jestem zazdrosna i nie wiem co robic

29.08.06, 13:21
witam wszystkich i prosze o porade. jestem bardzo zazdrosna o swojego meza.
szczegolnie na punkcie mojej siostry, ale nie tylko. jesli sie klocimy, to
glownie z tego powodu. zeby unikac takich sytuacji, przestalismy wychodzic,
spotykac sie ze znajomymi. A z siostra chcac nie chcac spotykamy sie u moich
rodzicow, wspolnie ich odwiedzamy. Widze jak moj facet zmienia sie przy niej-
zartuje, jest rozmowny, i co najgorsze, gdy zdarza sie mowic nam
jednoczesnie, do niego dociera to, co mowi ona. tak jakby nie dochodzilo do
niego to, co ja mowie. doprowadza mnie to do bialej goraczki.
gdy probowalam z nim o tym rozmawiac, powiedzial, ze nie jest tak, jak
mysle.ze to wymysl mojej bujnej wyobrazni i powinnam sie leczyc.
mowiac, ze brzydze sie nim, podpadlam. Kazal mi sie wyprowadzic. po czym, gdy
zadzwonilam do kolezanki, spytal, po co to wszystko. powiedzialam, ze mam go
dosc. i... on poszedl spac...
a ja spakowalam rzeczy i siedze na walizkach.i nie wiem co robic. Moze
powinnam sie leczyc? a moze wyjechac na drugi koniec swiata i uciec od tego
wszystkiego?
    • malgorzata_i_mistrz Re: jestem zazdrosna i nie wiem co robic 29.08.06, 13:29
      Może siostra po prostu inteligentniejsza i da się z nią pogadać, a nie tylko
      wysłuchiwać krzyków o dupy widziane na ulicy?

      ___________________________

      They called me mad, I called them mad, and damn them, they outvoted me.
      • madzik456 Re: jestem zazdrosna i nie wiem co robic 29.08.06, 13:33
        byc moze
      • madzik456 Re: jestem zazdrosna i nie wiem co robic 29.08.06, 13:44
        moja siostra jest inteligentniejsza, niezle zarabia, ma swoje mieszkanie. tylko
        faceta nie moze sobie znalezc, bo ten za niski a tamten tez nie pasuje itp.
        a swojemu nie robilam scen, tylko probowalam spokojnie porozmawiac o tym, co
        mnie bolalo. myslalam ze to dobry sposob - rozmawianie.
        ale ile tez mozna w kolko rozmawiac o tym samym, prawda? tez sie moze znudzic
    • oxygen100 Re: jestem zazdrosna i nie wiem co robic 29.08.06, 14:05
      kutas!! jak on moze rozmawiac z twoja siostra!! nie martw sie moze nastepnym
      razem gdy bedzie szedl do wc zatnie sobie naplateke w rozporku. Bedzie mial za
      swoje:P
      • lilka_27 Re: jestem zazdrosna i nie wiem co robic 29.08.06, 14:32
        A ja Cię rozumiem, bo też jestem zazdrośnicą. Staram się z tym walczyć, jak
        mogę. Ciesz się tym, co masz. Twój chłopak w końcu wybrał Ciebie, a nie inną.
        Właśnie tak to sobie tłumaczę. Ostatnio zrobiłąm wymówki mojemu mężowi, że
        pamietał o urodzinach kolezanki, a o moich to by na sto procent zapomniał,
        gdybym mu dyskretnie nie przypomniała. Ona zaprzeczał i tłumaczył, ze przeciez
        miał wpisane w telefonie przypominanie o urodzinach tamtej, ale ja swoje. I tak
        niepotrzebnie sie pokłóciliśmy. Teraz żałuje i obiecałam sobie, ze ostatni raz
        tak zrobiłam. Tym bardziej, że nie daje mi żadnych powodów. Trzymaj się ciepło.
        A Ty droga oxygen100 zawsze mnie powalasz swoim podejsciem do życia i facetów.
        Tez bym tak chciała.
        • madzik456 do lilki 29.08.06, 15:16
          lilka, dzieki za slowa otuchy. wiem, ze moj maz jest bardzo kochany. kolezanki
          (siostra rowniez) mi zazdroszcza, zawsze stawiaja go za wzor.
          i zdaje sobie sprawe z tego, jak wiele stacilabym odchodzac. wlasciwie jest
          najwazniejsza, o ile nie jedyna osoba, ktora mam, kocham, na ktora moge liczyc.
          a ta glupia zazdrosc, to chwile, w ktorych wszystko przekreslam, bo czuje sie
          niekochana, taka samotna, opuszczona.

