mam problem.... POTRZEBUJE PILNIE RADY

18.10.06, 09:11
Witam mam maly problem.... przez ponad 2 lata zazywalam tabletki
antykoncepcyjne, poniewaz mialam teraz pewne dolegliwosci musilam przerwac
zazywanie.... okres mialam 25 wrzesnia,a potem nie zazylam kolejnego
opakowania....w 20 dniu cyklu kochalama sie z chlopakiem i stalo sie.....
jaka jest mOzliwosc, ze moge byc w ciazy???
Chce poprostu wiedziec jakie mam szanse zajscia w ciaze, dodam, ze jest moze
i za wczesnie na bobasa, bo dopiero zaczynam wszystko ale wiem, ze sobie
poradzimy i nigdy nie powiem i nie pomysle, ze nie chcialabym tej dzidzi...

    • dzidzia214 plis 18.10.06, 09:32
      prosze niech ktos napisze co o tym mysli,a mzoe ktos mial taka sama sytucje
      • annubis74 Re: plis 18.10.06, 15:49
        Kobieto a skąd my mamy wiedzieć czy jesteś w ciąży czy nie
        kup test ciążowy ewentualnie idz do lekarza
        a o tym czy ze za wczesnie na dzidzie trzeba było myśleć przed (są gumki
        przecież0
      • dzidzia214 dalej nic.... 25.10.06, 13:33
        dalej nic.... brzuch boli, wczoraj myslalam, ze na okres ale nie....
        ciekawa jestem czy mam w brzuszku juz kogos....
        ciekawa ale nie przerazona
    • caysee Re: mam problem.... POTRZEBUJE PILNIE RADY 18.10.06, 09:33
      > opakowania....w 20 dniu cyklu kochalama sie z chlopakiem i stalo sie.....
      > jaka jest mOzliwosc, ze moge byc w ciazy???

      No ale co sie stalo? :))
      • dzidzia214 Re: mam problem.... POTRZEBUJE PILNIE RADY 18.10.06, 09:36
        no skonczyl we mnie
        • caysee Re: mam problem.... POTRZEBUJE PILNIE RADY 18.10.06, 13:14
          No to jasne, ze mozesz byc w ciazy :) Napewno jest wieksze prawdopodobienstwo
          niz jakby mu sie udalo powstrzymac :) Bo przy stosunku przerywanym ciaza tez
          jest bardzo mozliwa, nawet jak wytrysk byl poza pochwa, ale to chyba wiesz?
    • sol_bianca Re: mam problem.... POTRZEBUJE PILNIE RADY 18.10.06, 09:39
      ale co mamy ci powiedziec?
      jestes w ciazy albo nie jestes
      na dwoje babka wrozyla
      • dzidzia214 Re: mam problem.... POTRZEBUJE PILNIE RADY 18.10.06, 09:47
        ale jakie sa szanse ze jestem
        • madziaq Re: mam problem.... POTRZEBUJE PILNIE RADY 18.10.06, 09:51
          Według mnie dosyć spore, chociaż podobno niektóre kobiety potrzebują kilku cykli
          aby odzyskać płodnośc po odstawieniu tabletek.

          Trzeba było prezerwatywy użyć...
          • annajustyna Re: mam problem.... POTRZEBUJE PILNIE RADY 18.10.06, 09:52
            Generalnie po odstawieniu tabletek plodnosc jest wyzsza...Ba, nawet latwiej o
            bliznieta...
        • annajustyna Re: mam problem.... POTRZEBUJE PILNIE RADY 18.10.06, 09:51
          Ciezko powiedziec...Pare procent na pewno. Ale moze i 90%, a moze 0...
    • g0sik Re: mam problem.... POTRZEBUJE PILNIE RADY 18.10.06, 09:54
      Jest tu kilka wróżek na forum, więc na pewno ktoś Ci pomoże.

      A jeśli chcesz mieć pewność idź do lekarza i zrób testy z krwi. Rusz czasem
      głową nie tylko doopą to nie boli! Nawet jak Ci tu 100 osób napisze, że nie
      jesteś w ciąży to i tak może się okazać, że jesteś:P
      • annajustyna Re: mam problem.... POTRZEBUJE PILNIE RADY 18.10.06, 09:56
        Na poczatek moze zwykly test ciazowy...
