monintka
28.08.06, 10:14
Witam, nie wiem, jak sobie poradzić! Teściwa twierdzi, że jestem dla niej
niemiła, bo nie odpowiadam całym zdaniem! Czasami jestem poprostu zmęczona, a
poza tym myślę, że nie trzeba się rozwodzić, gdy można powiedzieć
poprostu "tak". Ona nigdy ze mną nie rozmawiała (a mieszkam z teściami prawie
od roku), a teraz jej się wydaje, że ja codziennie będę do niej
coś "zagadywać". A jak nie podejme rozmowy, to myśli, że jestem obrażona!
Najgorsze jest to, że mnie nie zwróci uwagi, tylko rozmawia z moim mężem, a
to jest jeszcze bardziej stresujące. Boże już nie wiem, co robić....
Poradźcie coś