abrana
02.09.06, 22:35
starania o dziecko - dosc trudne, bo lecze nieplodnosc
w tym cyklu byla szansa ze sie uda, a on powiedzial, ze nie wie czy chce dziecko, czy chce mnie, czy mnie kocha...
jest mi bardzo przykro, nie wiem co robic. teraz siedze tu i mysle, a on jest juz 5 godzine z kolezanka ze studiow w pubie
myslalam ze skoro sie przyjaznia chcial z nia obgadac nasza sytuacje, ale powiedzial ze nie, ze po prostu od dawna planowali sie w koncu spotkac jak kolega z kolezanka, a nie u nas w domu
czy ja nie jestem zbyt naiwna?