azosienia
04.09.06, 08:38
Teściowa to wróg, czy przyjaciel??? Mój chłopak mieszka 30 km ode mnie.
Spotykamy się tylko w weekendy i co najgorsze nie we wszystkie;( Powód -
oczywiście jego mamusia bo "rodziców ma się jednych". To prawda, trzeba
szanować swoich rodziców, no ale bez przesady! Dobrze że się jej nie pyta czy
np.: dziś może się ze mną kochać. Chłopak, właściwie mężczyzna 28 letni a
zachowuje się jak dziecko, jak najgorszy mamisynek, a nie jak mężczyzna.
Zamias być ze mną on spędza czas ze swoją matką, choć ta ma go przez cały
czas. Proszę po raz kolejny doradźcie mi co mam zrobić, żeby zaczął być
bardziej za mną niż za nią? Powiem szczerze, już powoli mam tego serdecznie
dosyć i z chęcią bym to zakończyła, ale ja go kocham!