klementyna25
15.09.06, 18:35
Jestem z mężczyzną jak mi się wydawało tym jedynym na całe życie,lecz z
czasem okazało się i okazuje nadal że żle ulokowałam swoje uczucia.Teraz wiem
że zrobiłam wielki błąd związując sie z nim.Nie rozumiemy się prawie wogóle
nie rozmawiamy tzn on nie rozmawia,nie zaczyna rozmowy i nie próbuje jej
podtrzymywać.Od m-ca sie nie kochamy,bo wiecznie zmęczony.Fakt pracuje
zawodowo,ale nie fizycznie wiec tego typu wymówki mnie już nie ruszają.Nie
moge juz znieść tej atmosfery w domu,jedynie w pracy moge jakoś sie
odnależć,zająć czymś i nie mysleć o tej chorej sytoacji jaką mam w domu.
Myślę o tym żeby sie wyprowadzić od niego,ale nie wiem czy to dobry
pomysł,mamy jeszcze małe dziecko,które jak myśle żle by zniosło rozłąkę z
ojcem bo maja dobry kontakt.
Juz z sama nie wiem co mam zrobic,podpowiedzcie co zrobić,bo juz nie chcę tak
żyć.
Klementyna