fragles78
29.11.06, 09:09
Mój mąż kolekcjonuje zdjęcia lasek (głównie rozebranych), pornole i robi z
okna zdjęcia różnym dziewczynom(głównie latem wiadomo). Troche mnie to
zaniepokoiło, bo dużo tego znalazłam ostatnio...Rozmowy nic nie pomagają-on
twierdzi, że nie ma to związku ze mną i że każdy facet tak robi. Czyżby?Jakby
oglądał czasem stronki to bym nic nie gadała, ale jak tylko nie ma mnie w
domu potrafi ściągac filmiki, zdjęcia lasek przysyła sobie nawet z pracy i ma
tego po prostu zatrzęsienie;-(((Czy to faktycznie jest normalne?Bo ja już
sama nie wiem. Jesteśmy pół roku po ślubie dopiero i jak widać mój mężczyzna
już potrzebuje odmiany...Boję się czasem, że jego "hobby" będzie posuwało się
do przodu i nie mam pewności czy kiedyś nie będe namawiana na jakis trójkącik
albo inne atrakcje...W łóżku jest całkiem fajnie, nie jestem kobietą brzydką
czy zaniedbaną, ale niestety nie przystaję do kobiet, które on lubi ogladać i
fotografować...Czy możecie mi to jakoś wytłumaczyć?Bo nie umiem sobie tego
jakoś w głowie ułożyć...Dzieki;-))