          z drugiej strony widze tez jaki jest bezradny w takich kryzysowych sytuacjach.
          i boje sie, jak sie zachowa, gdy pojawi sie wyzwanie, ktore nas przerosnie?
          choroba, kalectwo? czy wtedy bede mogla na niego liczyc? czy schowa glowe w
          piasek jak strus? "Tyle wiemy o sobie, na ile nas sprawdzono..."
          • lilka_27 Do madzik456 29.08.06, 15:23
            Nawet nie wiesz, jak doskonale rozumiem, co czujesz. Mam dokładnie to samo. Cos
            sobie ubzduram i nie mogę sobie potem znależć miejsca (patrz watek pt.
            Konsekwencje czytania forum Mezczyzna). Sorki, że zrozumiałam, że to twój
            chłopak.Jak chcesz to napisz do mnie na maila.
            Lila
    • oxygen100 Re: jestem zazdrosna i nie wiem co robic 29.08.06, 14:49
      moja siostra mieszkala z nami znaczy ze mna i z mezem ze 3 lata. To byly
      czasy!! Sielanka, choc bywaly i wkurwy. Ale ogolnie lazienka nei byla zamykana
      i kazde z nas moglo do niej wejsc gdy drugie sie kapalo, bywaly rozne excesy
      ale oj tam:)) zdarzalo mi sie wyjezdzac sluzbowo w tym czasie na miesiac dwa i
      maz zostawal sam z siostra. W sumie to wolalam zeby sie bzykneli niz mieliby
      sie klocic. Ale moj maz twierdzil ze w dotyku jestesmy bardzo podobne:P Do dzis
      mamy ze soba bdb uklady:))
      • madzik456 Re: jestem zazdrosna i nie wiem co robic 29.08.06, 15:28
        oxygen, wiesz ja ciagle traktuje moja siostre jak rywalke. wiem, skad sie to
        wzielo - jest to kwestia wychowania. nigdy nie mialam dobrego stosunku z mama,
        a moja siostra zawsze byla przez nia faworyzowana.
        wiem tez, ze mozemy sie z siostra doskonale rozumiec, ale ze wzgledu na
        zazdrosc wole jej unikac.

        i w przeciwienstwie do Ciebie nie potrafilabym sie dzielic swoim facetem z
        kimkolwiek
        pozdrawiam
        • horpyna4 Re: jestem zazdrosna i nie wiem co robic 29.08.06, 16:17
          Madzik, w tym właśnie tkwi problem. Piszesz, że Twoja siostra była zawsze
          faworyzowana - i to Cię wpędziło w kompleksy, zwłaszcza w stosunku do niej.
          Masz zaniżone poczucie własnej wartości, zrozum to i popracuj trochę nad sobą.
          Ludzie nie mający problemów z własną osobowością nie są zazdrośni, są za to o
          wiele bardziej szczęśliwi.
        • oxygen100 Re: jestem zazdrosna i nie wiem co robic 29.08.06, 17:37
          no rozumiem znaczy nie rozumiem bo moje gowniarstwo jest kul:)) chic jak byla
          mloda to byla wredna
    • brak.polskich.liter Re: jestem zazdrosna i nie wiem co robic 29.08.06, 15:28
      Twoj maz ma racje. Powinnas sie leczyc. Chorobliwa zazdrosc to przypadek dla
      psychologa.
      • lilka_27 Re: jestem zazdrosna i nie wiem co robic 29.08.06, 15:42
        Jesteście okropne. Zamiast poradzić, ganicie.
        • malgorzata_i_mistrz Re: jestem zazdrosna i nie wiem co robic 29.08.06, 15:57
          No przecież radzimy. I to z sercem! Żadna nie napisała, żeby wzięła duży rozpęd
          i przywaliła z baranka w ścianę (choć, jak już przy tym jesteśmy... ;)), ale że
          problem jest jaki jest, to i rady dostosowane do poziomu :)

          ___________________________

          They called me mad, I called them mad, and damn them, they outvoted me.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja