kimnotyze
13.11.06, 11:50
taka historia.
Facet przyjeżdza specjalnie z innego kraju, żeby zobaczyć się z dziewczyną. Zabiega o to, to jego pomysł. Wcześniej już sie raz spotkali, był sex, facet mówił, ze kocha itp. Po tym spotkaniu dziewczyna troche spasowała, facet to zauważył i zaproponował, żeby to zakończyć. Dziewczyna się zgodziła, ale powiedziała, żeby zostac przyjaciółmi. Facet wykorzystał ta furtkę i dzwonił, smsował, aż doprowadził do spotkania, o którym mowa na poczatku. Mają się spotkać w jednym mieście (dziewczyna jest z innego), on tam czeka 6 dni, przez pierwsze 4 dzwoni nawet po 3 razy, zeby namówic dziewczyne, żeby przyjechała jak najszybciej, ale ona moze dopiero 7 dnia.Prez ostatnie 2 dni chyba nie dzwoni. Spotykają się, facet znów zakochany(przynajmniej sprawia takie wrażenie). Sa 3,5 roku razem. Nagle okazuje sie, że są zdjęcia(na 95% należące do faceta) z dnia poprzedzajacego spotkanie(tj, z szóstego) gdzie jest naga dziewczyna(nie za ładna) oraz ta dziewczyna robiąca komuś tzw."loda".
Jakie jest prawdopodobieństwo wg was, że facet czekając na dziewczynę poszedł z kimś do łóżka?