Mężatka z dwuletnim stażem:0nie jest tak źle!

28.08.06, 20:04
Własnie dziś obchodzimy z mężem druga rocznicę ślubu!! Dziś rano obejrzeliśmy
sobie prysięge małżeńska, naszą sesje zdjęciową utrwaloną na dvd..( mielismy
w plenerze- w Świerklańcu!). Płytkę ze ślubu oglądał z nami nasz 14
miesięczny bobas, który jak tylko usłyszał muzyczkę tańczyl po całym pokoju!!
uroczy widok!Wszystkie koleżanki non stop straszą mnie że po dwóch latach
każde małżeństwo przechodzi kryzys!my jak narazie trzymamy sie dobrze,
różnie bywa chociaż rozumiemy się bez słów,rzadko sie kłócimy. Świetnie się
uzupełniamy.. myślę że podstawowym błędem każdej mężatki jest to że za bardzo
wyolbrzymia (po dwóch latach wady, które wcześniej też były widoczne)
wszystko...Ja staram się widzieć to co dobre i cieszyć sie z tego że mam
dwóch facetów, których KOCHAM nad życie!zdarza sie, że czasem muszę opiekować
sie dwójką dzieci!! Aleczkiem i mężem!!drogie kobitki doceniajmy to co mamy!
ja jestem szczęśliwa i nadal czekam na męża z utęsknieniem kiedy wraca z
pracy!!
    • snatcher Re: Mężatka z dwuletnim stażem:0nie jest tak źle! 28.08.06, 21:21
      Czyli normalnosc.Tak trzymac!
      • jop Re: Mężatka z dwuletnim stażem:0nie jest tak źle! 29.08.06, 16:03
        Khem, normalność? Normalni ludzie nie odczuwają potrzeby dzielenia się swoim
        szczęściem ze stadem anonimowych ludzi w Internecie.
        • snatcher Re: Mężatka z dwuletnim stażem:0nie jest tak źle! 29.08.06, 16:11
          jop napisała:

          > Khem, normalność? Normalni ludzie nie odczuwają potrzeby dzielenia się swoim
          > szczęściem ze stadem anonimowych ludzi w Internecie.


          Czytajac to forum az sie prosi by napisac wlasnie cos takiego "normalnego" :)
        • mariola235 Re: Mężatka z dwuletnim stażem:0nie jest tak źle! 29.08.06, 16:19
          no coz szkoda ze niektorych oburzyl moj watek!chcialam jedynie zwrocic uwage na
          to, ze mozna rowniez byc szczesliwym i podniesc na duchu niektore kobitki!
    • oxygen100 Re: Mężatka z dwuletnim stażem:0nie jest tak źle! 28.08.06, 21:30
      a tu mezatka z 9-cio letnim stazem!!!! Ta euforia jest nieuzasadniona!!!! Bywa
      chujowo!!!! naprawde chujowo!!!!!!!
      • snatcher Re: Mężatka z dwuletnim stażem:0nie jest tak źle! 29.08.06, 16:13
        oxygen100 napisała:

        > a tu mezatka z 9-cio letnim stazem!!!! Ta euforia jest nieuzasadniona!!!!
        Bywa
        > chujowo!!!! naprawde chujowo!!!!!!!

        To jest wlasnie twoj poziom.Przynosisz wstyd plci pieknej.
        • triss_merigold6 Re: Mężatka z dwuletnim stażem:0nie jest tak źle! 29.08.06, 16:24
          Wstydzić to powinien się wyborca PiS-u. Nie wiem jak można wstawać rano,
          patrzec w lustro, mówić "głosowałem na PiS" i nie umierać ze wstydu
          jednocześnie.
          • snatcher Re: Mężatka z dwuletnim stażem:0nie jest tak źle! 29.08.06, 16:44
            triss_merigold6 napisała:

            > Wstydzić to powinien się wyborca PiS-u. Nie wiem jak można wstawać rano,
            > patrzec w lustro, mówić "głosowałem na PiS" i nie umierać ze wstydu
            > jednocześnie.

