justysialek
01.11.06, 02:46
Oglądam sobie spokojnie film i nagle odstaję smsa. Mój ukochany mąż, który
wyjechał na 2 miesiące do Monachium, wrócił właśnie z jakiejś imprezy
najwyraźniej wstawiony i napisał, że spotkał tam prześliczną Czeszkę, z którą
świetnie mu się rozmawiało i jak to wszyscy sie nią interesowali, a ona nim!
Podobno mu powiedziła, że szkoda, że jest żonaty.
No i teraz siedzę przed kompem i pisze o tym obcym ludziom, bo nawet nie mam
do kogo gęby otworzyć!!!