      • dzidzia214 Re: mam problem.... POTRZEBUJE PILNIE RADY 18.10.06, 10:05
        wiem, ze moze sie tak okazac.... poprostu nikt oprocz mnie i partnera o tym nie
        wie, dlatego tu napisalam, w naszym towarzystwie od razu by sie to rozeszlo, a
        moje " przyjaciółki" od malego nie powiedzialby "no to stalo sie, bedziecie
        mieli baby, gratulujemy i jestesmy szczesliwe" tylko "pojebalo Ci sie w glowie,
        spiepszlas sobie zycie itp...", wiem tez, ze bylaby to zazdrosc z ich
        strony,ale potrzeba akceptacji osob bliskich jest najwazniejsza.... a ja sobie
        mysle, ze nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo i wiem, ze dalibysmy
        sobie rade:-)moj partner jest teraz dla mnie idealny, powiedzial, ze uciszylby
        sie z malenstwa...:-) tylko ja mam studia...
    • dzidzia214 a znacie jakies strony..... 18.10.06, 10:26
      a znacie moze jakies strony, w ktorych moglabym sie wiecj dowiedziec...
      poczytac o takich lub poodbnych przypadkach??
      • kocio-kocio Re: a znacie jakies strony..... 18.10.06, 11:11
        Jakiej długości miałaś cykle przed braniem pigułek?
        Na pocieszenie: statystycznie w ciążę nie zachodzi się tak łatwo. Współżycie bez
        zabezpieczenia w okresie płodnym to tylko 30-40% prawdopodobieństwa zapłodnienia.
        A płodność po odstawieniu tabletek może, ale nie musi wzrosnąć.
        Nawet jeśli wzrośnie to minimalnie :o)
        • dzidzia214 Re: a znacie jakies strony..... 18.10.06, 11:46
          wielkie dzieki kocio- kocio:)
          cykle mialam 28 dniowe... slyszalam o tym, ze po odstawienu tabletek, mozna
          miec 2 razy jajeczkowanie, ze cykl sie calkowicie zmienia i ze ryzyko zajscia w
          ciaze jest bardzo duze, ze czeste sa mnogie ciaze.....
          • kocio-kocio Re: a znacie jakies strony..... 18.10.06, 11:52
            Mogą się uwolnić 2 jajeczka, ale jednocześnie! Największy możliwo odstęp to ok.
            24 godzin.
            Nie ma naukowych dowodów na tzw. "podwójne jajeczkowanie".
            Cykl może się zmienić, ale nie musi - moje po 11 latach tabletek były dokładnie
            takie same jak przed tabletkami.
            Prawdopodobieństwo ciąży mnogiej wzrasta o ułamek procenta, więc nie warto sobie
            tym zawracać głowy :o)
            Poczekaj kilka dni i zrób test.
            Nic innego w tej chwili Ci poradzić nie mogę.
            • dzidzia214 Re: a znacie jakies strony..... 18.10.06, 11:56
              wielkie dzieki:)
              skad Ty tyle wiesz??;o)
              • kocio-kocio Re: a znacie jakies strony..... 18.10.06, 13:50
                Przez rok staraliśmy się o dziecko.
                Co się naczytałam w tym czasie, to moje :o)
                • dzidzia214 :) 18.10.06, 14:07
                  znam siebie i znajac zycie bede w ciazy, bo zawsze gdy mam cos zapalnowane tak
                  sie dzieje w moim zyciu, ze cos staje na drodze... ndziecko nie stanie na
                  drodze tylko bed musiala zmienic t co zaplanowalam:o)
                  jestem histryczka i musze miec wszystko zaplanowane dlatego chce wiedziec jak
                  najwecej, nawet teraz gdy jeszcze za wczesnie na test mysle o tym jakby to sie
                  stalo, bo jakby sie okazalo, ze mam racje to nie chcialabym sie zalamac a tak
                  juz kolejny dzien chodze z mysla, ze tam w brzuszku mam malutka miniaturke
                  siebie;o) czy to zle?!
        • annubis74 Re: a znacie jakies strony..... 18.10.06, 15:55
          w ciąże nie zachodzą łatwo tylko te które tego bardzo chcą, zwykle po 30,
          którym tyka już zegar biologiczny
          w ciąże zachodzi sie łatwo (chyba, że ktoś ogólnie ma z tym problem)i zwykle od
          1 razu (nie robisz dzidzi przz kilka "sesji" tylko trafisz albo nie)
          nawet gdyby facet zdołał sie powstrzymać to i tak miałaby szanse bo stosunek
          przerywany podobnie jak metoda objawowo-termiczna to słabe środki
          antykoncepcyjne
          nie wciskaj dziewczynie takich kitów (nawet jak chcesz ją pocieszyć) bo nie
          pójdzie tego sprawdzić i że jest w ciązy zorientuje sie jak jej wody odejdą
          (znałam taką jedną serio serio)
          • kocio-kocio Re: a znacie jakies strony..... 18.10.06, 17:09
            Moja droga, to nie kity, tylko statystyka.
            Radzę trochę poczytać :o)
            • annubis74 Re: a znacie jakies strony..... 18.10.06, 22:46
              dzięki, ale mój zakres lektur wydaje mi sie wystarczający :P
              ale pewnie autorce watku nie zaszkodziłoby przeczytanie czegoś na temat
              fizjologii kobiety
              poza tym czy statystyki mówią, że zachodzi sie w ciążę od któregoś tam razu...
              mozliwe... ale może znasz ten dowcip, że nie nalezy dowierzać statystyce, bo
              jak wychodzisz z psem na spacer to statystycznie każde z Was ma po 3 nogi
              znam dziewczyny, które wpadły przy swoim pierwszym razie w życiu, i znam też
              takie, które przez długi czas starały sie o dziecko, bezskutecznie zwe względu
              na problemy zdrowotne lub blokadę psychiczną
              • kocio-kocio Re: a znacie jakies strony..... 19.10.06, 09:32
                I to się właśnie nazywa statystyka :o)
          • dzidzia214 Re: a znacie jakies strony..... 19.10.06, 08:10
            od poczatku bylam przekonana,ze moje szanse na zajscie w ciaze sa bardzo
            wysokie i nie bojcie sie, ze nie zauwaze, ze jestemw ciazy;-) to, ze tu
            napisalam nie swiadczy o moim debilizmie.....
            poprostu chcialam z kims pogadac....
    • enith Re: mam problem.... POTRZEBUJE PILNIE RADY 19.10.06, 06:18
      Parę razy w życiu zdarzyło mi się odstawić pigułki (z różnych względów) i każdy
      poinformowany o tym ginekolog zalecał wstrzymanie sie od stosunków, albo
      podwójne zabezpieczenie przynajmniej przez 3 pierwsze cykle po odstawieniu.
      Sporo też czytałam, że płodność wraca prawie natychmiast po odstawieniu, a przy
      okazji organizm jest trochę skołowany i wzrasta możliwość ciąży bliźniaczej. O
      ile mi wiadomo parom, które mają kłopoty z poczęciem potomka zaleca się właśnie
      pigułki przez kilka miesięcy, a potem intensywne starnia o dziecko natychmiast
      po ich odstawieniu. Długość cykli przed pigułkami jest mało istotna, bo prawie
      na pewno teraz organizm będzie dochodził do siebie i na okres zamiast 4 możesz
      sobie poczekać np. 6 tygodni (pod warunkiem, że nie jesteś w ciąży).
      • dzidzia214 Re: mam problem.... POTRZEBUJE PILNIE RADY 19.10.06, 08:06
        dzieki enith, wlasnie to chcialam przeczytac, bo wiekszosc osob mowi mi, ze nie
        ma szans.... a ja wiem i wiedzialam czym sie moze to skonczyc... jestem mloda-
        dla nektorych stara:-),ale dam sobie rade...:-) no chyba, ze moj partner w
        czasie ciazy nie wytryma z moimi nastrojami... to jest bardzo mozliwe:-)
        tak czy siak albo do teg, zeby stac sie mama dojrzalam albo nadal jestem w
        szoku....:-)
        w sumie dzidzie chcialam miec w przyszlym roku... wiec jeden rok w ta czy w ta
        nic nie zmieni;-) skoro tak bedzie to tak ma wlasnie byc:-)
        • marti_ka82 Re: mam problem.... POTRZEBUJE PILNIE RADY 19.10.06, 09:27
          ojj ktoś kto twierdzi, ze łatwo zajść w ciąże troche sie myli, może to tak
          wygladać, ale rzeczywistość jest zupełnie inna, przeciez kobieta jest plodna
          raz w miesiacu, jajeczko zyje 36 godzin, plemniki jesli sa dobrej jakosci i
          maja sprzyjajace warunki zyja do 5 dni, czyli w calym cyklu jest max 6 dni
          ktore moga sprawic, ze pojawi sie malenstwo...
          co do plodnosci po tabletka, tak jest udowodnione naukowo, ze plodnosc sie
          zwieksza, znam wiele dziewczyn, ktore po odstawieniu wciagu jednego cyklu
          zaszly w ciaze... dlatego gin zalecaja srodki ostroznosci i dodatkowe
          zabezpieczenia, bo przez jakis czas hormony w kobiecie wariuja... :)
          co do wrozenia, jestem czy nie... trudno powiedziec... nikt nie wie, kiedy u
          ciebie byla owulacja odczekaj przynajmniej 10 dni i idz na bete hcg... beta
          daje 100% pewnosci, no ale musialabys ja wykonac najwczesniej 10 dni po
          owulacji... a z tym bedzie u ciebie ciezko bo nie da sie tego okreslic kiedy
          byla... no chyba, ze obserwujesz swoje cialo i wiesz kiedy mniej wiecej mialas
          pldny sluz, tzw kurze jajko, wowczas mniej wiecej mozna gdybac kiedy ta owu
          byla... ;) no ale nie kazda kobieta ma to szczescie, ze sluz taki wydostaje sie
          poza jej cialo... czesto zostaje gdzies tam w szyjce...
          • dzidzia214 Re: mam problem.... POTRZEBUJE PILNIE RADY 19.10.06, 10:47
            no wiem, ze hotrmony wariuja.... oj wiem dobrze o tym, zawsze jak mam owulacje
            to brzuch mnie strasznie boli, nie jestem do konca przekonana, ze to to, ale
            tak mi sie wydaje i czuje intuicyjnie... jesli wogole tak mozna, tylko jesli
            mam dobre przeczucia to ialam "to" 2 dni po stosunku... czyli szansa jest
            mozliwa, z tym, ze to byl 22 dzien cyklu i nie wiem czy brak hormonow moz
            spowodowac az takie zmiany... ze pierwszy cykl jest taki pogmatwany...
            co Ty na to marti_ka82??
            • mam_to_w_nosie Re: mam problem.... POTRZEBUJE PILNIE RADY 19.10.06, 11:01
              Taki pogmatwany cykl można mieć nawet nie stosując hormonów więc moim zdaniem
              wszystko jest możliwe. Oczywiście ten rzekomy ból owulacyjny nie jest żadnym
              dowodem, że była wtedy owulacja, ale jesli tak, to faktycznie masz spore szanse
              na ciążę. Nie pozostaje nic innego jak test.
              • dzidzia214 Re: mam problem.... POTRZEBUJE PILNIE RADY 19.10.06, 11:13
                no to pieknie:)
                • marti_ka82 Re: mam problem.... POTRZEBUJE PILNIE RADY 19.10.06, 12:27
                  mam_to_w_nosie ma racje, nei tlyko hormony moga wszystko pogmatwac, tak smao
                  moze wszystko pomieszac stres, zmiana klimatu, zmiana stylu zycia, wiecej
                  wysilku fizycznego itp itd... coz taki juz jest ten kobiecy organizm... nie
                  pracuje jak szwajcarski zegarek...
                  • dzidzia214 Re: mam problem.... POTRZEBUJE PILNIE RADY 19.10.06, 13:32
                    dziewczyny brzuch mnie zaczyna bolec:-)
                    mamnadzieje, ze to na okres...
                    chodze jak glupia w pracy co chwile do wc
                    a tu nic nie ma... coraz bardziej nakrecam sie na to, ze jestemw ciazy, bo
                    pozniej nie bedzie szou jesli rzeczywiscie bede, a z drugiej strony ciekawa
                    jestem co bede czuc jak sie okaze , ze nie jestem ulge czy rozczarowanie....
                    nie boje sie ciazy...nie boje sie dzidziusia... poradze sobie.... zreszta
                    wiedzielismy czym to sie moze skonczyc....
    • dzidzia214 Re: mam problem.... POTRZEBUJE PILNIE RADY 24.10.06, 07:25
      no i zaczynaja sie nerwy... mial byc okres nie ma.... ale poczekam jeszcze z
      dwa dni, bo ponoc po tabletkach okres sie spoznia....
    • dzidzia214 Re: mam problem.... POTRZEBUJE PILNIE RADY 24.10.06, 11:58
      dalej nic nie ma......
      • mam_to_w_nosie Re: mam problem.... POTRZEBUJE PILNIE RADY 24.10.06, 13:21
        dzidzia214 napisała:

        > zawsze jak mam owulacje
        > to brzuch mnie strasznie boli, nie jestem do konca przekonana, ze to to, ale
        > tak mi sie wydaje i czuje intuicyjnie... jesli wogole tak mozna, tylko jesli
        > mam dobre przeczucia to ialam "to" 2 dni po stosunku...

        Pogubiłam się trochę w obliczeniach, ale zakładam, że termin spodziewanej
        miesiączki wyliczasz sobie z 28 dniowych cykli. Zakładając, że to co czułaś
        to owulacja, to okres się przesunie jak nie jesteś w ciąży, faza lutealna
        (poowulacyjna) jest zawsze podobnej długości i trwa od ok 12-14 dni, więc
        masz jeszcze czas.
        • dzidzia214 Re: mam problem.... POTRZEBUJE PILNIE RADY 24.10.06, 14:23
          wielkie dzieki:-) buziaki
          • ulino ale ja jednego nie rozumiem 25.10.06, 22:26
            Czemu zamiast sie stresowac, nie pojdziesz do apteki po test?
            Chyba ze mieszkasz w jakies malej miejscowości - gdzie wszyscy sie znaja a
            aptekarka plotkuje z kazda napotkana osobą?
            to pojedz do najblizszego miasta i kup ten test!
            czego sie boisz? wyniku?
            od testu i tego ze bedziesz wiedziec co i jak - nic sie nie zmieni...
            • dzidzia214 Już tłumacze:) 26.10.06, 07:09
              no pewnie, ze chce sobie kupic test, ale wiarygodnosc wyniku jest wieksza po 2
              tygdoniach od stosunku, a mi w sobote mijaja 2 tyg. wiec czekam....
              wczoraj nawet siedzialam z poducha pod bluza... zastanawialam sie jak to bedzie
              wygladalo.... hihihi.... ja grubas... a o okresie dalej nic nie slychac.....
    • dzidzia214 a tu cisza 26.10.06, 08:55
      dalej nic:)
      • cytrynka123 Re: a tu cisza 26.10.06, 16:09
        PO wielu miesiacach po odstawieniu pigulek mialam wstrzymanie miesiaczki. W
        polowie marca mialam jedna, a druga dopiero na poczatku czerwca. Wozek juz
        kupowalam niemal. Ginekolozka twierdzila, ze to ciaza, badania jej nie
        wykazaly. Ja bylam w nerwach. Gdy dostalam miesiaczki, bylam zawiedziona.... A
        na poczatku myslalam, ze "to cos" z siebie wydrapie. To co Ci sie przytrafilo,
        moze byc dokladnie tym samym. Za jakis tydzin-dwa idz do lekarza. Poki co zrob
        dwa testy.
        • dzidzia214 Re: a tu cisza 27.10.06, 08:59
          no dzis jesli do popoludnia nie dostane okresu robie test... cos czuje, ze
          jestem... jajnikimnie bola jak na okres od tygodnia a tu nic... cycuchy nie
          bola, a zawsze bolaly.... jeszcze jestem spokojna:)
    • dzidzia214 Re: mam problem.... POTRZEBUJE PILNIE RADY 27.10.06, 13:55
      jest rwne 14 dni od molziwego zaplodnienia... moge dzis zrobic test??
      • olutek_m Re: mam problem.... POTRZEBUJE PILNIE RADY 27.10.06, 15:24
        Zrób z porannego moczu. Wtedy jest najbardziej wiarygodny.
        • dzidzia214 Re: mam problem.... POTRZEBUJE PILNIE RADY 30.10.06, 07:31
          dostalam w nocy okres... i naprawde nie wiem juz czy tego chcialam... tak
          przywyklam do mysli o dzidzi, ze nawet troche mi zal...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja