lulu20
28.11.06, 12:30
Ostatnio rządy w Polsce sprawują głównie panowie, którzy uważają, że kobiety
powinny by matkami - Polkami, których jedyną misją życiową jest poświęcanie
się rodzinie. Dumnie wspominają swoje matki, które "nigdy niczego od życia
nie chciały i nigdy nie były na wakacjach, bo one wszystko dla dzieci, dla
męża".
Moim zdaniem miały po prostu przerąbane, zdominowane przez męski świat nie
wiedziały że one też mają prawo byc szczęśliwe. Gdyby moja matka przeze mnie
całe życie sobie wszystkiego odmawiała umarłabym ze wstydu, że dla swojej
wygody zmarnowałam jej życie. A posłowie jeżdza na zagraniczne wakacje pod
palma o mamusiach zapominając, ale mowią bez zenady jak o meczennicach za nie
wiadomo co i jeszcze wciskajac ten patriarchalny kit ludziom, że to niby
normalne.
Wiec tak sie zastanawiam, czy sa w ogole kobiety, ktore sa szczesliwe oddajac
wszystko innym.
Ja tez uwazam ze rodzina jest wazna, ale trzeba tez pomyslec czasem o sobie,
realizacji swoich planow i marzen, edukacji, pracy i przyjemnosciach.
Wspolczesna sytuacja w Polsce jest taka, ze kobiety znow spycha sie do roli
kury domowej, ktora nie ma prawa decydowac o sobie. Ja sie temu sprzeciwiam.
Dla mnie rodzina opiera sie na partnerstwie i staraniu aby wszyscy byli
zadowoleni, a nie tylko jasnie panujacy maz i władca.