akajka 27.10.06, 14:29 co sądzicie jesli facet wypija co tydzien od piatku do niedzieli 15 piw??????? ja mu mowie ze to nienoralne, a on mowi ze sie nie upija, ale z kolei jest wtedy bardziej rozdrazniony, wulgarny ........... pozdr Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
judith79 Re: a ja tez mam problem i jestem krotko po slubi 27.10.06, 14:32 gdyby wypijal tyle dziennie to bym sie zastanawiala a tak wychodzi po 5 w imprezowe pt i sob i po jednym wieczorkiem w reszte dni czyli norma Odpowiedz Link
akajka Re: a ja tez mam problem i jestem krotko po slubi 27.10.06, 14:48 no wlasnie ! w tygodniu ze 2-3 piwka Ale od piatku do niedzieli 15 i pije je w domu!!! Odpowiedz Link
judith79 Re: a ja tez mam problem i jestem krotko po slubi 27.10.06, 14:50 pije do lustra?? Odpowiedz Link
akajka Re: a ja tez mam problem i jestem krotko po slubi 27.10.06, 14:51 czyta, cos tam robi albo lezy i oglada i pije caly wolny czas w zasadzie tylko piwo i tak konczy wniedziele w poludnie. Odpowiedz Link
judith79 Re: a ja tez mam problem i jestem krotko po slubi 27.10.06, 15:37 za fraki go i na spacerek, do kina, na kolacje, do znajomych... czasem czlowiek pije z nudow. Odpowiedz Link
veevaa Re: a ja tez mam problem i jestem krotko po slubi 27.10.06, 14:51 O rety... Masakra. Odpowiedz Link
agacciam Re: a ja tez mam problem i jestem krotko po slubi 27.10.06, 14:52 musisz ostro na to zareagować, bo potem to dopiero będziesz miałą proble, skoro on teraz tyle wypija to pomyśl co będzie potem. a w jego rodzinie nie było przypadków alkoholizmu? Odpowiedz Link
akajka Re: a ja tez mam problem i jestem krotko po slubi 27.10.06, 14:54 podejrzewam, ze musialo cos byc, on nie chce o tym mowic, jak rodzice zyli itd.. kiedy mu mowie - zeby ograniczyl reaguje bardzo nerwowo. stawia mnie w zasadzie w sytuacji - zaakceptuj bo ja nie zmienie. Odpowiedz Link
chiara76 Re: a ja tez mam problem i jestem krotko po slubi 27.10.06, 14:55 a przed Ślubem tyle nie pił, czy myślałaś, że mu przejdzie? Odpowiedz Link
akajka Re: a ja tez mam problem i jestem krotko po slubi 27.10.06, 14:56 pił i obiecywal ograniczyc....... wiem powiecie ze glupia bylam. ale na szczescie wzielam cywilny tylko. Odpowiedz Link
gato.domestico Re: a ja tez mam problem i jestem krotko po slubi 27.10.06, 16:22 na szczescie....hmmm chyba cywilny ma wieksze konsekwencje prawne niz koscielny... Odpowiedz Link
caysee Re: a ja tez mam problem i jestem krotko po slubi 27.10.06, 14:53 Wg mnie to jest juz problem alkoholowy. Wg mnie jak sie siedzi w domu i nie imprezuje to wiecej niz 2 piwa na jeden wieczor to juz poczatek problemu. Odpowiedz Link
kleo1 Re: a ja tez mam problem i jestem krotko po slubi 27.10.06, 15:08 dla mnie problemem są nawet te jego 2(mówie o swoim) u mnie w domu alkohol był od święta, u niego w domu wino do obiadu było normą i generalnie rodzina lubi piwo, i mój luby pije 2 piwka dziennie w porywach do trzech teraz ograniczył, sam powiedział, że tak zrobi, co drugi dzień 2 piwa... ciekawe ale i tak uważam, że ma problem bo wg. mnie pija się wyłącznie na imprezkach Odpowiedz Link
akajka Re: a ja tez mam problem i jestem krotko po slubi 27.10.06, 15:14 zobacze jak moj ogranicza, bo zrobilam w tygodniu tyle referatów, łącznie z "zimnymi" dniami............ a jak jest u Was? bo moze to jest w granicach nieszkodliwości? ale i tak moja tolerancja tego nie przyjmuje. Odpowiedz Link
kachaa17 Re: a ja tez mam problem i jestem krotko po slubi 27.10.06, 15:34 powinnaś właczyc alarm, to nie jest normalne jak dla mnie. Mój maż pije okazyjnie. Czasem jedno piwo w weekend, czasem więcej ale rzadko z okazji czyjegos ślubu, sylwestra. Dla mnie normą jest trzeźwosć a nie picie. Ale ja jestem dziekciem alkoholika więc moze trochę ostrożnie podchodze do tych spraw. Myślę, ze miarą u ciebie moze byc to czy picie meża wpływa istotnie na wasze stosunki, czy powoduje konflikty czy on przez picie cos traci? Jeśli odpowiedź brzmi "tak " to jest to problem Odpowiedz Link
akajka Re: a ja tez mam problem i jestem krotko po slubi 27.10.06, 15:41 kłócimy sie wtedy bardziej z byle powodu, w zasadzie to on zaczyna sie "czepiac", nazywal mnie wulgarnie ale zareagowalm na to dosc ostro od razu - jestem w takim momencie ze nie wiem czy isc dalej czy jednak sie wycofac. ze slubem tez bylo tak ze jak chcialam przełożyć i mowilam mu o tym, mowił ze postepuje gowniarsko, zebym popatrzyla w ustro, ze chce uciekac z kolejnego zwiazku. niestety znamy sie dosc krotko. Odpowiedz Link
jola427 Re: a ja tez mam problem i jestem krotko po slubi 27.10.06, 15:56 Napewno nie możesz tego tak zostawić. To rzeczywiście nie jest normalne. Czasu nie cofniesz, więc nie ma sensu się obwiniać, że źle zrobiłaś. Może postaw kategoryczny warunek. Alkoholizm to wstrętna choroba pochłania bez reszty cały organizm, przenika umysł. Nie ma co liczyć, że sam przestanie, potrzebny mu wstrząs. Moim zdaniem powinnaś mu postawić warunek, że jeżeli nie przestanie tyle pić, to odejdziesz. Może piszę ostro, ale mam przypadek alkoholika w rodzinie (dalsza rodzina, ale mieszkaliśmy obok siebie), widziałam jak niszczył rodzinę krok po kroku. Finał: rozwód i samobójstwo syna, a on dalej pije i nie uważa się za winnego. Życzę Ci jak najlepiej i napewno u Ciebie nie skończy się to tragedią, bo już wiesz, że to jest złe i już zaczynasz z tym walczyć. Dopóki jeszcze Twój mąż nie jest w nałogu, to nie ma się czym przejmować, ale należy dmuchać na zimne, zwłaszcza, że podejrzewasz jakiś przypadek tej choroby w rodzinie męża. Pzdr. Jola Odpowiedz Link
akajka Re: a ja tez mam problem i jestem krotko po slubi 27.10.06, 16:04 wstrzymałam decyzje o wspolnym mieszkaniu, na szczescie mam swoje i nie wynajelam go. mieszkam u meza. no i musze zabezpieczyc sie przed ciaza. wiem, ze to o czym pisze nie jest normalne - zaszantazowal mnie z tym slubem, pograł na mnie bo juz raz wycofalam sie ze zwiazku a byla juz data slubu etc. wstretnie pogral na mnie. Ale to mleko sie juz rozlalo, wiec musze je posprzatac. myslalam o tym zeby postawic taki warunek, ale bedzie to dla mnie bolesne bardzo kiedy poniose porazke........ Odpowiedz Link
gato.domestico Re: a ja tez mam problem i jestem krotko po slubi 27.10.06, 16:25 co ztego ze juz raz wycofalas sie przed slubem...? lepiej uciec niz pakowac sie w bagno...dobrze ze mialas odwage! Odpowiedz Link
jola427 Re: a ja tez mam problem i jestem krotko po slubi 28.10.06, 09:36 Jeżeli poniesiesz porażkę, to będzie oznaczało, że już za późno na jego zmianę i tylko miałabyś z nim więcej cierpienia. Jeżeli Cię kocha i nie jest w nałogu to przestanie pić. Nie łódź się, jeżeli nie przestanie, to oznacza, że jest chory i musi się leczyć w AA. Krótko mówiąc, jeżeli człowiek nie jest alkoholikiem, to wybiera miłość, jeżeli jest, to mimo miłości, wybiera alkohol. Przykre, ale prawdziwe. Odpowiedz Link
kaatrin Re: a ja tez mam problem i jestem krotko po slubi 27.10.06, 15:51 Jest to bardzo niepokojace. Rozumiem - wypic na imprezie - ale nawet weekend w weekend 7 w piatek 7 w sobote i jedno w niedziele (tak wypada) to duzo za duzo, szczegolnie jesli pije w tygodniu. Odpowiedz Link
triss_merigold6 Re: a ja tez mam problem i jestem krotko po slubi 27.10.06, 16:32 Sądzimy, że jest regularnym alkoholikiem. AA i odwyk totalny albo na śmietnik. Odpowiedz Link
akajka Re: a ja tez mam problem i jestem krotko po slubi 28.10.06, 08:11 to trudne powiedziec ze ktos jest alkoholikiem... triss dlaczego tak sadzisz? Odpowiedz Link
triss_merigold6 Re: a ja tez mam problem i jestem krotko po slubi 28.10.06, 13:54 Wręcz przeciwnie, to bardzo łatwe. Twój mąż ma bardzo standardowe objawy uzależnienia. Ale prędzej sobie język odgryzie niż się przyzna. Odpowiedz Link