            Mozna.
        • chiara76 Re: Mężatka z dwuletnim stażem:0nie jest tak źle! 29.08.06, 16:30
          snatcher napisał:

          > oxygen100 napisała:
          >
          > > a tu mezatka z 9-cio letnim stazem!!!! Ta euforia jest nieuzasadniona!!!!
          >
          > Bywa
          > > chujowo!!!! naprawde chujowo!!!!!!!
          >
          > To jest wlasnie twoj poziom.Przynosisz wstyd plci pieknej.
          >
          a ty masz jakąś misję, że śledzisz każdy jej post, czy to takie twoje hobby?
          • snatcher Re: Mężatka z dwuletnim stażem:0nie jest tak źle! 29.08.06, 16:42
            chiara76 napisała:

            > snatcher napisał:
            >
            > > oxygen100 napisała:
            > >
            > > > a tu mezatka z 9-cio letnim stazem!!!! Ta euforia jest nieuzasadnio
            > na!!!!
            > >
            > > Bywa
            > > > chujowo!!!! naprawde chujowo!!!!!!!
            > >
            > > To jest wlasnie twoj poziom.Przynosisz wstyd plci pieknej.
            > >
            > a ty masz jakąś misję, że śledzisz każdy jej post, czy to takie twoje hobby?
            >

            A nie wiem czy kazdy.Policz i sama mi powiedz.
            • chiara76 Re: Mężatka z dwuletnim stażem:0nie jest tak źle! 29.08.06, 16:48

              >
              > A nie wiem czy kazdy.Policz i sama mi powiedz.
              >
              czyli jednak misja.
              • snatcher Re: Mężatka z dwuletnim stażem:0nie jest tak źle! 29.08.06, 16:51
                chiara76 napisała:

                >
                > >
                > > A nie wiem czy kazdy.Policz i sama mi powiedz.
                > >
                > czyli jednak misja.
                >
                >

                No jasne.nawiedzony pisiak :)
                • mlody_zonkos Re: Mężatka z dwuletnim stażem:0nie jest tak źle! 29.08.06, 16:55
                  > No jasne.nawiedzony pisiak :)

                  i stala sie jasnosc! :)

                  wiele siurkow ciagnie do oxy - niezla dupa jest, to prawda :D
                  good choice kolego!!
                  brawo!!!
                  • snatcher Re: Mężatka z dwuletnim stażem:0nie jest tak źle! 29.08.06, 17:06
                    mlody_zonkos napisał:

                    > > No jasne.nawiedzony pisiak :)
                    >
                    > i stala sie jasnosc! :)
                    >
                    > wiele siurkow ciagnie do oxy - niezla dupa jest, to prawda :D
                    > good choice kolego!!
                    > brawo!!!

                    Nie jestem amatorem tego typu kobiet.Mnie jej wyglad zewnetrzny tym bardziej
                    nie interesuje.
                    • mlody_zonkos Re: Mężatka z dwuletnim stażem:0nie jest tak źle! 29.08.06, 17:09
                      > Mnie jej wyglad zewnetrzny tym bardziej
                      > nie interesuje.

                      to co cie interesuje?
                      wnetrze?
                      • snatcher Re: Mężatka z dwuletnim stażem:0nie jest tak źle! 29.08.06, 17:18
                        mlody_zonkos napisał:

                        > > Mnie jej wyglad zewnetrzny tym bardziej
                        > > nie interesuje.
                        >
                        > to co cie interesuje?
                        > wnetrze?

                        Tez.Przed wszystkim kultura,kobieta musi wiedziec co jest przystoi a co nie.
                        • mlody_zonkos Re: Mężatka z dwuletnim stażem:0nie jest tak źle! 29.08.06, 17:19
                          > Tez.

                          ale zeby bylo ciasne? czy jak?

                          > Przed wszystkim kultura,kobieta musi wiedziec co jest przystoi a co nie.

                          tez uwazam, ze powinna wiedziec gdzie jej miejsce!
                          • snatcher Re: Mężatka z dwuletnim stażem:0nie jest tak źle! 29.08.06, 17:27
                            mlody_zonkos napisał:

                            > > Tez.
                            >
                            > ale zeby bylo ciasne? czy jak?
                            >
                            > > Przed wszystkim kultura,kobieta musi wiedziec co jest przystoi a co nie.
                            >
                            > tez uwazam, ze powinna wiedziec gdzie jej miejsce!

                            Z tym sie nie moge zgodzic:)
                            • mlody_zonkos Re: Mężatka z dwuletnim stażem:0nie jest tak źle! 29.08.06, 17:28
                              > Z tym sie nie moge zgodzic:)

                              to jak to wlasciwie jest - bo troszke juz sie gubie? :)
                              • snatcher Re: Mężatka z dwuletnim stażem:0nie jest tak źle! 29.08.06, 17:34
                                mlody_zonkos napisał:

                                > > Z tym sie nie moge zgodzic:)
                                >
                                > to jak to wlasciwie jest - bo troszke juz sie gubie? :)

                                Bo napisales.. "gdzie jej miejsce" to tak troche dziwnie brzmi.
                                • mlody_zonkos Re: Mężatka z dwuletnim stażem:0nie jest tak źle! 29.08.06, 17:38
                                  > Bo napisales.. "gdzie jej miejsce" to tak troche dziwnie brzmi.

                                  to mniej wiecej to samo co "kobieta musi wiedziec co jej przystoi a co nie"
                                  tylko powiedziane innymi slowy :)
                                  • prawie.normalny.facet przyklady szowinistycznego traktowania kobiety 29.08.06, 19:39
                                    powyzsza pseudodyskusja miedzy dwoma panami, to piekne przyklady
                                    szowinistycznego traktowania kobiety – albo w roli tradycyjnej (gary, dzieci i
                                    tzw. przyzwoite zachowanie) albo wylacznie jako obiekt seksualny.
                                    • snatcher Re: przyklady szowinistycznego traktowania kobiet 29.08.06, 19:51
                                      prawie.normalny.facet napisał:

                                      > powyzsza pseudodyskusja miedzy dwoma panami, to piekne przyklady
                                      > szowinistycznego traktowania kobiety – albo w roli tradycyjnej (gary, dzi
                                      > eci i
                                      > tzw. przyzwoite zachowanie) albo wylacznie jako obiekt seksualny.

                                      Jestes kolejna osoba ktora gdzies zobaczyla ze pisalem o kuchni i garach ,
                                      gdzie?
                                      • prawie.normalny.facet Re: przyklady szowinistycznego traktowania kobiet 29.08.06, 20:05
                                        wprawdzie nie powiedziales tego wprost ale taki tok myslenia przewija sie w
                                        twoich wypowiedziach - akceptujesz tylko kobiety wpisujace sie w tradycyjny
                                        model.

                                        a okreslenie "gary i dzieci" uzylem tylko jako skrotowa nazwe zjawiska i nie
                                        mam nic przeciwko gotowaniu czy wychowywaniu dzieci - uwazam jedynie, ze
                                        malzenstwo czy ogolnie zwiazek powinien byc oparty na partnerskich relacjach.
                                        • snatcher Re: przyklady szowinistycznego traktowania kobiet 29.08.06, 21:51
                                          prawie.normalny.facet napisał:

                                          > wprawdzie nie powiedziales tego wprost ale taki tok myslenia przewija sie w
                                          > twoich wypowiedziach - akceptujesz tylko kobiety wpisujace sie w tradycyjny
                                          > model.

                                          brawo szerloku! podaj mi te wypowiedzi po ktorych to wywnioskowales.Czym jest
                                          tradycyjny model? nie zdradzajaca zona/maz?
                                          • daria_nowak Re: przyklady szowinistycznego traktowania kobiet 29.08.06, 22:59
                                            <ziew>
                                            Wiesz Snatcher, persen nie jest trogi, ale dobrze działa na nerwy...i tak
                                            ogólnie wycisza człowieka. Dostępny w każdej aptece.
                                      • mlody_zonkos Re: przyklady szowinistycznego traktowania kobiet 29.08.06, 23:03
                                        > gdzie?

                                        no wlasnie, musze poprzec tu kolege snatcher'a
                                        nigdzie tak nie bylo napisane!
                                    • mlody_zonkos Re: przyklady szowinistycznego traktowania kobiet 29.08.06, 23:02
                                      a czy kolega prawie.normalny etc. to tzw. chlop jak dąb, czy tez postury
                                      skromniejszej raczej? :)
                                      • daria_nowak Re: przyklady szowinistycznego traktowania kobiet 29.08.06, 23:05
                                        Wiesz, w jednym z watków, które gdzieś wczoraj czytałam, było cos takiego: "To
                                        nie gej, cośty, chłop jak Dąb..." - czy do tego pijesz;)
                      • snatcher Re: Mężatka z dwuletnim stażem:0nie jest tak źle! 29.08.06, 17:19
                        mlody_zonkos napisał:

                        > > Mnie jej wyglad zewnetrzny tym bardziej
                        > > nie interesuje.
                        >
                        > to co cie interesuje?
                        > wnetrze?

