z teściową! :(((( POMOCY 30.08.06, 08:35
          Ex-m, teściowa nie musi mnie zabawiać! Nie chodzi mi też o to, żeby biegała za
          mną i ciągle się czegoś dopytywała. Tylko, że ona jest taka "oschła",
          zamknięta, a kiedy ja podejmuję jakiś temat, szybko go zmienia, jakby nie
          docierało do niej to, co powiedziałam przed chwilą. :( Chciałabym poprostu mieć
          w niej kogoś, na kim można polegać, zapytać o radę, bo nie w każdym momencie
          mogę się skontaktować z moją mamą. Nie wiem, dlaczego tak sceptycznie do tego
          podchodzisz.
          Chciałabym mówić do niej "mamo", ale ona się jakoś nie kwapi, by mi takie
          rozwiązanie podsunąć, a skoro jest "o pkolenie starsza" pozostawiam to jej
          inicjatywie.
          Odpowiadanie całymi zdaniami na każde pytanie czasem zdaje się być nużące,
          nawet zbyteczne albo i dziwaczne, bo niektóre z pytań niemal wykluczają
          rozwinięte odpowiedzi.
          Jeśli chodzi o "nic nie robienie", by zmienić nasze wzajemne relacje z
          teściową, to nie masz racji. Staram się spędzać z nią dużo czasu. Jeździmy
          czasem na zakupy, ale rezultatów zbytnio nie widać.
          • annubis74 Re: Problem z teściową! :(((( POMOCY 31.08.06, 11:56
            > Chciałabym mówić do niej "mamo", ale ona się jakoś nie kwapi, by mi takie
            > rozwiązanie podsunąć, a skoro jest "o pkolenie starsza" pozostawiam to jej
            > inicjatywie

            szukasz dziury w całym, moim zdaniem, teściowa może Ci takiego rozwiązania nie
            proponować, bo myśli,ze może nie masz ochoty tak do niej mówić - ja, póki co
            nie wyobrażam sobie mówić do teściowej mamo i czułabym sie niezrecznie gdyby mi
            to zaproponowała
            • horpyna4 Re: Problem z teściową! :(((( POMOCY 31.08.06, 12:43
              Akurat mówienie "mamo" można wprowadzać stopniowo. Trzeba zacząć od zwracania
              się do męża w obecności teściowej mówiąc o niej "mama" (w domyśle: twoja mama).
              A potem stopniowo to wejdzie w normalne użycie, ale rzeczywiście tylko wtedy,
              jak będziecie ze sobą rozmawiać.
    • thebitch Re: Problem z teściową! :(((( POMOCY 28.08.06, 14:21
      wymowki

      pewnie jest zazdrosna i szuka haka
      "synky synku zobacz jaka jestem dobra a ona tak mnie traktuje"
      a jemu truje bo pewnie chce troche namieszac i odzyskac wplywy

      tzn u mnie tak jest
      maz ostatnio dowiedzial sie ze niesympatycznie sie odnosze oczywiscie "na ucho"
      zrobilam oczy bo jak z jajem sie obchodze, takim zgnilym,za cicho dzien dobry?
      dziekuje nie na kolanach ? nie! rok temu jak przechodzilam kolo ich domu to nie
      zajrzalam powiedziec dzien dobry.

      tez mieszkalam po ucieczce nie beda truli mniej atmosfery ale rzadziej bedzie to
      dochodzic
    • brak.polskich.liter Re: Problem z teściową! :(((( POMOCY 28.08.06, 16:31
      Ot, uroki zycia pod jednym dachem z tesciami/rodzicami.
    • an20 Re: Problem z teściową! :(((( POMOCY 28.08.06, 16:59
      Najlepiej byloby gdybyscie mieszkali sami. Powiem tak ja bym nie przejmowala sie
      tym w ogole, zostawila bym te relacje jakie sa chlodne na per pani.
    • onka7 Re: Problem z teściową! :(((( POMOCY 30.08.06, 16:31
      Olej sprawe, nie dogodzisz babie, tak juz jest z nimi. Zawsze znajdzie jakiś
      pretekst zeby sie przyczepić. Rób swoje, żyj własnym życiem i planuj desant z
      tamtąd
    • beata2802 Re: Problem z teściową! :(((( POMOCY 30.08.06, 17:16
      > Najgorsze jest to, że mnie nie zwróci uwagi, tylko rozmawia z moim mężem, a
      > to jest jeszcze bardziej stresujące.

      Moim zdaniem:
      Teściowej nie zmienisz, ale dużo zależy od Twojego męża.
      Poproś męża, żeby po prostu nie powtarzał Ci, co mówi mama o Tobie. A jeśli
      mimo to coś tam Ci powie, to udawaj, że nie słyszysz. A już super by było,
      gdyby też nie słuchał w ogóle jej narzekania na Ciebie. Mógłby jej
      odpowiedzieć: "mamo, nie chcę słuchać, jak mówisz źle o mojej żonie".

      Wszystko to bez złości, bez napięcia, wszystko to można powiedzieć na luzie
      (inaczej nie ma sensu).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja