mam juz dosc zony i tego malzenstwa

01.11.06, 10:50
mam juz serdecznie dosc, kobiety to chieny !!! najwieksze przeklenstwo faceta.

wszsytkie jestescie takie same !
    • andzela28 Re: mam juz dosc zony i tego malzenstwa 01.11.06, 11:07
      Lo Matko tak wszytkie wrzucac Chlopczyku do jednego worka.......Oj nie
      ładnie....!
    • justysialek Re: mam juz dosc zony i tego malzenstwa 01.11.06, 11:31
      sprecyzuj, bo tak to sobie można pogadać o niczym!
      • anula36 Re: mam juz dosc zony i tego malzenstwa 01.11.06, 11:51
        jesli juz to hieny:)
        proponuje przezucic sie na chlopcow.
        • aanikaa Re: mam juz dosc zony i tego malzenstwa 04.11.06, 00:01
          jesli juz to przerzucic ;)
    • koteniu Re: mam juz dosc zony i tego malzenstwa 01.11.06, 11:57
      Zgadzam sie z kolega. Kobiety sa mile, kochane i prawie niezastapione. Ale po
      pewnym czasie staja sie nie*do*wytrzymania. Nie mowie tego, ze mnie zawiodla,
      rzuciala czy tez skrzywdzila jakas Pani. To sa fakty. Ale i dziala to rowniaz w
      druga strone :l
    • romano35 Re: mam juz dosc zony i tego malzenstwa 01.11.06, 13:09

      Jeśli wszystkie kobiety są takie same (i są to hieny) mówi to tylko o tym jakim
      Ty jesteś facetem.

      Kobieta nie jest przekleństwem faceta,ale Jego ozdobą. Przekleństwem jest
      zapatrzony w swoje potrzeby egoistyczny facet, który nie szanuje swej kobiety,a
      nazywając wszystkie kobiety hienami i przekleństwem jednoznacznie ukazałeś swoj
      poziom szacunku do nich.
      Ciekawe że piszę to jako mężczyzna, ale taka jest prawda, bo żona (kobieta
      mężczyzny) jest JEGO OZDOBĄ. NIe szanujesz swej żony (kobiet) nie szanujesz
      siebie. Ale to chyba za trudne dla Ciebie skoro masz takie podejście.
      Jestem szczęśliwym człowiekiem w moim (drugim i ostatnim)małżeństwie, bo
      zrozumiałem że to ja swoim sposobem traktowania swej żony buduję jakość związku.
      Jestem szczęśliwy, bo wiem że moja żona jest szczęśliwa. oboje mamy róznice zdań
      i swoje "dziedziczne naleciałości", ale potrafimy rozmawiać, kłócić się bez
      zranień, a wszystko po to by było ok. JEśLI WIDZIESZ żE TOWJA KOBIETA JEST
      NIEDOSKONAłA TO... ZMIEŃ siebie, bo tylko w ten sposób zmienisz ją. Więc życzę
      Ci powdzenia hieno i przekleństwo - kobiet.
    • oxygen100 Re: mam juz dosc zony i tego malzenstwa 01.11.06, 18:22
      tylko w afekcie nie usiadz gola pupa na pokrzywach bo bedziecie cierplieli
      oboje hehe
    • magdusinska Re: mam juz dosc zony i tego malzenstwa 01.11.06, 23:16
      Ło matko tylko w rozpaczy nie pójdź przed siebie, bo się zgubisz.
    • lena186 Re: mam juz dosc zony i tego malzenstwa 03.11.06, 23:11
      Pomogłabym Ci ale nie spotkałam się z pisownią chiena i nie wiem co to jest.
      • zdzichu-nr1 Re: mam juz dosc zony i tego malzenstwa 04.11.06, 00:19
        lena186 napisała:

        > nie spotkałam się z pisownią chiena

        były kiedyś rządy chieno-piasta :-)
        • fr-edza Re: mam juz dosc zony i tego malzenstwa 05.11.06, 18:44
          Koleś to nasz system obronny przed takimi facetami jak Ty:P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja