barbie26
01.12.06, 20:28
Co byście zrobiły na moim miejscu? jestesmy 2,5 roku po ślubie. Mąż od dnia
ślubu bardzo często, czasem codziennie ogląda pornole, zdiecia gołych
panienek. Zawala tymi smieciami nasz komputer- ukrywa pliki,ale ciągle
widze,że dochodza coraz to nowe.Za każdym razem kiedy znajdę taka porcję kłócę
się z nim, płaczę, mąż obiecuje,że już nie będzie przynosi mi kwiaty itp,a za
trzy dni dalej to samo...Tak więc obłudnie okłamuje mnie już prawie trzeci
rok. Awantury sa ogromne, raz nawet zagroziłam,że ma wybierać albo ja albo te
kurwy, postraszyłam go,że jeżeli jeszcze raz coś znajde zabiję się. Nie
poskutkowało- widać ile dla niego znaczę :(Dziś to samo. Po mojej awanturze
przepraszał, a jak powiedziałam ,żeby sobie darował to zadzwonił do kolegi na
moich oczach i powiedział,że ta pi...-czyli ja czepia się go non stop o to,że
coś tam ma w kompie! Wyobrażacie sobie? Jestem zadbaną,elegancka dziewczyną,
mimi to mój mąż niemal każdego wieczora zasiada przy kompie,czekając aż ja
samotnie zasnę...Gdy proszę go by przyszedł do mnie, pokrzykuje na mnie,że
chce sobie jeszcze posiedziec,że jestem przewrażliwiona,że mu nie ufam .Ofd
ślubu kochaliśmy się może z 20 razy i to tylko dlatego,że zaczeliśmy starania
o dziecko! Mój mąz nie ma ochoty na seks ze mną. Jaa już dziecka nie chcę. Nie
przeżyję tego,że gdy będę w ciązy ten cham dalej będzie się podniecał jakimiś
kurwami.