kaatrin Re: a ja tez mam problem i jestem krotko po slubi 28.10.06, 18:54 z tego co napisalas, akajka, to jest w twojego meza przyypadku wlasciwie oczywiste. Picie samemu, agresja, ilosc (!), regularnosc z jaka pije... Odpowiedz Link
andzela28 Re: a ja tez mam problem i jestem krotko po slubi 28.10.06, 08:28 toz to alkoholik pierwsza kalsa! Odpowiedz Link
rosa_de_vratislavia Re: a ja tez mam problem i jestem krotko po slubi 28.10.06, 13:36 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=51042366&a=51046155 Wklej tam swój post. Odpowiedz Link
burza4 Re: a ja tez mam problem i jestem krotko po slubi 28.10.06, 19:46 jeśli się "nie upija" to znaczy tylko tyle, że jego organizm dobrze toleruje takie dawki - BO JEST DO NICH PRZYZWYCZAJONY. Zdziwiłabyś się przebadawszy go alkomatem. Alkoholizm nie polega na upijaniu się do nieprzytomnośći - a na potrzebie systematycznego picia. Nawet jeśli to 2 piwa w tygodniu - jeśli on MUSI je wypić, to już zwiastuje problem. Odpowiedz Link
nataschka76 Re: a ja tez mam problem i jestem krotko po slubi 28.10.06, 23:38 spotykałam sie przez dwa lata z chłopakiem, który dzień w dzień wypijał kilka piw i twierdził, że pije bo mu smakuje, ja piję herbate, a on pije piwo. caly czas były o to awantury, bo jak stan euforii minął, to zaczęlam z tym nałogiem walczyć. walka trwała pół roku i odpuściłam, bo gość był częściej pijany niż trzeźwy i myslę, że to była b. dobra decyzja, bo może dziś miałabym z nim dziecko i ze strachu przed byciem samotną matką siedziałabym dalej z nim. a Ty daj sobie z nim spokój, to jest ALKOHOLIK i tego nie zmienisz, nie pomożesz mu, jesli on nie chce zmiany w swoim życiu i Twojej pomocy Odpowiedz Link
akajka Re: a ja tez mam problem i jestem krotko po slubi 30.10.06, 11:14 dziekuje dziewczyny... smutne to jest cholernie ale sama mam takie podejrzenia i chyba trudno mi na razie to zaakceptowac.... ostatnio wypił 4 w piatek, 6 w sobote i 4 w niedziele:((((((((((((((( i mowil mi ze ograniczyl:((((((((((((((((((((((((( Odpowiedz Link
kachaa17 Re: a ja tez mam problem i jestem krotko po slubi 30.10.06, 11:53 pewnie on uważa, ze ograniczył. Wiesz mój ojciec np. stał pijany jak świnia przede mna a twierdził, ze nic nie pił. I pewnie tak mu się wydawało. albo wstys nie pozwalał na przyznanie sie. Niestety ciężka przeprawa przed tobą. Ciężko jest życ z alkoholikiem a jeśli z nim zostaniesz to tez bediesz chora bo to choroba całej rodziny. U żony alkoholika naztywa sie to współuzależnienie Odpowiedz Link
justysialek Re: a ja tez mam problem i jestem krotko po slubi 30.10.06, 22:05 Mój tata też jest alkoholikiem i wiesz co? mam przez to nerwice i wiele innych problemów, a jak mój mąż raz do roku wyjdzie z kolegami na pare piw (staram się to akceptować, choć to trudne, ale mówię sobie, że nie każdy musi być chory, a u niego w rodzinie nie ma takich problemów), to jak wraca ,mi od tego zapachu zbiera się na wymioty - taki mam uraz. I on czasem chce się wtedy przytulić, opowiedzięc co tam robili, jak się bawili, a ja nie mogę normalnie na niego patrzeć! Nie pozwól na to, żeby cię doprowadził do nerwicy! Ja cię proszę. Zbyt dobrze wiem, czym to pachnie. A jeśli chodzi o twojego męża - to naprawdę ma klasyczne objawy. Nie mówię tego, żeby ci pokazaćjak masz źle. Mówię życzliwie. Pamiętaj, że to on ma problem z alkoholem, nie ty. Nie masz się czego wstydzić. Nie kryj go, nie pomagaj mu w usuwaniu skutków pijaństwa. To jego sprawa. Ty zajmij stanowisko - nie akceptuję tego, absolutnie się z tym nie zgadzam, MASZ problem! Ale nie wdawaj się w kłótnie, nie argumentuj Odpowiedz Link
akajka Re: a ja tez mam problem i jestem krotko po slubi 31.10.06, 09:16 dziekuje dziewczyny, postanowiłam dac sobie troche czasu na obserwacje jego reakcji na moje warunki i jesli nie zareaguje - trudno... odejde..szkoda zycia bo lepiej byc juz samemu niz sie meczyc..pozdrawiam Was Odpowiedz Link