                        Tez.Przed wszystkim kultura,kobieta musi wiedziec co jej przystoi a co nie.
                        • oxygen100 Re: Mężatka z dwuletnim stażem:0nie jest tak źle! 29.08.06, 17:40
                          znaczy wedlug Ciebie snatcher miejsce kobiety jest w kuchni tak? hehe A tak sie
                          juz sklada ze nie jestem pensjonarka wiec robie to co chce a nie to co wypada
                          bo co ludzie powiedza.
                          • daria_nowak Re: Mężatka z dwuletnim stażem:0nie jest tak źle! 29.08.06, 18:01
                            Oxy - zaciąż, zdejmuj buty i do kuchni;)
                          • snatcher Re: Mężatka z dwuletnim stażem:0nie jest tak źle! 29.08.06, 18:03
                            oxygen100 napisała:

                            > znaczy wedlug Ciebie snatcher miejsce kobiety jest w kuchni tak? hehe A tak
                            sie
                            >
                            > juz sklada ze nie jestem pensjonarka wiec robie to co chce a nie to co wypada
                            > bo co ludzie powiedza.

                            Pieknie zrozumialas co napisalem.
                            • oxygen100 Re: Mężatka z dwuletnim stażem:0nie jest tak źle! 29.08.06, 18:09
                              wiesz snatcher mam ciekawsze rzezcy do roboty niz czytanie Twoich wywodow.
                              Rzucilam na nie okiem i uznalam ze sa niewarte zachodu, bo moge podyskutowac z
                              ludzmi otwartymi i z poczuciem humoru a nie ze sztywniakiem czy gryzipiorkiem
                              dla kotrego jesli cos wystaje ponad wyuczone procedury wprawia go o zawrot
                              glowy i konsternacje
                              • snatcher Re: Mężatka z dwuletnim stażem:0nie jest tak źle! 29.08.06, 18:25
                                oxygen100 napisała:

                                > wiesz snatcher mam ciekawsze rzezcy do roboty niz czytanie Twoich wywodow.
                                > Rzucilam na nie okiem i uznalam ze sa niewarte zachodu, bo moge podyskutowac
                                z
                                > ludzmi otwartymi i z poczuciem humoru a nie ze sztywniakiem czy gryzipiorkiem
                                > dla kotrego jesli cos wystaje ponad wyuczone procedury wprawia go o zawrot
                                > glowy i konsternacje


                                Lubie kobiety z klasa coz..i nie ma nic do tego poczucie humoru:)
                                • malgorzata_i_mistrz Definicja kobiety z klasą 29.08.06, 18:29
                                  W salonie - dama, w kuchni - kucharka, a w sypialni - dziwka.
                                  A w każdym razie tak mnie mama uczyła. Żle? ;(((

                                  ___________________________

                                  They called me mad, I called them mad, and damn them, they outvoted me.
                                  • daria_nowak Re: Definicja kobiety z klasą 29.08.06, 18:36
                                    Dobrze, dobrze, mądra Mama. Tylko wiesz... Niektórzy nie rozumieją podstaw:)
                                    Więc nawet schematy uproszczone nie trafią...
                                  • snatcher Re: Definicja kobiety z klasą 29.08.06, 18:38
                                    malgorzata_i_mistrz napisała:

                                    > W salonie - dama, w kuchni - kucharka, a w sypialni - dziwka.
                                    > A w każdym razie tak mnie mama uczyła. Żle? ;(((

                                    Napewno nie taka co przeklina ot tak sobie.
                                    > ___________________________
                                    >
                                    > They called me mad, I called them mad, and damn them, they outvoted me.
                                    • malgorzata_i_mistrz Re: Definicja kobiety z klasą 29.08.06, 18:44
                                      Snatcher, a Ty jesteś dżentelmenem?

                                      ___________________________

                                      They called me mad, I called them mad, and damn them, they outvoted me.
                                    • tullipanna Re: Definicja kobiety z klasą 29.08.06, 18:47
                                      oxy nigdy nie przeklina ot tak sobie
                                  • chiara76 Re: Definicja kobiety z klasą 29.08.06, 18:41
                                    malgorzata_i_mistrz napisała:

                                    > W salonie - dama, w kuchni - kucharka, a w sypialni - dziwka.
                                    > A w każdym razie tak mnie mama uczyła. Żle? ;(((
                                    >
                                    > ___________________________
                                    >
                                    > They called me mad, I called them mad, and damn them, they outvoted me.

                                    dobrze, dobrze, tylko niektórzy trochę nie łapią, o co do końca chodzi.
                                    A potem frustracje;)
                                    • malgorzata_i_mistrz Re: Definicja kobiety z klasą 29.08.06, 18:45
                                      Daria, Chiara, dzięki dziewczyny. Bo już miałam się załamać i pisać pozew o
                                      straty moralne spowodowane przez moją matkę...

                                      ___________________________

                                      They called me mad, I called them mad, and damn them, they outvoted me.
                                      • chiara76 Re: Definicja kobiety z klasą 29.08.06, 18:46
                                        malgorzata_i_mistrz napisała:

                                        > Daria, Chiara, dzięki dziewczyny. Bo już miałam się załamać i pisać pozew o
                                        > straty moralne spowodowane przez moją matkę...
                                        >
                                        > ___________________________
                                        >
                                        > They called me mad, I called them mad, and damn them, they outvoted me.



                                        nie denerwuj się...pozew o straty moralne w razie co, to nie Ty musisz pisać...
                                        Heh, brak poczucia humoru to kalectwo, nie uważasz?
                                        • malgorzata_i_mistrz Re: Definicja kobiety z klasą 29.08.06, 18:49
                                          Uważam :)
                                          Ale ja niefajna jestem :P

                                          ___________________________

                                          They called me mad, I called them mad, and damn them, they outvoted me.
                                          • daria_nowak Re: Definicja kobiety z klasą 29.08.06, 19:29
                                            Ja bym może założyła jakąś fundację? Na rzecz pokrzywdzonych przez los
                                            posępnością oraz wąskimi horyzontami?
                                            Małgorzato! Użyłaś bezpodstawnie słowa "dziwka", wstydź się wstydź! :DD
                                            Tfu!
                                            • chiara76 Re: Definicja kobiety z klasą 29.08.06, 19:30
                                              daria_nowak napisała:

                                              > Ja bym może założyła jakąś fundację? Na rzecz pokrzywdzonych przez los
                                              > posępnością oraz wąskimi horyzontami?
                                              > Małgorzato! Użyłaś bezpodstawnie słowa "dziwka", wstydź się wstydź! :DD
                                              > Tfu!


                                              myślisz, że godzina klęczenia na grochu wystarczy?:)
                                              • malgorzata_i_mistrz Re: Definicja kobiety z klasą 29.08.06, 19:41
                                                A ch... wacek! :PPP

                                                ___________________________

                                                They called me mad, I called them mad, and damn them, they outvoted me.
                                                • daria_nowak Re: Definicja kobiety z klasą 29.08.06, 20:05
                                                  Grabisz sobie Panno:) Nawet w piekle Cię nie zechcą... A już miałam się do tej
                                                  godziny na grochu przychylić, ale jesteś niereformowalna poprostu! :DD
                                                  • chiara76 Re: Definicja kobiety z klasą 29.08.06, 20:07
                                                    daria_nowak napisała:

                                                    > Grabisz sobie Panno:) Nawet w piekle Cię nie zechcą... A już miałam się do
                                                    tej
                                                    > godziny na grochu przychylić, ale jesteś niereformowalna poprostu! :DD



                                                    niektórzy nie umieją się zreformować;) bywa;))
                                    • tullipanna Re: Definicja kobiety z klasą 29.08.06, 18:46
                                      "dobrze, dobrze, tylko niektórzy trochę nie łapią, o co do końca chodzi."
                                      znaczy sie ze bzykac sie w kuchni nie mozna? ;)
                                      • daria_nowak Re: Definicja kobiety z klasą 29.08.06, 19:31
                                        Też;))))
                                        BTW Aż Ty Tullipanno jedna! Tylko po ciemku i po bożemu. Bez zdejmowania
                                        nadmiaru odzieży!:DDD
                                        • tullipanna Re: Definicja kobiety z klasą 29.08.06, 19:45
                                          o jakim zdejmowaniu mowa. Toz to sodomia i gomorja hahahah
                                          jedyna sluszna dla kobiet opcja uprawiania seksu jest wyciecie dziurki w
                                          koszuli nocnej na wysokosci krocza. No i oczywiscie z zacisnietymi nogami coby
                                          zbytnio nie wspolpracowac i nie stwarzac pozorow odczuwania przyjemnosci
                                          • snatcher Re: Definicja kobiety z klasą 29.08.06, 19:52
                                            tullipanna napisała:

                                            > o jakim zdejmowaniu mowa. Toz to sodomia i gomorja hahahah
                                            > jedyna sluszna dla kobiet opcja uprawiania seksu jest wyciecie dziurki w
                                            > koszuli nocnej na wysokosci krocza. No i oczywiscie z zacisnietymi nogami
                                            coby
                                            > zbytnio nie wspolpracowac i nie stwarzac pozorow odczuwania przyjemnosci

                                            To jest to poczucie humoru? Na poziomie gimnazjalnym.
                                            • daria_nowak Re: Definicja kobiety z klasą 29.08.06, 20:06
                                              Ups...stara jestem do gimnazjum nie chadzałam... Dużo straciłam Twoim zdaniem?
                                              Bo jak rozumiem, jesteś na bieżąco?:P
                                • tullipanna Re: Mężatka z dwuletnim stażem:0nie jest tak źle! 29.08.06, 18:38
                                  > Lubie kobiety z klasa
                                  no tak wygladasz na takiego co gustuje w katechetkach
                                  • snatcher Re: Mężatka z dwuletnim stażem:0nie jest tak źle! 29.08.06, 18:39
                                    tullipanna napisała:

                                    > > Lubie kobiety z klasa
                                    > no tak wygladasz na takiego co gustuje w katechetkach

                                    No prosze.
                                    • annb Re: Mężatka z dwuletnim stażem:0nie jest tak źle! 29.08.06, 19:23
                                      katechetka tez kobieta
                                      cos jej sie od zycia nalezy ;)
                                      ktos musi sie poswiecic
                                      ;)
                                      badz czlowiekiem
                                      badz facetem
                                      a jak wam nei wyjdzie zawsze mozesz sie pochwalic tym ze znasz przewodniczacego
                                      a jak nie znasz to zawsze mozesz powiedziec ze znasz kogos kto go zna
      • chiara76 Re: Mężatka z dwuletnim stażem:0nie jest tak źle! 29.08.06, 17:42
        oxygen100 napisała:

        > a tu mezatka z 9-cio letnim stazem!!!! Ta euforia jest nieuzasadniona!!!!
        Bywa
        > chujowo!!!! naprawde chujowo!!!!!!!



        dziadek mojej koleżanki powiedział kiedyś, że nie sztuka podniecać się, że jest
        super po trzech latach małżeństwa, sztuką jest stwierdzić to po trzydziestu.
        Otóż to, otóż to!
    • azanna Re: Mężatka z dwuletnim stażem:0nie jest tak źle! 29.08.06, 12:36
      Aż miło taki post przeczytać - że wszystko jest między Wami dobrze i nie ma
      żadnych większych problemów. Wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy:)
    • onka7 Re: Mężatka z dwuletnim stażem:0nie jest tak źle! 29.08.06, 13:05
      i tak trzymaj!!!wszystkiego dobrego
    • oxygen100 Re: Mężatka z dwuletnim stażem:0nie jest tak źle! 29.08.06, 19:05
      > Lubie kobiety z klasa

      Znamienne ze tej klasy u innych na ogol doszukuje sie buractwo:))
      na szczescie wisi mi czy mnie lubisz czy nie hehe
      • chiara76 Re: Mężatka z dwuletnim stażem:0nie jest tak źle! 29.08.06, 19:25
        oxygen100 napisała:

        > > Lubie kobiety z klasa

        podobno często pragniemy tego, co niedościgłe...
        • chiara76 Re: Mężatka z dwuletnim stażem:0nie jest tak źle! 29.08.06, 19:26
          chiara76 napisała:

          > oxygen100 napisała:
          >
          > > > Lubie kobiety z klasa
          >
          > podobno często pragniemy tego, co niedościgłe...

          ten wpis , to oczywiście do autora wpisu, nie do Oxy;)
      • snatcher Re: Mężatka z dwuletnim stażem:0nie jest tak źle! 29.08.06, 19:52
        oxygen100 napisała:

        > > Lubie kobiety z klasa
        >
        > Znamienne ze tej klasy u innych na ogol doszukuje sie buractwo:))
        > na szczescie wisi mi czy mnie lubisz czy nie hehe
        >

        super:)
        • amelia1985 Re: Mężatka z dwuletnim stażem:0nie jest tak źle! 29.08.06, 22:25
          Jak ja bym chciała będąc już mężatką być do końca życia szczęśliwa z moim facetem:) wstawac rano i mówić "tak,kocham go i to jest ten książe z bajki:) " Mam nadzieje, że tak będzie... jestem dobrej myśli:)
          Pozdrowionka dla wszystkich dziewczyn:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja