Sposoby na wredną bratową...POMÓŻCIE .

30.11.06, 15:44
Może Wy mi coś doradzicie lub podpowiecie , bo już nie wiem co robić...
Moja bratowa to chyba najokrutniejszy człowiek jakiego ja znam , uczepiła się
mojej osoby i koniec , ciagle za mną łazi i obrzuca mnie obelgami , wyzywa od
najgorszych typu :szmata , dziwka , ku...wa , śmieć i wiele , wiele innych .
Ja staram się na to nie reagować , bo zauważyłam że dla niej bezrobotnej ,
która siedzi całymi dniami w domu , to wręcz rozrywka , rozzłościc mnie i
wyzwac od najgorszych , ale ona już przegina , opowiada o mnie ludziom takie
historie że głowa boli , chyba za dużo filmów się naoglądała , wypisuje do
mnie maile z wyzwiskami , czasem jakies sms'y...
Macie jakieś sposoby na takie wredne osóbki , jak jej dopiec , dodam że
mieszkamy w tym samym domu , typu blizniak , wiec widuję ją codziennie , oraz
że gdybym i ja ją zaczełam obrzucać różnymi obelgami to i tak bym jej nie
dopiekła , bo ona pracowała jako dziewczyna na telefon więc te słówka to dla
niej pewnie codzienność , a poza tym nie lubie obrażać ludzi , bo tak zostałam
wychowana.
    • twitti Re: Sposoby na wredną bratową...POMÓŻCIE . 30.11.06, 15:47
      hmmm.. nasuwa sie pytanie - GDZIE JEST TWOJ MAZ?? CZYLI JEJ BRAT?? czy on nie
      moze jej nic powiedziec? a tesciowa jaka jest?wie o tym?
      • ewelka233 Re: Sposoby na wredną bratową...POMÓŻCIE . 30.11.06, 15:53
        twitti napisała:

        > hmmm.. nasuwa sie pytanie - GDZIE JEST TWOJ MAZ?? CZYLI JEJ BRAT?? czy on nie
        > moze jej nic powiedziec? a tesciowa jaka jest?wie o tym?


        Mojemu bratu mówi ze to nie prawda , on jest jej mężem to jej wierzy , a moja
        matka , wie o tym lecz siedzi cicho , bo ona ma roczne dziecko i jak się jej
        zwróci uwage to zaraz się słyszy "zabiorę małego i juz nas nigdy nie
        zobaczycie..."Ok , super ona niech sobie idzie...:)Ale wiadomo że szkoda małego
        wnuka tracić.
      • lenchen Re: Sposoby na wredną bratową...POMÓŻCIE . 30.11.06, 15:54
        Rany Boskie! A jaką krzywdę jej wyrządziłaś, że ona raczy ciebie takimi
        słowami? (chociaż jej chamskiego zachowania nie usprawiedliwia nic)
        No właśnie, gdzie jest twój brat, a jej mąż?
        Odradzam zwalczanie chamstwa chamstwem (czyli też wyzwiskami), bo to niewiele
        pomoże, wręcz przeciwnie - bratowa jeszcze bardziej się rozkręci, a sytuacja
        zaogni.
        • ewelka233 Re: Sposoby na wredną bratową...POMÓŻCIE . 30.11.06, 15:59
          No właśnie chodzi o to , że jedynym powodem który mogłam jej zrobić , to jest
          chyba tylko to ze istnieję . Tam gdzie kiedys mieszkała , też nie ma specjalnych
          wielbicielek swojej osoby , zawsze lubiła robić ludziom na złość , a teraz
          trafiło na mnie:(:(:(
          • lenchen Re: Sposoby na wredną bratową...POMÓŻCIE . 30.11.06, 16:03
            Ja bym postawiła jej taką diagnozę (jeżeli tak rzeczywiście jest jak opisałaś):
            kobieta jest chora!!
            Tylko że niewiele ci to pomoże...
            • ewelka233 Re: Sposoby na wredną bratową...POMÓŻCIE . 30.11.06, 16:09
              Ja sobie to czasem tłumaczę , ze to chyba u niej równiez z głupoty , bo
              dziewczyna ledwo podstawówkę skończyła , i już nigdzie nie poszła , zaczełam
              pracowac jako panienka na telefon , az do momentu poznania mojego brata ...Nie
              mówię , że ktos kto skończył tylko podstawówke jest od razu głupi , ale gdybys z
              nia zamieniła zdanie , to byś wiedziała o co mi chodzi , ona nawet wierzy ze
              Coperfild naprawde czaruje :):D
              hihi
              • lenchen Re: Sposoby na wredną bratową...POMÓŻCIE . 30.11.06, 16:17
                :-0
                Tylko dlaczego ty masz z tego powodu cierpieć???

                Chyba trzeba olewać laskę na tyle ile to możliwe. Masz może możliwość
                wyprowadzki? (studia w innym mieście, zamieszkanie z chłopakiem itp).
                • ewelka233 Re: Sposoby na wredną bratową...POMÓŻCIE . 30.11.06, 16:25
                  Niestety nie mam , mamy wspólny dom , podzielony na połowę , moi rodzice nam
                  dali (połowe mnie , połowe bratu) , ja mieszkam w jednej z tych części z
                  męzem...a oni w drugiej.
                  Jedyna na co mogę chyba tylko liczyć , to na to że mój brat się nią w końcu
                  znudzi , on nigdy nie był zbyt stały w uczuciach...choć moze na jej punkcie
                  akurat oszalał.
                  • magdusinska Re: Sposoby na wredną bratową...POMÓŻCIE . 30.11.06, 16:46
                    Porozmawiaj z bratem i rodzicami. Myślę, że rodzice mogą tu wiele zdziałać.
                    Gdyby to była moja bratowa już dawno byłaby spakowana i mieszkała u własnej
                    mamusi.
                    • ewelka233 Re: Sposoby na wredną bratową...POMÓŻCIE . 30.11.06, 16:56
                      Rozmawiałam i jak juz pisałam wyżej nic to nie pomogło.
                      Wiesz , ja też uważam ze rodzice powinni zainterweniować ,ale moi stwierdzili że
                      się nie będa wtrącali.
                      Gdybym ja zrobiła coś takiego np.siostrze mojego męża , to wiem że tesciowa by
                      ze mna powaznie porazmawiała , a ja nie mogę liczyć na cos takiego ze strony
                      moich rodziców , bo za bardzo boją się że straca wnuka.
                      • magdusinska Re: Sposoby na wredną bratową...POMÓŻCIE . 30.11.06, 17:05
                        I dlatego takie zachowanie bratowej. Przykre to:( A ja bym jej jednak nosa
                        przykróciła sama. Nagraj ją na dyktafon i puść bratu. Możesz jeszcze zdechłego
                        szczura w paczce jej przesłać:)
                        • ewelka233 Re: Sposoby na wredną bratową...POMÓŻCIE . 30.11.06, 17:11
                          Hihi , no albo głowe ryby :) Ale chyba by sie domyśliła ze to odemnie:)
                      • sonia9912 Re: Sposoby na wredną bratową...POMÓŻCIE . 01.12.06, 09:38
                        ewelka233 napisała:

                        > Rozmawiałam i jak juz pisałam wyżej nic to nie pomogło.
                        > Wiesz , ja też uważam ze rodzice powinni zainterweniować ,ale moi stwierdzili ż
                        > e
                        > się nie będa wtrącali.
                        > Gdybym ja zrobiła coś takiego np.siostrze mojego męża , to wiem że tesciowa by
                        > ze mna powaznie porazmawiała , a ja nie mogę liczyć na cos takiego ze strony
                        > moich rodziców , bo za bardzo boją się że straca wnuka.


                        ewelko 233,powiedz swoim kochanym rodzicom ze jesli nie załatwia tego problemu
                        to jesli nie straca wnuka ktory i tak kiedys bedzie ich "opluwał"bo taka bratowa
                        nigdy swojego dziecka dobrze nie wychowa,to napewno stracą córke i na starosc
                        nie beda mogli na nia liczyć.To nie szantasż ale postawienie sprawy na ostrzu
                        noża.Jesli wybieraja gorsze zło to ich sprawa .Zawsze mozesz powiedziec ze takim
                        zachowaniem pomagaja tej zołzie w robieniu Tobie krzywdy.Powiem Ci tak ze jesli
                        ja bym miała taka sytuacje to minuta osiem i zrobiłabym z nimi wszystkimio
                        porzadek.Uczucia na bok,bo jesli dasz soba tak poniewierac to nie licz na
                        szacunek od nikogo nawet od własnego męza ktory moze sie przyladac i kiedys
                        Twoje słabości wykorzystać.Nerwy mi pusciły jak poczytałam ze ktos moze miec
                        taki problem i byc bezradnym.Pozdrawiam
                        • ewelka233 Re: Sposoby na wredną bratową...POMÓŻCIE . 01.12.06, 10:36
                          Sonia9912 , ja doskonale Cie rozumiem , ale to że bym tak powiedziała rodzicom
                          nic by nie dało , powiem nawet , że na poczatku kiedy rodzice o niczym nie
                          wiedzieli , to ona się z tym bardziej kryła i to nie było takie intensywne (te
                          ataki na mnie) , i myślałam ze jak powiem ojcu to on z nia porozmawia i to ostro
                          i ona się uspokoi , a stało się wręcz odwrotnie , ojciec powiedział że nie chce
                          się w to wtracać ... i że mam udawać ze nic nie słyszę ... ale tak się nie da ,
                          bo nie chcę żeby mnie ktoś taki jak ona ciągle poniżał ...

                          A co do mojego męza to wiesz , nie będzie jej atakował , bo to spokojny
                          męzczyzna , nie lubiący awantur , który nigdy nie zrobił by krzywdy kobiecie .
                          I wiem że do mnie by też nic złego nie powiedział , bo ja bym sobie na to z jego
                          strony nawet nie pozwoliła , to ja dryguję naszym domem:)
    • purecharm Re: 30.11.06, 17:04
      Nagraj ja na dyktafon i pusc nagranie bratu...
    • panisiusia Re: Sposoby na wredną bratową...POMÓŻCIE . 30.11.06, 17:32
      Po pierwsze zbieraj dowody. Już nie tylko dla brata, ale dla sądu(zniesławienie,
      groźby karalne).
      Po drugie: czy dla Twojej mamy sytuacja naprawdę nie wymaga naprawy? Ukochany
      wnusio ma się wychowywać(sic!) w takich warunkach? Czy jej postępowanie ma coś
      wspólnego z dobrem dziecka?

      BTW moze dziewczyna ma jakiś kompleks niższości wobec Ciebie? Cała rodzina
      zaakceptowała jej przeszłość "zawodową", a Ty się ciągle tego czepiasz...
      • ewelka233 Re: Sposoby na wredną bratową...POMÓŻCIE . 30.11.06, 17:41
        Nie czepiam , bo gdybym była taka wredna jak ona to bym wszystkim o tym
        opowiadała , a nie robie tego , bo nie chce narazić brata na posmiewisko.
      • ewelka233 Re: Sposoby na wredną bratową...POMÓŻCIE . 30.11.06, 17:42
        To odnośnie tego ze była prostytutką.
        • panisiusia Re: Sposoby na wredną bratową...POMÓŻCIE . 30.11.06, 17:47
          No ale może ona to wyczuwała w Waszych osobistych relacjach. Ponoć najlepszą
          formą obrony jest atak...
          • kleo1 Re: Sposoby na wredną bratową...POMÓŻCIE . 01.12.06, 11:44
            to powiedz prostaczce, że jak nadal będzie się tak obrzydliwie w stosunku do
            Ciebie zachowywac, zachowasz sie podobnie... jesli nie jest zbyt głupia to
            zrozumie, że chodzi o zrobienie z niej tzw. pośmiewiska... to wcale nie
            oznacza, że zamierzasz coś komus powiedzieć ale zawsze może to poskutkowac,
            jednak zanim to powiesz, zrób koniecznie kilka nagrań na dyktafon. Taki zwykły
            kasetowy chyba teraz niecałe 100 zł kosztuje, wiem, że to i tak dużo, ale
            warto, jednak tak by nikt nie wiedział i żebys ją mogła nagrać w
            jej "naturalnym środowisku"
    • martynagrz Re: Sposoby na wredną bratową...POMÓŻCIE . 02.12.06, 16:19
      rety..wspolczuje... moja przyjaciółka też ma wredna bratowa.... Dziewczyna ma
      najwyrażniej kompleks jakis, bo od zawsze podbno przygadywala tzw'"singlom".
      Teksty typu "ona placze na slubie bo sie boi że nigdy nie wyjdzie za mąż", "on
      wraca do domu bo żadnej laski nie umie wyrwać" itp, byly na porządku dziennym.
      Oberwalo sie tez mojej przyjaciolce, ktora niedawno kupila sobe psa. cudna
      bratowa skomentowala to tak "no, NARESZCIE ktos bedzie na ciebie w domu
      czekal" , dodam że przyjaciolka jest w tej chwili singielka , ale szczesliwa i
      pelna zycia, natomaist takie teksty potrafilyby wyprowadzic z rownowagi
      kazdego . "Bratowa" najwyrazniej nei ma zadnych znajomych, bo na jej slubie z
      tym kolesiem byli wylacznie jego znajomi. Moze dlatego wyżywa sie na innych, bo
      może dla niej szczytem marzeń bylo wyjsc za mąż? Nie wim co poradzic
      przyjaciolce, czy powinna bratową ignorowac ( co podobno juz robi, ale bez
      rezultatu bo bratowa potrafi walnąć miły tekst zupelnie bez powodu) czy może
      też jakoś z grubej rury jej powiedzieć, zeby jej w pięty poszlo (tylko wtedy
      istnieje yzyko że brat sie na nią obrazi, a ma z nim dobre relacje).
      ech, wrednych babsztyli jak widać nie brakuje.....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja