wik121
07.11.06, 18:34
Mam męża powodzi nam sie dośc dobrze, a nawet bardzo dobrze. Mąż przez cały
czas złości sie na mnie, ze wydaje duzo pieniedzy. Ale przeciez pracuje i
zarabiam lubie miec duzo perfum i kosmetyków. Kocham dobre markowe ciuchy.
Ostatnio byłam w moskwie i kupiłam dwie pary bucików od MANOLO Blahnk'a
ciuszki Miu Miu. W Posce robie zakupy w tanszych sklepach np. Solar. Max Mara
lub Salamander. Ale byc w delegacji i miec okazje na prawdziwe zakupy i ich
nie zrobic, to przeciez glupota. Wiem moze przesadzam z wydawaniem pieniedzy,
potrafie wydac calo moja pensje ma ciuszki i wziąć jeszcze z meza konta. Ale
przeciez jestem kobieta, wiec mi sie nalezy i msuze byc piekna. Musze miec
kosmetyki matisa czy payot, no dziewczyny wy chyba mnie rozumiecie prawda????
Ja juz nie mam siły do mego faceta.