diabladko
07.11.06, 09:48
Dzis sa moje urodziny a ja siedze i rycze.Jeszcze niegdy nie zaczynalam dnia
od placzu.Moj maz pojechal dzis do szpitala,jutro bedzie mial bardzo powazna
operacje.Wszyscy mo mowia nie martw sie,bedzie dobrze.Ale tak trudno jest
przestac sie martwic.Na poczatku tego roku stracilismy nasze malenstwo a
teraz to.Chyba nie jestem tak silna psychicznie jak
myslalam....Przepraszam,musialam sie wygadac